reklama

Lipiec 2008

A u nas w nawet ładnie było:tak:troszkę chłodno ale nie było wilgotno więc przyjemnie się spacerowało:tak:
Kuba na basenie ponoć super, no ale był z M więc się nie dziwię, umówiliśmy się że w środę M się zwolni z pracy i pojedzie z nim, zobaczymy jaka będzie reakcja:tak:
Surv jakie radio sobie Flo w Macu wybrała?:-D:-DKuba załącza wszystkie (ma 3) i tańcuje:-p:-Dobyś szybko trzasnęła i miała spokój:happy:
oh czekam aż dzieciaki pójdą spać, bo jestem zmęczona, marzę o gorącej kąpieli i tv:-p
spokojnej nocki!
 
reklama
Kic, mamy czerwone z Pussycat Dolls czy jakoś tak....nienawidzę tej piosenki, mam ochotę potraktować radio mlotkiem, ale Flo jest zachwycona:wściekła/y: więcej do Maca nie pójdziemy, póki nie zmienią zabawki w Happy Mealu:-D
Fajnie, że Kuba dziś zadowolony z basenu: może po prostu potrzebuje bliskiej osoby, żeby się oswajać z różnymi wyzwaniami?;-)
A ja machnęlam parę rządkow tuniki ciążowej, zresetowałam łeb i jakoś praca poszła;-) A teraz też czekam w kolejce do wanny:-p
 
Cześć u nas weekend dosyć leniwie.
Maks do przedszkola nie pójdzie cały tydzień, przeziębiony,a już się martwiłam,że to krtań.
Wczoraj byliśmy na imieninach u cioci,a dziś cały dzień w domu, trochę u nas trochę u rodziców.
Kic ja w zasadzie to też już bym się chętnie położyła pod kocem z ciepłą herbatką,ale Maks coś do spania się nie kwapi
 
Witam wieczorkiem:tak: Dopiero sie ogarnelam, Misia nie chce spac, ciekawe co bedzie jutro rano:crazy:
Kamu zdrowka dla Maksa oby mu szybko przeszlo:tak:
Kic my mamy z Maca dwa radia, zolte i niebieskie nie wiem jakie piosenki bo mala zdarla naklejki:baffled: Misia tez lubi przy nich tanczyc:tak:
Kasia u nas bylo ponad 10stopni, ale wieczoram juz chyba tylko 1stopien:baffled:
Iza no remont jeszcze to zajmie ok tygodnia:tak: Jeszcze G musi w jadalni podloge rozebrac i od nowa polozyc, a potem to juz chyba koniec:tak: Jak zrobicie to wklejcie zdjecia dyni:tak:
Renia a jak robisz zupe z dyni? Ja kiedys Misi dodawalam do zwyklej jarzynowej:tak:
Siostra z chlopakiem i synkiem dolecieli bezpiecznie:tak:Ale za to caly dzien zamulony, bo kazdy nie wyspany:baffled: Jestem padnieta, maly super chlopak, pokazuje juz rozki:tak: Misia chyba z emocji nie moze zasnac, bylismy na obiedzie u mojej siostry,a G w pracy(maja inwentaryzacje).Potem przyszli do nas na kawe i zobaczyc czesc efektow remontu:tak: Dobra milego wieczoru, jutro jade zawiezc Michaline do przedszkola wiec rano trzeba wstac:baffled:
 
Witam, widzę że pomimo zamulenia weekend minął Wam dość aktywnie:-p
Dorka zazdroszczę, że u Was tak sprawnie idzie remont:zawstydzona/y: u mnie masakra M bierze się za wykańczanie pokoju jak pies za jeża, normalnie szału dostane, już oczywiście była awantura że hoho ale trudno jakoś dobrniemy do końca, najwyżej będą ofiary:-p
Surv u nas ostatnio na topie jest "kulcacek" z KFC:-):-):-) kurcze jak czytam, że tak Was te robótki relaksują to może i ja odkurzę warsztat, może będę spokojniejsza:zawstydzona/y:
Kamu zdrówka dla Maksa:laugh2::laugh2: Antek zaczyna pociągać nosem i już się martwię czy coś się z tego nie wykluje, zobaczę jaki wstanie bo wdrożyłam już środki zapobiegawcze, oby przeszło:blink:

u nas dziś było chłodno i pochmurnie, na szczęście obuwie zimowe już zakupione, więc może padać śnieg:-p żartuję:laugh2: ale uwaga mam dla Was wiadomość, tylko usiądźcie bo zwali Was z nóg - M kupił opony zimowe:szok::szok::szok::szok::szok: dosłownie jeszcze się po tym fakcie nie pozbierałam:-p a i kupiliśmy Małemu meble do pokoju:laugh2: zostało jeszcze łóżko i panele, ale są już wybrane tylko trzeba jechać zamówić no i zapłacić:-D jeny niech już ten remont dobiegnie końca bo jak wszystko ogarniemy to wrzucę Wam jakieś fotki - zobaczycie jak się na wsi ludzie meblują:-p;-) a w ranach intensywnej prokreacji ja się na dziś wieczór wypindrowałam, odkurzyłam jakąś "zakazaną" bieliznę a Dawca mnie olał:baffled: przebudziłam Go a on spojrzał na mnie jednym okiem i orzekł "błagam Cię jutro":szok::laugh2: nic to wskoczyłam w piżamkę z osiołkiem no i włączyłam kompa - co mi z życia zostało:-p dobra spadam spać, miłego wieczoru:-)
 
Hej , sorki że znów zniknęłam, ale w wolnych chwilach wałkuje testy. A poza tym biegam pomiędzy placówkami dziećmi, i jazdami do Sącza na jazdy. Jazdy coraz lepiej, mam nowgo instruktora, super chłopaka, świetnie tłumaczy.:tak::-D

Podczytuję Was na bieżąco, z pisaniem bywa różnie :zawstydzona/y:

Kasiu doczytałam, strasznie szkoda psiaka :-(, będziecie mieć następnego?? Moje dziewczyny chcą yorka, ale tatuś nie bardzo, :rofl2: ciekawe czy w końcu się ugnie :-D

Super że Dorka, Surv i Renia piszą takie super wieści, no i Madziu u ciebie to tylko czekać, kiedy zawitasz z wieścią, że już Majeczka jest po tej stronie :tak:
Kamu zdrówka dla Maksia. My też w tym tygodniu w domu
A moja Wiki chora, od wczoraj stan podgorączkowy, i katar z kaszlem :baffled: Jutro muszę, do lekarza podejść, bo w następnych dniach czasu zabraknie :nerd:
Postaram się zaglądać częściej, ale z tym różnie bywa u mnie :zawstydzona/y: Spokojnej nocy, dobranoc
 
OOO widze ze dzis piersza jestem:tak:
Sylcia ale zalatana jestes:tak: Zdrowka dla Wiki:tak:
Kate ale Cie zalatwil Dawca:baffled: Mam nadzieje ze dzis bedzie owocna noc:tak:
Zawiozlam Misie do przedszkola, oczywiscie rano nie chciala wstac:crazy: ale jakos szybko sie wyrobilysmy:tak:Ogarnelam troche mieszkanie, a teraz odpoczywam:tak:
 
Ja dopiero teraz dotarłam na forum, bo w ramach dyscyplinowania się najpierw pokończyłam zlecenia, zrobilam obiad i poleciałam na pocztę...i jestem z siebie dumna:-D teraz chwila rozrywki i nalezna drzemka, bo pogoda taka barowa, że w zasadzie wstawać się nie opłacało:-p

Sylcia, no to rzeczywiście masz co robić..a kiedy M przyjeżdża, na święta? I jak Ci jazdy idą, kiedy zdajesz egzamin?

Dorka, no to macie wesoło z siostrą i maluchem:tak: Ja zbieram się w sobie, żeby do Asi na poczatku grudnia pojechać i od razu z Flo na kiermasze bożonarodzeniowe, ale mój prywatny kierowca-ksenofob nadal stawia opór przed wyjazdem do wrogiego kraju, a pociągiem to średnio mi się uśmiecha...bedę musiała go jakoś zmotywować/postraszyć:-p

Kate, nie za dużo obowiązków dawcy narzuciłaś?:-p nic dziwnego, że nie ma chłop siły na prokreację jak go eksploatujesz fizycznie przy remoncie i psychicznie w związku z koniecznością ponoszenia wydatków:-) może by trzeba jakiś harmonogram kiedy co i kogo robi?;-)

widze, że znowu sporo dzieciaków chorych:-( Flo nadal się trzyma, chociaż Laura już chora, ale chyba jednak zimny chów przedszkolny robi swoje;-)
Nic idę jeszcze spenetrować allegro pod kątem prezentów i szybciutko spać, zanim robota przyjdzie:-p
 
Hej, zapraszam na zamknięty na przedyskutowanie pewnych zmian :tak::tak:

Surv M będzie dopiero na świeta BN, a z jazdą idzie mi coraz lepiej, podobno :rofl2:, egzamin jeszcze nie wiem kiedy, mam dopiero połowę jazd za sobą.

Dorka oj tak latam jak wariat. :-D:-D

A moje dziecię w nocy miało gorączkę, 38,6 st. Na 14 idziemy do lekarza, ciekawe co się wykluło paskudnego :baffled:. Zajrzę wieczorkiem, bo o 16 po Olkę do szkoły, potem na taniec z Olą, i jak wrócimy to obiadokolacja i lekcje :blink:

Miłego dnia, u nas w końcu słonko się przebiło przez mgłę :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry