KATE23
Lipcowa Mama:)
Witam ze słonecznych Kujaw:-)
Kasiu oczywiście, że napatrzyłam się na ŻURKA:-):-):-):-):-) od razu po skończeniu odcinka odpaliłam kompa coby następny na Onecie obejrzeć, ale złom tak mi się mulił, że zrezygnowałam i zostawiłam sobie tę przyjemność na dzisiejszy wieczór;-) na ropiejące oczka to ja też nic nie poradzę bo jeszcze nam się nic takiego nie przytrafiło
Sylcia super, że Ola jest taka dzielna
życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Pabla trzymam kciuki za wizytę, Kasia ma rację już za tydzień ciąża donoszona i niedługo będziemy wzdychać na widok kolejnego słodkiego Bobaska


Surv współczuję stresów związanych z przyjęciem do przedszkola, jednak będzie dobrze a jakby nie daj Boże coś poszło po nie Waszej myśli to rób zadymę
w takich chwilach błogosławię moją wieś i moje wiejskie przedszkole:-):-):-) dosyć, że nie musiałam się martwić o miejsce to jeszcze płacę grosze bo 130zł z wyżywieniem
Post zdrówka dla Taty, jeny ta służba zdrowia to istna maskara, ale chyba wszędzie tak jest - niestety
ja wiem po sobie jak my nieraz ściemniamy, tylko ja sobie tłumaczę, że my pracujemy z wariatami i czasem inaczej się nie da bo ze zdrowymi ludźmi na bank byłoby inaczej
powodzenia;-)
Tosika zdrówka i przystopuj troszkę
a co do niszczenia zabawek to ja również nie pozwalam, choć mój Antek raczej nie niszczy zabawek, ale gorzej jest ze sprzątaniem, ściemnia jak Tatuńcio
jeśli chodzi o przygotowania do Świąt to ja owszem pogarnęłam nieco w domu, ale jakoś szału nie zrobiłam
planuję zrobić jakiś sernik bez sera - zobaczę co to wyjdzie:-) oraz babeczki w sobotę robiłam i zarąbiście je spieprzyłam gliniaste jak cholera, ale już wiem jakie błędy popełniłam i wierzę, że teraz lepsze wyjdą
oprócz tego zrobię jakąś sałatkę i planuję młodą kapustkę ugotować do schabowego, ale to się zobaczy
Młody dzisiaj z płaczem poszedł do przedszkola, ale jak go odbierałam to miał świetny humor - menda jedna
M za to szaleje na polu budowy i wylewa posadzkę w pokoju Antka, w końcu coś widać no i po Świętach planuje zacząć mury budować
to lecę, jutro mam rano, ale po 5 dniach wolnych nawet się nie mogę doczekać kiedy pójdę do pracy
mają nam dać jakieś premie świąteczne, ale jak znam mój zakład to dostaniemy kasę w piątek i to pewnie całe 100zł
buziaki:-)
Kasiu oczywiście, że napatrzyłam się na ŻURKA:-):-):-):-):-) od razu po skończeniu odcinka odpaliłam kompa coby następny na Onecie obejrzeć, ale złom tak mi się mulił, że zrezygnowałam i zostawiłam sobie tę przyjemność na dzisiejszy wieczór;-) na ropiejące oczka to ja też nic nie poradzę bo jeszcze nam się nic takiego nie przytrafiło

Sylcia super, że Ola jest taka dzielna
życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Pabla trzymam kciuki za wizytę, Kasia ma rację już za tydzień ciąża donoszona i niedługo będziemy wzdychać na widok kolejnego słodkiego Bobaska



Surv współczuję stresów związanych z przyjęciem do przedszkola, jednak będzie dobrze a jakby nie daj Boże coś poszło po nie Waszej myśli to rób zadymę
w takich chwilach błogosławię moją wieś i moje wiejskie przedszkole:-):-):-) dosyć, że nie musiałam się martwić o miejsce to jeszcze płacę grosze bo 130zł z wyżywieniem
Post zdrówka dla Taty, jeny ta służba zdrowia to istna maskara, ale chyba wszędzie tak jest - niestety
ja wiem po sobie jak my nieraz ściemniamy, tylko ja sobie tłumaczę, że my pracujemy z wariatami i czasem inaczej się nie da bo ze zdrowymi ludźmi na bank byłoby inaczej
powodzenia;-)Tosika zdrówka i przystopuj troszkę
a co do niszczenia zabawek to ja również nie pozwalam, choć mój Antek raczej nie niszczy zabawek, ale gorzej jest ze sprzątaniem, ściemnia jak Tatuńcio
jeśli chodzi o przygotowania do Świąt to ja owszem pogarnęłam nieco w domu, ale jakoś szału nie zrobiłam
planuję zrobić jakiś sernik bez sera - zobaczę co to wyjdzie:-) oraz babeczki w sobotę robiłam i zarąbiście je spieprzyłam gliniaste jak cholera, ale już wiem jakie błędy popełniłam i wierzę, że teraz lepsze wyjdą
oprócz tego zrobię jakąś sałatkę i planuję młodą kapustkę ugotować do schabowego, ale to się zobaczy
Młody dzisiaj z płaczem poszedł do przedszkola, ale jak go odbierałam to miał świetny humor - menda jedna
M za to szaleje na polu budowy i wylewa posadzkę w pokoju Antka, w końcu coś widać no i po Świętach planuje zacząć mury budować
to lecę, jutro mam rano, ale po 5 dniach wolnych nawet się nie mogę doczekać kiedy pójdę do pracy
mają nam dać jakieś premie świąteczne, ale jak znam mój zakład to dostaniemy kasę w piątek i to pewnie całe 100zł
buziaki:-)
a co do wyprawki to ja kupiłam na all u jednego sprzedawcy i w sumie nowe koszule bym sobie jeszcze kupiła i mam wszystko załatwione
mam nadzieję że się nie wysiedzę pod drzwiami
no nic idę oglądnąć zaległy serial, może nie zasnę
