Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jutro czeka mnie prasowanie


przed 10 bylo 12 st
ale Was trzyma ten wirus

Maly ma drzemke jak sie obudzi dam mu cycka i idziemy na zakupy(spozywcze tylko niestety
).Na jutro umowilam sie z kolezanka ktora ma syna dzien starszego od Franka

potem cycuś i jeszcze do 07:00 spała. To mi się podoba bardzo!
moja Liwka też spoko, wczoraj miała "chrzest bojowy", bo ja nie mogłam ją po obiedzie, siostra jak na złość musiała zostać w szpitalu, a M poszedł służbowo "do miasta", więc musiała spać,ale super się spisała
tak, więc będę odbierać po spaniu ok 14

jutro niby mama przychodzi ale już mi głupio
uwielbiam gadać to wpatrzonych rodziców;-)

i gorzej je bo nerwowo
Z Olgą miałam luzik, ale z Mikim to przeżywałam i to przez dwa lata (oczywiście na początku)
No ale dziś mierzę się z górą prasowania a jutro może trzasnę okna. Plany są a jak wyjdzie ;-) Wydaje mi się, że letnie sukieneczki nie przydadzą się już? To wtedy nie będę prasowała;-)
Generalnie ma chyba jakiś skok rozwojowy, bo nieznośna jest...nauczyła się zawodzić jak muezzin i z lubością to robi....jęczy z minutę, potem cisza, żeby sprawdzić, jaka reakcja otoczenia, a jak reakcji nie ma to od nowa, z inną modulacją i natężeniem
Z dobrych rzeczy natomiast, umie się przekręcić z brzuszka na plecy i nauczyła się glośno śmiać...do łez bawi ją zwłaszcza własne kichanie:-)
A przyznaj się, co robicie, jak już macie dość: zamykacie w kotłowni, czy wychodzicie się na fajkę i kielicha, żeby to jakoś przetrzymać?
Zawsze mnie zastanawiało, jak te biedne przedszkolanki dają radę z takimi męczydupkami jak moja córka;-) Flo już dzś szła w zaparte w przedszkolu, że nie idzie, ale chyba muszę do tego przwyknąć...w końcu czeka nas jeszcze 12 lat edukacji, tylko ciekawa jestem jak w gimnazjum uda mi się rosłą dziewuszkę wepchnąć siłą za drzwi szkoły


Tylko nie wiem jak wtacham wozek po schodach wejsciowych w przedszkolu
Przedszkole jest w starej kamienicy i wejscie nie dla wozkow
Coz co nas nie zabije.....;-)
Misia zazwyczaj idzie z usmiechem na ustach
Co do pchania piastek do buzi przez Sare to u nas to samo,ostatnio nawet kciuk ssa
Franek za to nauczyl sie krzyczec i caly dzien krzyczy

ale damy rade
ja patrze na nauczyciela zeby nie pomyslal ze Go lekcewaze i nie slucham;-)
Dzis G przykleil jej plaster wiecie ile bylo wycia z tego powodu
ona nie chce plastra,ja boli plaster itp
az maly sie obudzil przez jej wycie
