reklama

Lipiec 2008

Madziu no w koncu!!! Brawoo!!! Achh dobre mialam przeczucie ze Wy z Maciusiem bedziecie nastepni :-) czy to u Was tak bardzo popularne sa 10-tki w dacie urodzin? teraz tylko mocno trzymamy kciukasy by poszlo szybko i bezbolesnie :-) achh jakie emocje:-D
no i reszta "przeterminowanych" do boju Dziewczyny- takze trzymamy mocno za Was kciuki :-)
 
reklama
Madzia trzymam kciuki!!!

Eee tam do boju... wieczorem złapały mnie skurcze najpierw co godzinę a potem już co pół... w końcu leżąc zasnęłam... właśnie wstałam i jak młody bóg... nie mam żadnych objawów porodowych... a już tak się cieszyłam... wrrr... ale jak sie wkurze to pójde do tego szpitala wymóc na nich tą oksytocyne :-p
 
Julia, a jakaś malutka symulacja na potrzeby izby przyjęć: niech Ci udowodnią, że się źle nie czujesz, czy że Twoim zdaniem Zuzia rusza się za mało/za dużo?:) A widzę, że Ptaszyny coś nie ma, czyżby też się zdecydowała w końcu rodzić?
 
Madzia trzymam kciuki:-)
czyli jednak Maciuś chciał być spod 10tki jak Maradona;-) i połowo rodziny:-)
Julia to teraz czas na Ciebie :tak: z całych sił Ci dopinguję, żeby skurcze wreszcie ciałem się stały

nam też położna mówiła aby podgrzewać w ręce chusteczki bo to nic przyjemnego zimnym po delikatnej pupuni;-)
 
No to się wreszcie Madzia doczekała!!! Super :-) Mam nadzieję że wszystko pójdzie gładko i na tyle na ile się da bezboleśnie!

Ptaszyna dziś miała kolejne KTG więc może pojechała na badanie. Jakby co to miejmy nadzieję że będzie tak dzielnie wysyłać meldunki jak Madzia :tak:

Co do podgrzewacza to moi rodzice kupili wnukowi takie cudo (właśnie na internecie i u tego samego gościa - czekaliśmy na przysłanie kilka tygodni!!!! Już mój mąż zażądał zwrortu kasy ale w końcu przyszła paczka) bo u siostry nauczyli się tego używać i stwierdzili że nie pozwolą malucha zimnymi chusteczkami wycierać.
 
Ptaszyna dopiero wstała :tak::tak::tak:
Połowę nocy męczyły mnie skurcze ale nieregularne. Teraz oczywiście cisza, a wybieram się na chwile na KTG i pewnie znowu ani 1 skurcza na nim nie będzie:eek::eek::eek::eek:

Madzia Kibicuję mocno, bo wiem jakie to wkurzające to czekanie. ale się doczekałaś wkońcu. Bosko.

hmmm u mnie nawet czopa nie było:no::no:

Ludzie mi maile piszą bo boją się chyba dzwonić. Pytania standardowe :cool::cool::cool: ech. Idę pod prysznic, może w międzyczasie Julka zacznie rodzić???? No wkońcu też jest eś bezczopowa :)
survivor26 Jak relacja na żywo , to Tobie wypada tylko rola Zimocha :)
 
No właśnie chyba tak zrobię... już do męża mówiłam, że robie dzisiaj akcje na izbie żeby mnie na oddział wzięli :-p bo to już normalnie nie przelewki... powoli zaczynam sie gotować w sobie :wściekła/y:;-)
 
hejka laseczki

Madzia powodzenia :tak: kiedys musial wyjsc ;-)

Julia, juz napewno Cie dlugo nie przetrzymaja w tym blogoslawionym stanie, chca nie chca tydzien po terminie cos musza zrobic... glowa do gory
 
reklama
No mam nadzieje :-p

I właśnie odebrałam telefon od mamy:
A Ty gdzie? - mama
w domu a co?
a co ty w domu robisz?
siedze, a co?
paszła rodzić bo w tym tempie to Zuzka 5 kg będzie ważyć! - mama
ja - taaa...
no bo wszystkie naookoło rodzą tylko nie ty! Wszystkie juz są babciami tylko nie ja... ehh...

No i taki doping od rana...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry