Kurcze wiem że powinien chodzić codziennie ale szkoda mi go strasznie, w domu aż tak bardzo nie rozrabia, teraz w te upały i tak siedzi w basenie albo w pisaku, tylko gotować muszę 
założyłam sobie że do przedszkola będzie chodził codziennie, może damy radę
Surv super że kredyt załatwiony
teraz zaczynaj pakowanie i listę remontów:-)
Madzia ja bym nie wyszła od gina bez L4, no kurcze tak się czujesz i masz do pracy wracać
jeżeli kuba by chodził z chęcią do złobka to też bym go prowadziła 
uff my wykąpani, gotuję żurek a reszta bandy śpi, wyciągnęłam leżaczek po Kubusiu i Liwci się spodobał
mama tylko ubolewa bo miała go w żłobku i bardzo jej się przydawał
założyłam sobie że do przedszkola będzie chodził codziennie, może damy radę
Surv super że kredyt załatwiony
Madzia ja bym nie wyszła od gina bez L4, no kurcze tak się czujesz i masz do pracy wracać
jeżeli kuba by chodził z chęcią do złobka to też bym go prowadziła 
uff my wykąpani, gotuję żurek a reszta bandy śpi, wyciągnęłam leżaczek po Kubusiu i Liwci się spodobał
mama tylko ubolewa bo miała go w żłobku i bardzo jej się przydawał
nakarmię, odbije sobie, niby nic nie wskazuje na głód,a jak odłożę do łóżeczka to jęczy i popłakuje. Jak ją zabiorę na ręce to się rozgląda i uśmiecha (nie szuka cycka) a jak odłożę to znowu ryk
już wyciągnęłam leżaczek to w tym troszkę poleży, Kuba jej puszcza te melodyjki to jest zajęta,ale góra 15-30min i już znudzona
a leżeć w ogóle nie chce, no chyba że śpi;-)i nie wiem czy rzeczywiście się nie najada i ryczy z głodu czy ryczy ze znudzenia
a w nocy u nas chyba podobnie - koło 1 i koło 5
czasami lepiej czasami gorzej ale jakoś mega tragicznie nie ma, oby sie nie zaczęło tak jak z Kubą - wstawanie po 10 razy

