• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Kicrym, no to super, że wszystko w porządku? Płci jak rozumiem, jeszcze nie widać?

Flo, dopiero 0,5 h temu zasnęła, więc będzie balować do północy, a przedtem 3 godziny były dzikie awantury ze zmęczenia:-( No i czemu w żłobku, je, śpi i sika na żądanie, a w domu pełna anarchia:-( Wymiękam totalnie, dobrze, że ten żłobek jest, bo jakbym miala z własnym dzieckiem obcować 24 godziny na dobę, to już bym dawno za dzieciobójstwo siedziała...:-p
Praca oczywiście zawalona, plan rewitalizacji przed jutrzejszą imprezą też...trudno, pójdę w charakterze umęczonej matki-polki, a R nakłamie, że z teściową przyszedł:-p Szczerze mówiąc to totalnie nie chce mi się iść, zwłaszcza, że to towarzystwo robotniczo-menelskie, bo 90% załogi to autochtoni z naszej dzielnicy:-p No ale R zależy, żeby się pokazać, zwłaszcza od kiedy zdobył się na odwagę i w końcu przyznał, jaki zawód jego żona wykonuje:-) Trudno, przeżyję, w zamian zrobię sobie kiedyś wychodne....do najbliższego hotelu w końcu się wyspać, bo już tylko to mi się chce:-p

Madzia, no trzeba iść za ciosem:tak::tak::tak:

Tosika, Flo i po paręnaście dni potrafi się żywić jak modelka na diecie, ale potem nadrabia, więc ja się nie przejmuję - na siłę jej i tak nie nakarmię, a nie wygląda na zachudzoną;-)

Dorka, zdrówka dla chrześnicy!

No i tyle mojego, Flo już stęka i się budzi....a R gdzieś w zaspach pod Wałbrzychem jeszcze:-(
 
reklama
Hej, jestem zdechnięta solidnie po nocce a dzisiaj jeszcze jedna:eek: ale za to jutro impreza:-) zarąbisty mróz u nas, ale ja jako najbardziej wyrodna matka we wsi zaliczyłam z Małym krótkie wyjście na sanki:-p
Surv współczuje nocy jak Mała zarządzi kogo dżambo:-D a i udanej impry jutro;-)
Kic super, że wszystko w porządku:-) a Dzidz może się ujawni następnym razem, ja klejnoty łaskawie ujrzałam na ostatnim usg:-p
Tosika mi też sie wydaje, że nie powinnaś się martwić, że Mała mało je - nie raz są takie dni, że dorosły cały dzień pości, a co tu powiedzieć Malec:-) mój Antek też często ma dzień, że bez obiadu śmiga bo ja Go od początku na siłę nie karmię i jakoś na zbiedzonego nie wygląda:-p Mama mi zawsze tłumaczy jak zgłodnienie to zawoła i u nas się sprawdza:-D
Madzia bierz sie do roboty:-D:-D:-D:-D na wiosnę może i ja się zarażę o ile wcześniej dawcy nasienia nie ubije:-p
Dorka zdrówka dla Małej:-D
muszę Wam napisać, że Kumpela się do mnie w końcu odezwała i była z Małą u innej lekarki, tamta obejrzała porządnie dziecko i orzekła, że ona żadnego ZD nie widzi:-D:-D:-D:-D a to, że Mała skośnooka to już taka jej uroda, ale jeśli Kumpela chce mieć stuprocentową pewność niech sobie zrobi te badania genetyczne:dry: nie wiem czy zrobi bo tego już nie napisała, ale jak się ją czyta to czuć, że jest już o niebo spokojniejsza:-) ja również:-p zmykam, miłej nocy:-D
 
Kate dobrze ze Twoja kumpela sie odezwala:tak: jestes teraz spokojniejsza:tak:
Kic czekamy na fotke i super ze wszystko z dzidza ok:tak:
Madzia to czekamy z niecierpliwoscia:-) dzwonilas do tego chirurga?
Survi trzymam kciuki za udana impreze:tak:

Bylam dzis u fryzjera. Mam nowa fryzure, zdjeica na zamknietym:tak:
Chrzesniaczka zostala do jutra na obserwacji w szpitalu,bidulka
 
Surv, trzeba było Flo na sankach zawieźć. Aha, przecież sanek nie masz :-/ U nas ze śniegiem przystopowało i całe szczęście...
Kate, fajnie, że z córeczka koleżanki coś sie wyjaśniło. Dobre wiadomości cieszą
Kic, mówisz, że z dzidziolem wszystko ok - pięknie!
Tosika, też nie przejmowałabym sie jedzeniem. Moje też tak mają - raz jedzą lepiej, raz gorzej - zwłaszcza jak gdzieś jedziemy
Dorka, zdrówka dla chrześnicy!
Jakaś wypompowana dzis jestem. Na nieszczęście cały czas wydawało mi sie, że dzis jest piatek a tu jutro jeszcze trzeba do pracy jechać, brrr
Prezenty wszystkie już mam - hurra!
 
Witam się i ja
Ja właśnie wróciłam z kolejnej świątecznej kolacji:-):-):-)
poczytałam i wiem tyle że
Izabelka...i zrobiłaś ciastka bo nie wiem??? jak chcesz mega proste to wrzuciłam te najzwyklejsze moje na bloga:tak::tak::tak: nie znam osoby której by nie wyszły:tak::tak:
Tosika...to Ci się weekend zapowiada....a że Twojemu m chce się w krzakach cały dzień na Łosia w mrozie czekać to podziwiam:tak::tak:
a i u nas jedzeniowo podobnie zarówno z młodą jak i młodym i jak czytam u Was to samo, to znaczy że w normie:-D:-D..a to co przytoczyłaś to moja Ika wiele więcej normalnie to nie je choć nie wygląda
Kate...niemozliwa jesteś, nie ubijaj bo się może jeszcze na coś przyda:-D a i wieści dobre
Surv...no sanki się proszą jak nic:tak::tak:, może naciągnij babcię lub ciocię na te składane:-)
Kic..super wieści, ja w 18 tygodniu to sama już widziałam a moja lekarka od USG to w 12-tym dała mi 80 procent że facet ale także nie ma h....musi być widać...nomen omen..tylko dobe usg i fachowiec, ja chodziłam zawsze do specjalisty od usg bo mój lekarz gin miał takie usg że w 8 miesiącu zgadywał, chlopiec???? pytam...jak to Pan może tego nie widzieć,???/ a On ze ma USG takie słabej jakości także polecam te nowe i koniecznie do specjalisty, mnie to uspokajało 5x bardziej niz lekarz co mi brzucha posłuchał i w 8 miesiącu się zastanawiał czy dynda między nogami czy nie, jak oni takich rzeczy nie widzą to jak mają zobaczyć inne parametry...nie wiem...i jakoś nie mam zufania
Surv...to malżonek sie żoną pochwalić chce???? a to Ci On...to może zostawi Ci kartę na zakupy:-):-):-):-):-)
Kocham tepsę....ale ich jutro zjadę..och..:-):-):-)...oni nie mają słowa profesjonalizm w słowniku chyba..no cóż
hmm coś bym tu jeszcze zrobiła ale wino mówi idź spać kobieto:szok::szok::szok: no i chyba go posłucham:-):-)

to miłego
paaaaaaaaaaaaaaa
 
hej wam
mialam koszmarna noc-co chwile sie budzilam, caly dzien mialam mega migrene i chyba mi sie odbilo w nocy; jestem wyczerpana
Post ciastka jutro niestety a i sie zastanawiam, bo mam przepis na ciasto cynamonowe, tesciowa powiedziala,ze mam nic nie robic na Wigilie to moze ciasto zaniose; mam kupe sprzatania jeszcze...no zobaczymy
Dorka ciekawam fryzurki:)
Kate dobre wiesci! ciesze sie bardzo
Kicrym ale sie ciesze,ze malenstwo zdrowe, oby tak dalej; a potem zaklady porobimy kogo masz pod sercem :)
Surv udanej imprezy

a u mnie dzisiaj bedzie spokojniej- w srode do 19 w szkoel wczoraj do 17 :( ale za to idziemy na warsztaty dla rodzicow do przedszkola; niestety wiem jak to jest jak my nauczyciele sie wypruwamy,a nikt potem nie przyjdzie; i nie chce, zeby im smutno bylo; a zabawa bedzie fajna, mamy robic ozdomy swiateczne z dziecmi :)wezme Weronike tez
a pedagog przyszykowala ciekawe warsztaty dla rodzicow i przyszedl 1!!!! a moglyby pomoc tym, kto ma problemy z ziecmi; nie lepiej isc na prywatna rozmowe za kase do psychologa !!
i jeszcze chcialam wam zaproponowac zabawe jesli jeszcze sie nie bawilyscie tak z dziecmi- w zgadywanke z zawiazanymi oczami; Weronika odgadla wszystkie zabawki jakie jej dalam po dotyku! szok; a potem poszlam dalej i dawalam cos do jedzenia- tez wszystko odgadli:):):) ale im sie podobalo-dzisiaj powtorka
buziam i ide po kawusie
 
Izabelka, łączę się w bólu...mnie co prawda nie głowa bolała, tylko Flo dobiła:-p Zasnęła zgodnie z przewidywaniami o 23.45, po czym wstała pełna pretensji do życia, a matki w szczególności o 5:szok: Nigdy więcej wolnego od żłobka, choćbym helikopter wynająć miała, żeby ja dowieźć:-p:-p Z sankami kicha o tyle, że plastykowe długo nie wytrzymają ciągania po gdzieniegdzie odśnieżonych chodnikach, no ale spróbujemy, jutro o ile R się bardzo nie zmasakruje na imprezie jedziemy na zakupy, to kupię pierwsze sanki, jakie mi w ręce wpadną.

Post....taaa...karta na zakupy...jedyna kredytowa, jaką ma mój mąż, jest do mojego konta:-D:-D

Izabelka, no to niezly zasuw masz:-( Ja nie lepiej, praca do 22-go, a potem tuż po świętach kolejne zlecenie...może w styczniu się jakiś urlop wykroi, choć już Asia męczy, żeby przyjechać do dziecka, bo ona sesję ma...a mnei to zaczyna nieco wkurzać, bo dla mnie to spory wysilek jechać z Flo pociągiem, użerać się z niemowlakiem i własnym znudzonym dzieckiem przez tydzień, a potrzeba nie jest aż tak pilna, zważywszy, że moj siostrzeniec jest modelowym dzieckiem i sam grzecznie pół dnia się sobą potrafi zająć, więc chyba w końcu bedę egoistką i wezmę wolne sobie, a nie dla zaspokojania licznych potrzeb rodziny dalszej i bliższej:-p

fajna ta zabawa z zakrywaniem oczu, aczkolwiek obawiam się, że u nas skończyloby się awanturą....jak większość zabaw: wczoraj pożarłyśmy się o plastelinową choinkę, bo Flo twierdziła, że za małe bombki robię:-p Straszne jest to przekonanie, że ona wszystko wie lepiej, strach się bać, co bedzie za 10 lat, jak rodzice już będą starymi piernikami:-)

nic, chyba zaraz się położe jeszcze na chwilę, a potem wyskoczę poszukać jakiejś kiecki na karłowatego wieloryba:-p
 
Dzien dobry kochane


Nie bylo mnie tu cale wieki, ale to przez brak czasu, a nie checi.
Teraz jestem na zwolneniu lekarskim bo mam zapalenie spojowek plus krtani, wiec nadrabiam zaleglosci.
Chyba jeszcze nie gratulowalam Kic zafasolkowania, tak wiec to czynie.

Surv- wspolczuje zalanego mieszkania, zwlaszcza, ze niedawno chyba robiliscie remonty.
Nie wiecie co u Pabli, w ktorym ona jest miesiacu?


Kate- sama mysle o aparacie na zeby, jednak w Anglii sa to zupelne inne koszta, 3,5 tys funtow plus oplata za commiesieczne wizyty. Moglabym to zrobic w PL ale musialabym co miesiac latac na wizyty, a to fizycznie byloby niemozliwe.

Madzia- kiedy zaczynacie staranka o siostrzyczke dla Maciusia?

Post- ale masz switne dzieciaki, kiedys zerknelam do galerii i nie moglam wyjsc z podziuwu.

Izabelka- juz macie wolne w szkole?

Tosika- chyba to lusterko w ktore patrzylas mialo jakis defekt, kobieta dojrzala - taaa.

Dorka- swietna masz fryzure, bardzo ci pasuje.

Kasia- Tarnow tez zasypany? Wiem od taty, ze Mielec tez zasypany, az nie chce mi sie wierzyc, ze jest tyleee sniegu. Tutaj w Anglii nie ma ani deka sniegu, w ogole tutaj nikt nie wie co to sa opony zimowe, odsniezarki, itd.
 
Ech, byłam w największym centrum handlowym i wróciłam z niczym wkur****na nieziemsko:wściekła/y:. Owszem, wiem, ze się zapasłam, wiem także że nie mam dwudziestu lat i najpiękniejsza kiecka Joanny Krupy ze mnie nie zrobi, ale na litość boską, czy kobieta w pewnym wieku, która zlożyła rozmiar 36 na ołtarzu prokreacji musi za karę nosić do końca życia dżinsy albo nieforemne garsonki? Albo mi już starcza zaćma na oczy padła, albo w sklepach nie ma kompletnie nic... z rzeczy eleganckich mamy do wyboru mini, których i 20 lat temu nosić nie mogłam, dla przeciwwagi spódnice czwartej żony arabskiego szejka, w których grubo wyglądałaby nawet Flora, tuniki w stylu 'jakbym szła na targ i nie miała w co kartofli wrzucić, to się nada w sam raz' oraz wężowe elastyczne kiecki, także w rozmiarach grubo powyżej 40 - ja jednakże poczucie estetyki jeszcze niejakie posiadam zaś odwagi takiej jak Dorota Wellman nie, więc jakoś nie widzę się w charaterze dżdżownicy po sutym obiedzie obleczonej w panterkę. Zdesperowana kobieta w wieku średnim gotowa kupić cokolwiek co nie będzie dżinsami zaczęła już nawet mierzyć spodnie mundurkowe, ale i tu czekał ją dramat, bo ma do wyboru, albo coś trzeszczącego niepokojąco na udach i marszczącego się przy kolanach w mało twarzowe (nogowe?) plisy, tudzież coś w co swoje uda Jagienki z Krzyżaków wbije, ale w zamian musi dokupić szelki bo mimo posiadania równie dorodnych 4 liter, z tychże portki jej spadają....w tym momencie fakt, że standardowe spodnie szyte są na kobietę o wzroście 170, zatem za osobnikami o 15 cm niższymi ciągną się fantazyjnie nie ma już większego znaczenia...

No to się wyplułam, a teraz idę szukać gaci Bridget Jones, z których pomocą mam nadzieję wbić się w sukienkę ze ślubu Asi...pod warunkiem, że na imprezie nie tknę nawet zakąsek:-p
 
reklama
Witam, mało zaglądam bom jakaś wypruta :-p Ola była chora, krtań, z antybiotykiem, na szczęście jest już dobrze. Wiki ok, a ja sprzątam, i sprzątam i nic nie widać :baffled:

Kic super że z dzieciem wszystko ok. :tak:

Surv strasznie się ubawiłam twoim postem :-D:-D przepraszam ;-) Ale wiedz, że chude istoty w odpowierdnim wieku też mają problem ze znalezieniem czegoś normalnego do ubrania :tak: To tak żebyś nie myślała że tylko te troszkę bardziej obfite mają problemy, poza tym np ja mam wielkie 4 litery do reszty ciała i nijak w nic sensownego nie włażę, nawet w garsonki :dry::cool2:

Miłego popołudnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry