renia77 długo sie zastanawiałam czy to napisac ale to wlasnie na raciborskiej- NIESTETY bo tez tam chcialam rodzic, ale boje sie. Z drugiej strony kolezanka mojej siostry rodzila na ligocie i mala zarazili gronkowcem, ale tam i tak nie chcialam bo pelno tych studentow sie przewija. Ja wyczytalam zle opinie o kolejowym a znowu kolezanka tam rodzila i sobie chwalila nie tyle warunki co opieke. Nie wiem co o tym wszystkim myslec na bogucicach (markiefki) nie chce bo tam nie ma opcji ze znieczuleniem takze podziekuje za taki szpital. Na łubinowej porod jest za darmo znieczulenie kosztuje 500 zł ale przed porodem musisz sie zapisac do lekarza i za wizyte 100zł. Naprawde mam metlik w głowie i nie wiem co mam myslec bo przeciez na raciborskiej ten oddzial jest odnowiony lazienki w salach no nie wiem. Ja chodze od lekarki ktora tam pracuje do pani Orwat (nie prywatnie) nie wiem czy slyszalas jakies opinie o niej, a ty do jakiej ginki , a i skad jestes -z centrum Katowic?
reklama
survivor26
Mamy lipcowe'08
Dziewczyny za duzo macie u siebie szpitali ;-) U mnie dwa, więc wybór taki a nie inny![]()
A żebyś wiedziała, że za dużo szpitali powoduje mętlik w głowie:-) Na szczęście we Wrocławiu w lecie zamykają rotacyjnie kolejne porodówki i wybór się ogranicza

Faktycznie dziewczyny macie chyba za dużo szpitali.W cz-wie to by większość dziewczyn marzyło żeby rodzić w Katowicach ale jednak jest to kawałek drogi i ja nie będę jechac 60 km.Po prostu nawet nie można porównywać opieki i szpitali.Częstochowscy lekarze mają fatalną opinie,a jednak ja się zdecydowałam rodzić tutaj.Moje koleżanki tu rodzą i wszystko jest ok.
Wszędzie zdarzają się różnego rodzaju infekcje.Nie jesteśmy w stanie się przed tym uchronić.Musimy tylko wierzyć że u nas będzie wszystko szczęśliwie.
Coś takiego jak Sepsa istniała zawsze,to nie prawda że dopiero od kilku lat,prawda jest taka że po prostu teraz tak ją nazwali.Moja teściowa jest stomatologiem i trochę rozmawiałyśmy na ten temat.Sepsa to po prostu zakażenie organizmu,ale takie coś to możemy mieć nawet od nieleczonego i w fatalnym stanie zęba.Mój mąż miał sepse jako roczne dziecko,przez wyrostek.Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze.
Także nie zmieniajcie tego szpitala,bo to chyba nie ma sensu i nie nakręcajcie się złymi wieściami.
A teraz moje relacje ze szkoły rodzenia.Wczoraj mieliśmy kolejne zajęcia,tematem przewodnim była ciąża.Panie opowiadały co i jak przebiega,kiedy musimy się martwić itd.Mówiły że kiedy już zbliża się termin porodu to trzeba uprawiac seks,bo w spermie jest jakiś składnik który powoduje spłycanie się szyjki czy coś takiego.
Potem oczywiście oddychaliśmy i się relaksowaliśmy na koniec:-)
Wszędzie zdarzają się różnego rodzaju infekcje.Nie jesteśmy w stanie się przed tym uchronić.Musimy tylko wierzyć że u nas będzie wszystko szczęśliwie.
Coś takiego jak Sepsa istniała zawsze,to nie prawda że dopiero od kilku lat,prawda jest taka że po prostu teraz tak ją nazwali.Moja teściowa jest stomatologiem i trochę rozmawiałyśmy na ten temat.Sepsa to po prostu zakażenie organizmu,ale takie coś to możemy mieć nawet od nieleczonego i w fatalnym stanie zęba.Mój mąż miał sepse jako roczne dziecko,przez wyrostek.Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze.
Także nie zmieniajcie tego szpitala,bo to chyba nie ma sensu i nie nakręcajcie się złymi wieściami.
A teraz moje relacje ze szkoły rodzenia.Wczoraj mieliśmy kolejne zajęcia,tematem przewodnim była ciąża.Panie opowiadały co i jak przebiega,kiedy musimy się martwić itd.Mówiły że kiedy już zbliża się termin porodu to trzeba uprawiac seks,bo w spermie jest jakiś składnik który powoduje spłycanie się szyjki czy coś takiego.
Potem oczywiście oddychaliśmy i się relaksowaliśmy na koniec:-)
survivor26
Mamy lipcowe'08
Kamu: a jak u Was w szkole z ćwiczeniami? Tylko oddychacie, czy wyma****ecie kończynami też?
Mnie po wczorajszych ćwiczeniach pół nocy brzuch ciągnął, więc będę chyba musiała przejść z frakcji aktywnej do obserwacyjnej: miałam zaprzestać ćwiczeń, jakbym żle się po nich czuła, no i chyba nadszedł ten czas:/ No i te oddechy mi się pierońsko mylą, kiedy brzuchem, a kiedy piersią oddychać, pocieszam się jednak, że jak to wyćwiczę, to będę robić odruchowo podczas porodu..a zresztą może jak się skupię na tym, czy dobrze oddycham, to zapomnę, że boli?
W mojej szkole podoba mi się też to, że położna mówiąc o rzeczach, które trzeba kupić (na razie dalej jesteśmy przy torbie do szpitala), podaje różne opcje od najprostszych po super luksusowe i zaznacza, kiedy cena i jakość mają znaczenie, a kiedy można kupić rzecz najtańszą, bo nie ma różnicy: m.in. optowała za niekupowaniem laktatorów automatycznych, bo podobno jedyna różnica jest taka, że nie trzeba się ręką namachać, za to w cenie spora.
Miłego dnia wszystkim: u nas w końcu słońce, ciepło no i weekend nadchodzi
W mojej szkole podoba mi się też to, że położna mówiąc o rzeczach, które trzeba kupić (na razie dalej jesteśmy przy torbie do szpitala), podaje różne opcje od najprostszych po super luksusowe i zaznacza, kiedy cena i jakość mają znaczenie, a kiedy można kupić rzecz najtańszą, bo nie ma różnicy: m.in. optowała za niekupowaniem laktatorów automatycznych, bo podobno jedyna różnica jest taka, że nie trzeba się ręką namachać, za to w cenie spora.
Miłego dnia wszystkim: u nas w końcu słońce, ciepło no i weekend nadchodzi
survivor26, a dlaczego zamykają u Was porodówki?
Podziel się jeszcze opiniami co warto kupić - wersja tańsza, droższa... Również uważam, że nie ma co przepłacać za laktator automatyczny. Mi tam i tak najlepiej wychodziło odciąganie pokarmu ... rękami;-)
Podziel się jeszcze opiniami co warto kupić - wersja tańsza, droższa... Również uważam, że nie ma co przepłacać za laktator automatyczny. Mi tam i tak najlepiej wychodziło odciąganie pokarmu ... rękami;-)

survivor26
Mamy lipcowe'08
Zamykają zawsze w lecie na dezynfekcje, a dwa szpitale ostatnio zamknęli na amen, więc zostają raptem 4 na niemal milionowe miasto... z czego w lecie rotacyjnie (albo i na raz - jak straszą) będą te sterylizowane wyłączone -zatem wybór się sam w sobie zawęża, w szczycie porodowym odsyłają nawet do okolicznych miasteczek powiatowych, w związku z czym mam wybrane szpitale tak, żeby w razie nieprzyjęcia mieć w miarę blisko z jednego do drugiego
Co do laktatorów, to szczegółowo będzie w maju w części dotyczącej noworodków, na razie było tylko info ogólne, żeby automatycznego nie kupować, chyba, że mamy za dużo pieniędzy
Człowiek i tak jest przy odciąganiu uziemiony, automatycznemu cyca nie zostawisz i nie pójdziesz do fryzjera
Poza tym w cale nie wiadomo czy w ogóle będzie potrzebny, a kupić zawsze zdążymy. Położna mówiła też, żeby nie kupować do nosa tych pół-zmechanizowanych aspiratorów bo zbyt silnie działają i mogą rozerwać naczynia krwionośne w nosku dziecka i wystarczy zwykła gruszka, jakich używały nasze mamy, byle była z szeroką końcówką, żeby dziecku za głęboko nie wejść do noska.
Mnie bardzo dobrze robią takie pogadanki na potworne dylematy zakupowe: z jednej strony, nie stać mnie jak Jennifer Lopez na kryształowe żyrandole w pokoju młodej, z drugiej zewsząd atakują reklamy i zachęty, co trzeba mieć dla dziecka koniecznie, sugerujące, że bez wózka za 3 tys. to się nie ma co na mieście pokazywać
A po każdym takim wykładzie uspokajam się, że mimo braku wszystkich "niezbędnych" akcesoriów jestem w stanie wychować zdrowe dziecko
Co do laktatorów, to szczegółowo będzie w maju w części dotyczącej noworodków, na razie było tylko info ogólne, żeby automatycznego nie kupować, chyba, że mamy za dużo pieniędzy
Mnie bardzo dobrze robią takie pogadanki na potworne dylematy zakupowe: z jednej strony, nie stać mnie jak Jennifer Lopez na kryształowe żyrandole w pokoju młodej, z drugiej zewsząd atakują reklamy i zachęty, co trzeba mieć dla dziecka koniecznie, sugerujące, że bez wózka za 3 tys. to się nie ma co na mieście pokazywać
Hej Dziewczyny,
Co do szpitali-juz wypowiedzialam sie na ten temat, ale zrobie to drugi raz. Nie ma co az tak bardzo brac tego wszystkiego do glowy. Kazdy szpital bez wyjatku jest dotkniety jakas tam historia zarazenia malucha...niestety. Wiadomo ze w swoim wyborze kierujemy sie jak najlepsza opinia, ale uwierzcie nie ma takiego miejsca, w ktorym choc raz zle by sie nie dzialo. Kazdy szpital ma swoje "+" i "-". i kazdy doradzi nam inaczej. Poza tym moze zdarzyc sie tak ze zabraknie miejsc i bedziemy musialy pojechac do innego (oczywiscie takiej opcji nie przyjmuje) - i co wtedy ? Urodzimy w taxi? Nie dajmy sie zwariowac! :-)
survivor koniecznie przerwij cwiczenia, skoro odczuwasz po nich dolegliwosci i mysle ze powinnas o tym powiedziec poloznej.
Co do szpitali-juz wypowiedzialam sie na ten temat, ale zrobie to drugi raz. Nie ma co az tak bardzo brac tego wszystkiego do glowy. Kazdy szpital bez wyjatku jest dotkniety jakas tam historia zarazenia malucha...niestety. Wiadomo ze w swoim wyborze kierujemy sie jak najlepsza opinia, ale uwierzcie nie ma takiego miejsca, w ktorym choc raz zle by sie nie dzialo. Kazdy szpital ma swoje "+" i "-". i kazdy doradzi nam inaczej. Poza tym moze zdarzyc sie tak ze zabraknie miejsc i bedziemy musialy pojechac do innego (oczywiscie takiej opcji nie przyjmuje) - i co wtedy ? Urodzimy w taxi? Nie dajmy sie zwariowac! :-)
survivor koniecznie przerwij cwiczenia, skoro odczuwasz po nich dolegliwosci i mysle ze powinnas o tym powiedziec poloznej.
reklama
hej dziewczynki
kamu fajna szkoła i fajne wieści o końcówce - jak sobie radzić coby urodzić:-)
mojemu mężowi by się spodobało.
Ja już nie moge się doczekać kiedy wreszcie sami zaczniemy chodzić na te zajęcia
Kicrym mimo przeczucia, że napisałaś właśnie o tym szpitalu, bo podałaś ze chodzi o jeden z lepszych, to jednak nie mam zamiaru zmieniać lokalizacji.
Ja chodzę do dra Świtały i jestem strasznie zadowolona. Jest znakomitym fachowcem co mnie uspokaja, ale cenię w nim taką naturalną ludzką dobroć.
Strasznie współczuję tej rodzinie której przytrafiło sie to nieszczęście. Mam jednak nadzieję, że po tym doświadczeniu w samym szpitalu zaostrzą może jakieś wymogi co do higieny - sama nie wiem skąd to sie tam wzięło.
tym czasem muszę się zmusić do wymarszu po wyniki:-)
życzę wszystkim mamuśkom miłego dnia - jak najwięcej słonka
kamu fajna szkoła i fajne wieści o końcówce - jak sobie radzić coby urodzić:-)
mojemu mężowi by się spodobało.
Ja już nie moge się doczekać kiedy wreszcie sami zaczniemy chodzić na te zajęcia
Kicrym mimo przeczucia, że napisałaś właśnie o tym szpitalu, bo podałaś ze chodzi o jeden z lepszych, to jednak nie mam zamiaru zmieniać lokalizacji.
Ja chodzę do dra Świtały i jestem strasznie zadowolona. Jest znakomitym fachowcem co mnie uspokaja, ale cenię w nim taką naturalną ludzką dobroć.

Strasznie współczuję tej rodzinie której przytrafiło sie to nieszczęście. Mam jednak nadzieję, że po tym doświadczeniu w samym szpitalu zaostrzą może jakieś wymogi co do higieny - sama nie wiem skąd to sie tam wzięło.
tym czasem muszę się zmusić do wymarszu po wyniki:-)
życzę wszystkim mamuśkom miłego dnia - jak najwięcej słonka

Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 9 tys
- Odpowiedzi
- 3
- Wyświetleń
- 10 tys
- Odpowiedzi
- 25 tys
- Wyświetleń
- 2M
- Odpowiedzi
- 26
- Wyświetleń
- 9 tys
Podziel się: