reklama

Lipiec 2008

Witam ze słonecznych Kujaw:-)
Kasiu oczywiście, że napatrzyłam się na ŻURKA:-):-):-):-):-) od razu po skończeniu odcinka odpaliłam kompa coby następny na Onecie obejrzeć, ale złom tak mi się mulił, że zrezygnowałam i zostawiłam sobie tę przyjemność na dzisiejszy wieczór;-) na ropiejące oczka to ja też nic nie poradzę bo jeszcze nam się nic takiego nie przytrafiło:sorry:
Sylcia super, że Ola jest taka dzielna:-D życzę szybkiego powrotu do zdrowia:tak:
Pabla trzymam kciuki za wizytę, Kasia ma rację już za tydzień ciąża donoszona i niedługo będziemy wzdychać na widok kolejnego słodkiego Bobaska:laugh2::laugh2::laugh2:
Surv współczuję stresów związanych z przyjęciem do przedszkola, jednak będzie dobrze a jakby nie daj Boże coś poszło po nie Waszej myśli to rób zadymę:-D w takich chwilach błogosławię moją wieś i moje wiejskie przedszkole:-):-):-) dosyć, że nie musiałam się martwić o miejsce to jeszcze płacę grosze bo 130zł z wyżywieniem:-p
Post zdrówka dla Taty, jeny ta służba zdrowia to istna maskara, ale chyba wszędzie tak jest - niestety:zawstydzona/y: ja wiem po sobie jak my nieraz ściemniamy, tylko ja sobie tłumaczę, że my pracujemy z wariatami i czasem inaczej się nie da bo ze zdrowymi ludźmi na bank byłoby inaczej:sorry: powodzenia;-)
Tosika zdrówka i przystopuj troszkę:-D a co do niszczenia zabawek to ja również nie pozwalam, choć mój Antek raczej nie niszczy zabawek, ale gorzej jest ze sprzątaniem, ściemnia jak Tatuńcio:-p
jeśli chodzi o przygotowania do Świąt to ja owszem pogarnęłam nieco w domu, ale jakoś szału nie zrobiłam:-p planuję zrobić jakiś sernik bez sera - zobaczę co to wyjdzie:-) oraz babeczki w sobotę robiłam i zarąbiście je spieprzyłam gliniaste jak cholera, ale już wiem jakie błędy popełniłam i wierzę, że teraz lepsze wyjdą:-p oprócz tego zrobię jakąś sałatkę i planuję młodą kapustkę ugotować do schabowego, ale to się zobaczy:-p
Młody dzisiaj z płaczem poszedł do przedszkola, ale jak go odbierałam to miał świetny humor - menda jedna:tak: M za to szaleje na polu budowy i wylewa posadzkę w pokoju Antka, w końcu coś widać no i po Świętach planuje zacząć mury budować:-D to lecę, jutro mam rano, ale po 5 dniach wolnych nawet się nie mogę doczekać kiedy pójdę do pracy:-p mają nam dać jakieś premie świąteczne, ale jak znam mój zakład to dostaniemy kasę w piątek i to pewnie całe 100zł:cool: buziaki:-)
 
reklama
witam wieczorkiem,
po lekarzu w miarę ok, wypisał szereg badań do zrobienia już tak na koniec,
trochę mnie zmartwił, bo powiedział że po 38 tyg wypisze mi skierowanie do szpitala w związku z tą hypotrofią. Pytalam czy będę musiała leżeć, ale powiedział że będą musieli w szpitalu sprawdzić co i jak i sami zdecydują. Dobrze, że mam tam położną, mam nadzieję że bez przyczyny to mnie nie będą trzymać bo kurcze nie wyobrażam sobie siedzenia tam, a moja Lenusia gdzie? i z kim? bezsensu...
no ale zobaczymy, narazie 4 maja mam usg, może jakieś lepsze info będzie.
Kasiu - na ropiejące oczka to sól fizjologiczna lub napar ze świetlika do przemywania. Jeśli nie przechodziło po około 3 dniach lub się pogarszało to szłam do lekarza i czasem antybiotyk był potrzebny za bakteryjne zapalenie spojówek:sorry:
Kate - pewnie Antoś rozpacza jak wie i widzi że zostawiasz go a potem zabawa i koledzy go tak absorbują że szybko zapomina.
Kic - to jak Ty się będziesz bronić to ja może będę rodzić:-):-)
Kurcze, faktycznie to już niedługo, a ja nie przygotowana, nic nie poprane, nie poprasowane, o torbie do szpitala to jeszcze nawet nie pomyślałam. A jakieś akcesoria dla malucha??? nic nie mam, już zapomniałam co potrzebne:sorry:
po weekandzie majowym chyba zacznę kompletować wyprawkę w końcu.
Lena układa klocki, zaraz do wanny ją wrzucam, ziemniaczki już gotuję na okłady. Wprawdzie nie słyszę kaszlu, ale pani w żłobku mówiła że pokasływała jak spała i trochę w ciągu dnia, więc prewencję muszę zastosować. I jak będzie w miarę ok w nocy to może do żłobka jednak pójdzie, taka ładna pogoda, nie będę jej w domu trzymała przecież.
 
Pabla, a pomiary miałaś robione - urosła coś Sonia? No i na sam pobyt diagnostyczny w szpitalu to może uda się tak, że Lena w żłobku a po południu z M po prostu?

Kate, no opłaty za przedszkole godne pozazdroszczenia...ja zawsze chciałam na wieś, nie tylko dlatego:-) I nie bardzo zrozumiałam, co z tym pokojem Antka - wy dobudowujecie dalszą część domu??

Młoda dziś wróciła w szewskim humorze ze żłobka, a że R miał terapię, to musiałam się z nią sama pałować... musze rzetelniej poszukać zagubionej książeczki zdrowia, żeby w końcu się do tego neurologa wybrać;-) Nic zmykam kończyć zlecenie,d ziś było tak ciepło, że mi serce prawie padlo z wrażaenia i cały dzień snuję się jak 80-latka:zawstydzona/y:
 
Mój tez się kąpie z tatulkiem,a ja lecę ogarnąć sajgon u niego w pokoju.
U nas dzisiaj też pięknie,ale młody jakis znó niewyraźny więc na dwór nie poszliśmy,w sumie to i dobrze,bo ja zaległam po obiecie i tylko czekałam,kiedy ten błogosławiony moment nadejdzie i K wróci z pracy.Nie wiem co to się ze mną dzieje.

Kate mój też jęczy jak wchodzi do łżoba,a później luz,także to taka ściema.
Pabla będzie dobrze,trzymam kciuki!
 
Madzia - jak to co? w ciąży jesteś przecież!! :-)
Surv - miała robione pomiary, rośnie tylko troszkę za wolno, do tej pory było 4 dni różnicy między terminem z OM a terminem z USG, teraz już troszkę więcej - już jakieś 12 dni. Generalnie wszystkie wymiary są jakoś ok, tylko ten brzuszek około 3 tyg mniejszy. Reasumując -rośnie, a to dobrze, ale trochę za wolno - i to trzeba kontrolować.
 
Surv dobrze zrozumiałaś:-) dobudowujemy pokój;-) troszkę tak to słabo przemyślane bo przecież mamy nowy dom, ale jak od razu mówiłam o większym domu to mój pomysł był niedobry, a jak się zrobiło ciasno to M oświeciło, że trzeba by było coś powiększyć i dzięki Bogu już klamka zapadła:-)
Pabla ja też trzymam kciuki, żeby było dobrze i poszło po Waszej myśli;-)
Madzia współczuję takiego zmęczenia bo ja przez te pierwsze 3 miesiące byłam nie do życia, tak więc wiem co przechodzisz, ale potem już było lepiej;-)
lecę bo oglądam "Przepis na życie" a tak mi się buforuje, że zaraz oszaleje:-p miłej nocy:tak:
 
Pabla no ja mam nadzieję że się wyrobię i taki scenariusz będzie możliwy;-)może w tym szpitalu to tylko badania porobią i tyle, oby Cię zbędnie nie trzymali:happy:a co do wyprawki to ja kupiłam na all u jednego sprzedawcy i w sumie nowe koszule bym sobie jeszcze kupiła i mam wszystko załatwione:tak:o torbie też nie myślę no ale jednak trochę tygodni nas dzieli;-)zacznę się pakować, prasować i prać jak się obronię:-paaa no i w połowie czerwca odbieram brykę:-p:-p:-D:-D
Madzia heloł, przypominam że w ciąży jesteś:tak::-D:-Dsprzątasz za Maćka zabawki?ja zostawiam cały bałagan, jak coś chce to posprząta:-p
KATE widze że M wiosna obudziła;-):-Dmój Kuba tez rano robi cyrki, a potem ponoć się bawi.Juz się boję co będzie w przedszkolu z tym moim wrażliwcem:cool:
Kasia mi mama kupiła dla Kuby w aptece "świetlik" czy jakoś tak i tym przemywałam:tak:
Surv oj a jakieś leki bierzesz na to serce? u nas ładnie dziś było:tak:
Ja pół dnia spędziłam w przedszkolu, trochę ankiet rozdałam i koczowałam aż do mnie wrócą:-pczęści dałam do domu mam nadzieję że jutro do mnie dotrą:sorry:oczywiście promotorka jutro ma radę wydziału i nie wie czy zdąży:wściekła/y:mam nadzieję że się nie wysiedzę pod drzwiami:crazy:no nic idę oglądnąć zaległy serial, może nie zasnę:confused2:
spokojnej nocki!
 
Czesc dziewczyny ja dopiero teraz, jakos nie mam weny do pisania:-( Chyba mam przesilenie wiosenne:eek:
Pabla trzymam kciuki zeby nie bylo zle, moze szpital nie bedzie potrzebny:tak:
Kic dasz rade!!!!!!:tak: Trzymam kciuki zeby promotorka byla:tak: My czasami troche za Misie sprzatamy ale ona wiekszosc zabawek ma w salonie bo w sypialni nie ma miejsca:eek:
Kasia do przemywania oka tak jak dziewczyny pisza swietlik lub sol fizjologiczna:tak:
Kate no niezle sie Twoj m obudzil:-D
Survi ja dzisiaj tak samo, ale to chyba przez lenia:laugh2:Znajdz szybko ta ksiazeczke:tak:
Madzia no to masz rok spokoju z nauka:tak:
No dobra to spadam,Misia juz z G chrapia. Jutro ide z nia do lekarza zobaczyc co z tym katarem bo ma juz chyba 3tyg:eek:
Dobranoc
 
Witam rankiem:)
Pogoda się zmienia,u nas słońca nie ma,chmury jakieś wylazły, ale w sumie po co mi słońce jak siedzę w domu:-pmłody ogląda Nodiego, za niedługo się ubieramy i idziemy do żłobka:happy:
Dorka może to coś alergicznego? u nas odpukać przechodzi:tak:
miłego i słonecznego dnia!
 
reklama
Dorka - może to faktycznie alergia? już różne rzeczy zaczynają pylić to może od tego.
Kic - u nas też jest lepiej, katarku trochę jest, ale wystarczy sól morska do noska, nocka super, około 3-4 tylko troszkę pokasłała i tyle. Teraz M ją do żłobka zaprowadza a ja się muszę trochę ogarnąć. Idę z młodą dzis do lekarza żeby profilaktycznie ją osłuchać i gardło obejrzeć a potem do fryzjera podciąć jej grzywkę bo już za długa. a i daj namiary na tego sprzedawcę ok?
u nas znów piękna pogoda, a na święta około 20 stopni zapowiadają, oby, bo już mam dosyć tych wahań temperatury.
dobra, lecę pod prysznic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry