reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Dorka strasznie Ci współczuję,a nie możesz poprosić o zmianę ?

Byłam właśnie w urzędzie służbowo to przy okazji zakupiłam karteczki,będę wypisywać i część dzisiaj puszczę.Proszę o wyrozumienie, bo przy tym naszym mieszkaniowym zamieszaniu brak czasu na wszystko,więc niektóre dojdą z opóźnieniem , a niektóre dużo szybciej:sorry2:
 
reklama
Madzia kilka razy prosilam o zmiane ale teraz mamy do konca lipca inna kierowniczke ktora jest taka walnieta ze nie da sobie powiedziec ze ja sie nie nadaje na ta maszyne:no::wściekła/y: I dzwonila do mnie dzis ze musze przyjsc w piatek na pierwsza zmiane-polecenie sluzbowe:wściekła/y:
Moje karteczki z braku kasy tez beda pozniej:zawstydzona/y:
 
Dorka, to może chociaż podwyżkę uda się wytargować, bo jednak zakres obowiązków zmienił Ci się na trudniejszy? W innym wypadku pozostaje sabotaż;-)

Ja dziś w biegu znowu, a jest 32 stopnie...byłam w mieście, wzięłam kredyt na spłacenie zobowiązań firmy, oczekuję awantury wieczorem, jak R wróci, ale jak się samemu nie umie zadbać o rodzinę to trzeba się godzić z tym, że kto inny robi to po swojemu:-p Wieczorem siedzę i tłukę (zlecenie nie męża, mam nadzieję:-p) i kombinuję co z wyjazdem, bo teraz siostra twierdzi stanowczo, żeby czekać do wtorku i kolejnej wizyty, a mnie rozwala takie siedzenie na walizkach i czekanie...

Renia, no kaktusy niezly pomysł - ja właśnie pracowicie zasuszam petunie i zeżarte przez mszyce nasturcje...no ale nie da rady, przy południowym balkonie trzeba by 3 razy dziennie podlewać:baffled:

Kasia, Niemcy to niby nie dziura, ale były DDR i owszem:-p Jakby czas się 20 lat temu zatrzymał jeśli o mentalność i znajomość języków chodzi...no nic taki sam problem bedą mieli oni ze mną, jak ja z nimi:-)

Zmykam obiad podgrzewać, bo Flo ostatnio taka nienażarta, że po żłobkowym jeszcze drugi w domu wciąga...ilość jedzenia na wagę spożywającego się wcale nie przekłada, za to na wagę zużytej pieluchy i owszem:-p
 
Witam:-)
OLGUNIU, LENKO I ZAINAB SPÓŹNIONE ALE SZCZERE ŻYCZENIA SPEŁANIENIA MARZEŃ Z OKAZJI 2 URODZIN OD CIOTKI SKLEROTYCZKI I ANTOSIA:-):-):-):-):-)

karteczki wypisane czekają na wysłanie, ale jak to na wsi z pocztą są zwykle jakieś problemy -mamy jakąś pocztową przeprowadzkę, więc mam nadzieję, że uda mi się wysłać je jutro;-)
Tosika zdrówka dla Was:-) mam nadzieję, że Mały się dostał do tego wymarzonego gimnazjum:tak:
Madzia super, że niedługo przeprowadzka:-):-):-):-) czekam na fotki;-)a i gratulacje z okazji umowy i podwyżki:-D
Pabla również gratuluję podwyżki:-):-):-) ja mogę pomarzyć:baffled::-p
Haszi i Kamu przesyłam uściski:tak: ja niby nie mogę narzekać bo źle nie mamy, ale nie żyjemy też na jakimś wysokim poziomie, jednak na razie odkładam sprawę założenia aparatu bo chyba nie wyrobię finansowo:zawstydzona/y: co prawda załatwiłam sobie pożyczkę bezprocentową w pracy i przez to co miesiąc będą mi kosić z wypłaty 170zł, ale jak M wyjedzie na te 3 miesiące to nie mam pewności czy 800zł które mi zostanie z wypłaty starczy mi na nasze utrzymanie i rachunki, więc muszę sobie na jakiś czas odpuścić ten aparat:-( kasę odłożę i poczekam, tyle czasu żyłam z wadą zgryzu, więc teraz poczekam;-)
Dorka współczuje akcji w pracy:-( ludzie nie mają serca, ta znieczulica jest okropna bo wiedzą że człowiekowi zależy na pracy, więc wykorzystują:wściekła/y: mam nadzieję, że wszystko się ułoży;-) ja dostałam od lipca nocną zmianę i bardzo mnie to cieszy bo u mnie w pracy nocka to istne wczasy:-D:-D:-D:-D:-D

poza tym u nas akcja odpieluchowanie:szok: Syn biega w majtach, ale za nic nie chce siakać na nocnik, więc całe płoty mamy obwieszone w majciochach:-p ciężka sprawa Antek twierdzi, że nie będzie sikał i koniec:baffled: a wyjazd na weekend w Góry udał się bardzo, pogoda była średnia, ale w niedzielę jak wracaliśmy to była już taka gorączka, że masakra:baffled: jednak wypoczęłam pomimo wyprawy na Morskie Oko i czuję się jakbym z miesiąc tam była:-p nic zmykam bo zaraz Golasa trzeba kąpać i Tatulka utulić bo jakiś niedopieszczony jest,a niedługo wyjeżdża, więc muszę pościemniać jaka to jestem cięzko załamana jego wyjazdem:-p buziaki i miłego wieczoru:-D




 
...hmmm spałam 3 godziny :)...tak jak przypuszczałam już jedną noga byłam w łózku jak się dziad obudził...no a potem standard w fotelu bujanie i o 3 go odłozyłam...obudził się o 5*tej i co chwila przysypiał i budził się...a on na równe nogi odrazu :)
...jezzzu Dorka...co to za maszyna??? dp tłoczenia??? może Ci zmieni ją..
...ja dzisiaj mister excel za to...normalnie szok
Surv...ten mój test zdałam wczoraj mialam wyniki 85 % mówienie i pisanie i gramatyka....jak w pysk strzelił równo po wszystkim...no ale to teścik raczej a nie test...co jakiś czas się pisze...
Idę pod prysznic..młody fika a ja stopy w trawie całe bo kosiłam a w klapkach byłam
Kate....niemożliwa jesteś :) chłop do światu jedzie a ta się cieszy :)
lecę
paaa
 
heloł:happy2:
No to pierwszy rok pracy w zawodzie za mną:tak::-)cieszę się że juz mam luz od dzieci, mam nadzieję że dostanę jakiś nowych pomysłów i odswierzę głowę, bo ostatnie dni były dość męczące:zawstydzona/y:
Dorka współczuję takiej sytuacji w pracy, o mojej nie będę wam pisać bo szkoda gadać ale to bardziej sprawy organizacyjne i brak kultury u niektórych:baffled:
Surv szkoda że firma nie wypaliła, dlatego mój M pracuje też w państwówece bo na swoim to by była czarna du**:baffled:
Renia ja nawet do kaktusów ręki nie mam:-p
Post to Cinek pobalował ojjjj:baffled:
Madzia moje kartki też pójdą jak Twoje więc luz:-pdo was juz tez wysłałam także sie nie zdziw:-p:-p:-p
Lenko, Zainab duzo zdrówka, szczęścia i radości, uśmiechu i masy prezentów :)
 
Post, ale miałaś nockę, współczuję. ja jutro pochwale się swoim wynikiem. Też chciałabym taki jak Ty masz.
Dorka, kurcze, ale kierownica... Trzymaj się! A nie ma kogoś, żeby Ci pomógł to badziewie rozpracować?
Kate, widziałam zdjęcia na NK - kurcze jak w środku jesieni ;-) Ale mówisz że wypoczęłaś? To najważniejsze!
Kic, gratuluje pani przedszkolanko!

Olga stała się dzis posiadaczka kolczyków ;-)
 
czesc wam
bylam wczoraj u alergologa w ten najgorszy upal; Wercia miala testy i oczywiscie nie ma alergii, tylko po prostu czeste infekcje; ciesze sie :) ale sie umeczylismy, bo bylam 1,5 godz z dwojka dzieci, masakra i potem powrot na piechote do domu
Tosika zazdroszcze wyjazdu do Egiptu i pewnie,ze dziergaj, masz talent kobietko; co do Gimnazjum to trzymam kciuki,ale wiesz co, srednia 6.0 ???matko, normalnie, takie zdolne dzieci czy rodzice kaza sie uczyc, ale mnie zaskoczylas; no i wspolczuje kamieni...DZIEKUJEMY ZA KARTKE:)
Madzia super,ze widacv koniec remontu, i tak masz cierpliwosc
Haszi tule mocno, bedzie lepiej

ogolnie czytam,ze macie katary itp zdrowia zycze Wam wszystkim, nie chorujcie na lato!

Kasia trzymnam kciuki za wyniki
Madzia gratulacje awansu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pabla super,ze wyrownanie przyszlo, taki zastrzyk gotowki na lato, bomba

LENKO I ZAINAB WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO,SPOZNIONE ZYCZONKA OD CIOTKI, ZDROWKA I USMIECHU

Dorka wspolczuje Ci problemow z praca, moze wlasnie chociaz podwyzka bedzie,co?
Kate trzymam kciuki za odpieluchowanie :)
Kicrym gratki kontrakwoego

ot i poczytalam nareszcie co u was
buziaczki i ide do sklepu, bo musze cvos kupic na sniadanie, maz znowu do pracy i znowu siama to nie dam rady potem wyskoczyc
 
Hej!
Post ajjjj :-( a dzisiaj pospałaś? Ja juz mam dość tych nocek,jak sobie przypomne to mi się dzieci do końca życia odechciewa:zawstydzona/y: Wprawdzie u nas o wiele lepiej,co nie znaczy,ze pobudek wcale nie ma:no: Ale jest dobrze,jak na nasze możliwości,to nie narzekam.
Super wynik z angielskiego,a z excela masz teraz szkolenie czy test?Ja z excela samouk jestem,ale jakos mi idzie,choc na szkolenie bym poszła,bo niby taka fifaracha i w wordzie i excelu a, sie dopiero wczoraj dowiedziałam,ze wszystkie funkcje takie jak zmiana trzcionki,drukowanie i inne pierdoły mozna na klawiaturze i bez myszy zrobić:szok: ooo taki ze mnie niedouk:zawstydzona/y:

Kicrym odpoczniesz,głowę przewietrzysz i pomysły nowe same wpadną:tak:

Dorka to jest nie do pomyślenia,żeby tak ludzi wykorzystywać:wściekła/y: wiadomo,ze ludziom zależy to sie na wszystko godzą.Ech...

Survior z tymi obiadkami to tak jak u nas.Niby w żłobku młody wszystko młuci i to sam (zupę i II danie),a przychodzi do domu i jeszcze raz obiad je -czyli w sumie 3 dania obiadowe:szok: Chociaż teraz jak upał to mu się ciepłego zbytnio nie chce i w zamian za to pochłania min. dwa duże danonki:-p

Kate ty to jestes aparatka.Mojego dwa dni nie ma i już mi go szkoda ,ze on się tam męczy i takie tam,ale halo, przecież ja tu bardziej od niego haruje i juz mi go nie szkoda:-D ,ale mógłby wracać,a ten co zadzwoni to o dzien termin powrotu wydłuża:wściekła/y: Juz mu powiedziałam ,żeby nie dzwonił,bo tym sposobem się do Maćka urodzin nie wyrobi,a jeszcze przeprowadzka czeka.
 
reklama
Do góry