Witam, w koncu. Urlop szybko mina i trzeba bylo wrocic do pracy
W niedziele wrocilismy a wieczorem na noccke, dzis rano zeszlam z 3 nocki i mam dosc
Nie odpisze na zadne posty bo nie mam na to dzis sily:-( Dzis bylismy w przeczkolu ale tylko zaniesc rzeczy i pokazac Misi sale i poznac ja z pania. Tez mam stresa ale mysle ze Misia da rade
Dobra spadam
Zagladne jutro jak nie bede za bardzo zdenerwowana;-)
IZA STO LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przedszkolaczki powodzenia jutro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W niedziele wrocilismy a wieczorem na noccke, dzis rano zeszlam z 3 nocki i mam dosc
Nie odpisze na zadne posty bo nie mam na to dzis sily:-( Dzis bylismy w przeczkolu ale tylko zaniesc rzeczy i pokazac Misi sale i poznac ja z pania. Tez mam stresa ale mysle ze Misia da rade

Dobra spadam
Zagladne jutro jak nie bede za bardzo zdenerwowana;-)IZA STO LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przedszkolaczki powodzenia jutro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odbieram ją przed 12, żeby leżakowania oszczędzić, ale tak jak Kasia słusznie zauważyła, jutro może być większy problem, bo już będzie wiadomo, że trzeba iść do przedsionka piekła
Szkoda że tych dni adaptacyjnych u nas nie ma, bo dzieci byłyby zapoznane ze sobą. Też jakaś podekscytowana jestem, byłam na zakupach i zabieram się za śniadanie a potem obiad zrobię. Kuba nie będzie leżakował, będę go odbierać po obiedzie
).