post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Kasia....nieeee Cinek tylko zawodzi mamooooo, jego oczy to mówią :-)
Kurcze ledwo przyszłam a muszę uciekać
Kurcze ledwo przyszłam a muszę uciekać
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

od razu jaśniej mimo, że słonca zdecydowanie dziś brak



Jutro siedzimy same, bo R przeprowadza moją siostrę, ale na szczęście w niedzielę jadą do dziadków, to się w końcu za obczajanie laptopa wezmę...zwłaszcza, że ten komp wyraźnie dogorywa...dziś się cały dzień dysku instalacyjnego do Office'a domaga

Zatem wszystkiego naj, żeby dzieci grzeczne były, żeby M po zarobieniu fortuny, wrócił do Was na dobre no i spełnienia wszystkich marzeń!
:-( normalnie nie wiem o co biega... jestem na potrojnej dawce nurofenu i popijam to winem a co by lepiej zadzialalo
a M mnie wysmarowal maścią konską
bez dwoch głębszych lepiej nie podchodzić
gdzie dla mnie brwi to bylo mazianie a usta gilgotanie
moze mam po prostu tak mocno unerwione oczka? bo podobno usta bolą najbardziej?
ale ja to wyboru nie miałam (przyp.red. wypowiedź Kornela "albo to będzie Tosia albo sie wyprowadzam"

) i sie ciesze bo jej to pasuje idealnie:-) alle powiem Wam, ze rosnie mi kokieta na calego
wczoraj była u niani w domu i przyszedl do jej narzeczonego kolega, to normalnie okręcila go wokól palca
i do tego podobno oczka stzrelala i ustka a'la Marlin robila
a podobno kolega przystojny (chociaz gust dziewczyna ma
) aaaaa i przypomnialo mi się...wiecie jak moja kuzynka nazwala swoja córcie ....Scarlet

uwaga i nazwisko w stylu Kowalska
ostro co? i to jest moim zdaniem przeginka, nazwalam bym to szczypta orientu na wiejskiej polskiej wsi



i wiesz co tez nie jesteś sama w karteczkach bo ja tez w poniedzialek dopiero wysyłam
normalnie wstyd i chanba ale dziewczyny mnie znają i mi wybaczą no nie?
;-) a jutro jedziemy do moich rodzicow, bo się juz strasznie synka wytęsknilam, wracamy w poniedzialek załatwiamy sparwy i spowrotem na tyydzien urlopu do mamusi:-) dzisiaj przyszedl spiwoerek do spania Tosi na 130 (normalnie jak nogi podkurczę to i ja się zmieszczę
) wiecie co wyrodna mam jestem ale za pieniadze urodzinowe Tosi od babci, prababci i chrzestnego kupiłam Tosi, wlaśnie ten spiworek, ( bardzo mi sie podobal zawsze ale szkoada mi bylo 270 zl wydać na niego
) narzutę i spiwór do przedszkola
stwierdzilam, ze zabawek mala ma full, zresztą my kupiliśmy zabawki i moja mama kupiła małej hulajnogę i buti (najpieknieszy prezent dal mojego dziecka
)
) i takie na wypasie a jednocześnie takie proste
a najlepsze sa żeberka musztardowo-miodowe;-)
Ja już się nabawiłam: u nas 14 stopni i czarne chmury, choć na razie nie leje...do tego znudzone dziecko w domu, zaraz wkładamy prewencyjnie kalosze i idziemy na zakupy, choć najchętniej bym wlazła do łóżka a dziecko zamknęła na balkonie żeby nie nudziło...;PChyba się depresji nabwię. Leje od rana, temperatura 15 stopni... WTF?!![]()