survivor26
Mamy lipcowe'08
Kic, wielkie dzięki, ze mnie na Roana namowiłas, bo przyszedł wczoraj i jest super
Wiadomo, że to nie jakieś cudo z najwyższej półki, ale w porownaniu do mojego rzęcha jest kolosalna różnica: ma fantastyczne amortyzatory na nasze wertepy i do usypiania, gondolka wielka, że muszę Sary z kompasem w niej szukać no i mimo sporych gabarytów prowadzi się naprawdę lekko
Co do wożenia w aucie, to ja i tak sama nie jeżdżę, więc mi ciężar nie robi takiej różnicy, a tu w sumie się jedną ręką składa, więc też łatwiej - nawet R zauważył i docenił zalety, mimo że on zwykle na gadżety dla dzieci nie zwraca różnicy
U nas dziś w końcu ładnie się zrobiło więc zaraz bachorki na dwór, bo Sara znowu od 5 jazdy robi i nie chce zasnąć przez brzuszek chyba, więc konieczne będzie wykonanie symulatora jazdy po wertepach przez dynie i kalarepy w warzywniku
Kasia, udanego wyjazdu! Widzę, że już w trybie wakacyjnym jesteście - ciągle poza domem
A Flo gdzieś usłyszała, że na wakacje się wyjeżdża i męczy d*** że musimy gdzieś jechać, ale oznajmiłam jej, że teraz to my na nieustających wakacjach jesteśmy i jak się mieszka na wsi to się nie wyjeżdża
Iza, no jak zwykle o tej porze roku zaczynam wściekle zazdrościć nauczycielom...na szczęście mija mi we wrześniu:-)
Dobra idę siostrę przekonać, ze nie marzy o niczym innym tylko usypianiu dzidziusia: znowu mamy turnus rodzinny i obie po kolei przyjeżdzają, więc czas przestać je traktować jak gości i wdrożyć do codziennych obowiązków domowych
Apropos, jakby któraś z Was była chętna to mam lipiec jeszcze nieobsadzony przy dzieciach i przy ocieplaniu piętra, także zapraszamy, zapraszamy
Wiadomo, że to nie jakieś cudo z najwyższej półki, ale w porownaniu do mojego rzęcha jest kolosalna różnica: ma fantastyczne amortyzatory na nasze wertepy i do usypiania, gondolka wielka, że muszę Sary z kompasem w niej szukać no i mimo sporych gabarytów prowadzi się naprawdę lekko
Co do wożenia w aucie, to ja i tak sama nie jeżdżę, więc mi ciężar nie robi takiej różnicy, a tu w sumie się jedną ręką składa, więc też łatwiej - nawet R zauważył i docenił zalety, mimo że on zwykle na gadżety dla dzieci nie zwraca różnicy
U nas dziś w końcu ładnie się zrobiło więc zaraz bachorki na dwór, bo Sara znowu od 5 jazdy robi i nie chce zasnąć przez brzuszek chyba, więc konieczne będzie wykonanie symulatora jazdy po wertepach przez dynie i kalarepy w warzywniku

Kasia, udanego wyjazdu! Widzę, że już w trybie wakacyjnym jesteście - ciągle poza domem
A Flo gdzieś usłyszała, że na wakacje się wyjeżdża i męczy d*** że musimy gdzieś jechać, ale oznajmiłam jej, że teraz to my na nieustających wakacjach jesteśmy i jak się mieszka na wsi to się nie wyjeżdża
Iza, no jak zwykle o tej porze roku zaczynam wściekle zazdrościć nauczycielom...na szczęście mija mi we wrześniu:-)
Dobra idę siostrę przekonać, ze nie marzy o niczym innym tylko usypianiu dzidziusia: znowu mamy turnus rodzinny i obie po kolei przyjeżdzają, więc czas przestać je traktować jak gości i wdrożyć do codziennych obowiązków domowych
Apropos, jakby któraś z Was była chętna to mam lipiec jeszcze nieobsadzony przy dzieciach i przy ocieplaniu piętra, także zapraszamy, zapraszamy
Ale i tak o kant dupy rozbić ,bo teoria mi nie poszła,o 15 wyniki,ale nie licze na zaliczenie
Dobra..za dwa tyg poprawa.
No ale K dzisiaj rano był z dziećmi w domu więc wiadomo...

