post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Hej
jestem i ja
Renia, Kamu, cóż napisać...mój m jest ciekawy co o nim napiszę
w temacie sprzątania



ale stwierdził że nie będzie pytał
, no dobra, on jest inny i sprząta...ale to wiecie nie?
ja powróciłam wczoraj z wojaży, fajnie było tylko zimno, mieliśmy kulig baaardzo fajny a wiecziorem sie wytańczyłam za wszystkie czasy
, no ale nie ma to jak do domu wrócić.
Dzisiaj mamy mieć pierwsze fronty do szaf to jak wszystko będzie już git to wam wkleję zdjęcia.
Dzisiaj również pozbyliśmy sie choinki ku niezadowoleniu dzieciaków
poza tym mróz mróz
Izabelka...no tak trzymam kciuki abyś była oporna manipulacji, dobrze że masz wsparcie fachowca bo przynajmniej nikt Ci nie wmówi że zwariowałaś i w d... Ci się przewróciło
Surv....no wszystkiego najlepszego urodzinkowo...to u Ciebie duże zmiany....2 miesiące i będziesz dziecka po pokojach szukać
jeśli chodzi o wczoraj to nasze dzieciaki też niesforne strasznie były więc może taki dzień.
młoda miała w czwartek dzień Babi i dziadka i podobno ładnie śpiewała i recytowała, mam jakieś fotki to wkleję Wam, szkoda że nie mogłam zobaczyć na własne oczy
oki
to lecimy na zakupy bo dzieciaki przysnęły
paaa
jestem i ja
Renia, Kamu, cóż napisać...mój m jest ciekawy co o nim napiszę




ale stwierdził że nie będzie pytał
ja powróciłam wczoraj z wojaży, fajnie było tylko zimno, mieliśmy kulig baaardzo fajny a wiecziorem sie wytańczyłam za wszystkie czasy
Dzisiaj mamy mieć pierwsze fronty do szaf to jak wszystko będzie już git to wam wkleję zdjęcia.
Dzisiaj również pozbyliśmy sie choinki ku niezadowoleniu dzieciaków
poza tym mróz mróz
Izabelka...no tak trzymam kciuki abyś była oporna manipulacji, dobrze że masz wsparcie fachowca bo przynajmniej nikt Ci nie wmówi że zwariowałaś i w d... Ci się przewróciło
Surv....no wszystkiego najlepszego urodzinkowo...to u Ciebie duże zmiany....2 miesiące i będziesz dziecka po pokojach szukać
jeśli chodzi o wczoraj to nasze dzieciaki też niesforne strasznie były więc może taki dzień.
młoda miała w czwartek dzień Babi i dziadka i podobno ładnie śpiewała i recytowała, mam jakieś fotki to wkleję Wam, szkoda że nie mogłam zobaczyć na własne oczy
oki
to lecimy na zakupy bo dzieciaki przysnęły
paaa






taki niedobry się zrobił....wrrrrr Dobrze słyszeć, że z taką wadą można normalnie żyć
nie lubię tego robić, ale oglądać wywołane uwielbiam, więc siłą rzeczy muszę to zrobić
byle by Liwki nie zaraził bo do zabiegu musi być zdrowa
Rano zamiast kataru mialam krew
Jutro ide do lekarza:-(Jeszcze G ma byc dluzej w pracy wiec Misia zostaje w domu