• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Izabelka, bądź dobrej myśli. Miki nie tak dawno tak kaszlał - tak sucho, jak ze studni i byłam przekonana, że to się tchawicą zakończy, ale to był tylko kaszel i nawet bez antybiotyku sie obyło. Trzymam kciuki!
U nas jak na razie leniwie - dzieciaki układaja puzzle:tak:
 
reklama
witam moje kochane forumowiczki
doczytałam wszystko
surv oczywiście historia o zakupach powaliła mnie na łopatki - pisz tą książkę kobieto:-)
kic super, że po usg wszystko dobrze - czekam z niecierpliwościa na wieści o płci:tak:
Madzia i co? do chirurga sie dodzwoniłaś?
Tosika no to jak już będzie domek to fortepiano się zmieści;-)
kamu i jak autko? co kupiliście?
bea zdrówka - a ostatnio kartka urodzinowa dla Zainab do mnie wróciła:-) to sobie polatała bynajmniej:-D:-D:-D
kate u nas z nocnikowaniem też nie najlepiej - mamy nocniczek FP i o tyle polecam, że dziecko siedzi jak na ubikacji i sie tak strasznie nie odciska:-p a jak już kiedyś zaczai o co chodzi z tymi potrzebami to można nakładkę z niego ściągać i na normalną ubikacje załozyć;-)

tez odpieluchowujemy ale masakra - plus taki ze zaczyna wołać (po fakcie ale juz postęp)
troche chorowaliśmy - Tymi pozarażał nas i tak wszyscy tydzien przymusowe leżakowanie:confused:
prezentów nie porobiłam jeszcze wiec jutro na łowy bo w czwartek pewnie juz wyjzad do rodziców:-):-):-)
pierniczki popiekłam (pierwszy raz w zyciu:-)) a przepis z tvn "między kuchnia a salonem" - wyszły PRZEPYSZNE :tak::happy2::happy2::happy2:
 
Witam, ja tylko na chwilkę bo jestem totalnie wykończona, po pierwsze po pracy a po drugie Antoś jest chory i byliśmy dzisiaj u lekarza:wściekła/y: ma zapalenie oskrzeli i angine:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a wszystko zaczęło się dwa dni temu od kataru, wczoraj kaszel, a dzisiaj w nocy to już nie dało rady wysłuchać jak kasłał, aż się budził no i dzisiaj doszła temperatura:no: pani dr niby miła ale jakaś sarkastyczna chciała nas wysłać do szpitala, ale sie nie zgodziliśmy i będziemy jeździć na zastrzyki do naszej przychodni i Mucosolvan na kaszel:-( dzisiaj zrobili Małemu 2 iniekcje - Zinacef i jakiś na duszności a od jutra do czwartku włącznie rano i wieczorem zastrzyk z samego Zinacefu:-( jestem załamana, no cholera wie skąd to się bierze:szok: dr powiedziała, że Mały zaraża, więc mamy go nie przytulać i nie całować:no: ciekawe jak to zrobić jak przy zastrzykach jest taka rozpacz, że masakra:-( M bierze opieke na Małego bo ja nie mogę bo niedawno byłam na urlopie i sama chorowałam, więc mam nieciekawą sytuacje, zresztą to M będzie jeździł, mimo że na zastrzyk nie wejdzie z Małym bo mdleje tylko jak ja nie będę mogła to zabierze moją Siostrę:-p jeny Dziewczyny przed samymi Świętami, takie akcje oby Mały jak najszybciej wyzdrowiał bo ja sama już jestem chora od tego wszystkiego:eek: przepraszam, że tylko o mnie:zawstydzona/y: zmykam bo zaraz będzie trzeba szykować sie do spania:tak: padę dzisiaj jak nigdy:zawstydzona/y: zdrówka dla Wszystkich, odezwe sie niebawem a jutro na popołudnie do pracy:eek: dobranoc;-)
 
Izabelka, czyli nie jest źle!
Kate, zdrówka dla Antonia!!!
Renia, super, że sie odezwałas i nie znikaj już
Moje ogladają bajkę ale za chwilkę kino oko - ale fajnie. No czeka mnie jeszcze mycie i suszenie włosów, brr a potem relax!
 
Kate, ale macie przeboje - współczuję serdecznie! Oby do świąt maly w miarę doszedł do siebie, a Ty może zdołasz trochę odpocząć:tak:Izabelka, dla Oskara też zdrówka!

Renia, no znalazłaś się w końcu!:-p Pisz częściej! A co do nocnika, to już jest niezły postęp....jeszcze rok, jeszcze dwa...choć oby u Was poszło lepiej niż u nas;-) Aczkolwiek od kiedy mamy czadową różową deskę z Kubusiem to przynajmniej mala chętnie na nią siada i w końcu regularnie woła na siusiu...w 90% po fakcie:-p

Mnie wczoraj jakaś zaćma dopadła, bo sobie zaplanowałam zakupy w markecie.....durna baba, zapomnialam, że to ostatnia niedziela handlowa:-p Nie byłoby może tak źle, gdyby na 5 minut przed wyjściem w TV nie zaczęła się Myszka Miki, która jest u nas ostatnio hitem nad hity i nie było szans wywlec dziecka z domu....jak w końcu się skończyła, to pomysł z niedzielnymi zakupami realizowało już około 80% mieszkańców miasta:-p Skończylo sie zatem na dopadnięciu karpia i zakupów wielkogabarytowych a resztę kupię pod domem, mam w nosie oszczędności, moj czas i nerwy też kosztują;-)

No i muszę się przejść do lekarza, bo mi się jakieś dziwne coś w pachwinie zrobiło...jakby węzeł powiększony albo co i boli dość uciążliwie...bym odpuściła, znając ignorancję naszej lekarki, ale trochę sie boję, ze to coś poważniejszego, więc chyba odcierpię wysiadywanie w kolejce i wysłuchiwanie bagatelizujących uwag, bo może choć jakieś skierowanie, do kogoś kto się zna da:-p No ale to za dwa dni, bo najpierw muszę ostatnie przedświąteczne zlecenie wypchnąć.

A 'nasza' Pani od Paczki nie zdecydowała się jednak na wigilię u nas, bo się boi tak daleko z domu wybywać, ale zapraszała po świętach, więc się przejadę, bo jestem jej bardzo ciekawa... pisałam Wam, że na liście marzeń do paczki wpisała czerwoną szminkę? (Pani ma 89 lat) No więc zdjęć z przekazania paczki nie ma, bo pani zaprotestowała, ze jest nieumalowana i ma niepofarbowane włosy - strasznie mi się podoba to, ze mimo ciężkiego życia i 9 krzyżyka na karku kobiecie chce się jeszcze o siebie zadbać;-)

nic, idę po kolejną kawę i do roboty czas....pogoda nieciekawa dla sercowców, bo odwilż z wiatrem, więc lecę do roboty, póki mam siłę:tak:
 
Witam!
Siedzę z nosem w monitorze i sprawdzam, czy wujek wyleci z Brukseli do Krakowa o czasie, czy będzie "kiblował"...
Wczoraj postawiliśmy żywą choinkę - pierwszy raz! Dzieciaki ubierały - jakie zadowlone:tak:
U nas też odwilż a wnocy szalał wiatr. Tzn. ja go nie słyszałam, ale moja mama spac nie mogła
 
reklama
Witam, ja tak na szybko zaraz ide z siostra na zakupy:tak:
Zdrowka dla Osika i Antosia:tak:
Survi boska jestes ja tez jestem za ksiazka:tak:

A u nas nie ma odwilzy, jest ok -5 i sypie snieg:baffled:
Moja siostra przyleciala z Wloch w piatek, na lotnisku spedzila 17 godzin:szok::szok::szok: Masakra.
Wczoraj wieczoram mielismy gosci, malej kupilismy kuchnie do zabawy z Swinka Peppa. Do swiat nie dojdzie pewnie ale jestesmy dobraj mysli:-D Pozdrawiam.Pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry