• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Hej!
Survivor jesteś niemożliwa po prostu.Masz tu swój fan klub:-D
Co do imprez firmowych,to u nas bynajmniej na Dniu Drogowca było całkiem kulturalnie;-) tzn dyrektorzy sie gdzies później zmyli,więc ostatecznie nie wiem jak wyglądali:sorry2:Natomiast na wycieczce było kilku amatorów % i ciekawie nie wyglądali:no:
Dorka ło to Misia będzie zachwycona.Ja też czekam na przesyłkę.
Renia do chirurga idę jutro:tak: a ty częściej do nas wpadaj:tak:
Izabelka zdrówka dla Oskara
Kate dla Antosia również:tak:

Ja jakos przezyłam ostatni weekend szkolny,koło napisałam chyba nawet w miarę ok,projektu nie oddałam,bo się nie wyrobiła,ale nikt nie oddał:-p
Choinka ubrana,u rodziców tez wczoraj ubieraliśmy.
Nie wiem co mam zrobic do teściów na wigilię,teściowa mówi,ze nic,mama też nie potrzebuje mojej pomocy,ale jak to tak na gotowe przydziemy:confused: chociaż ciasta i ciasteczka zrobię - akurat mam czwartek wolny to popieke i posprzątam.

Nie wiem co sie dzieje,ale w głowie mi się kręci od kilku dni:baffled: i mam nadzieję,ze to nie ma nic wspólnego z @ ,która się spóźnia 2 tygodnie:baffled:
 
reklama
Madzia, a może jednak pójdziesz zrobić sobie betę? Bo masz objawy...no wiesz jakie, a przy implancie może test daje fałszywe wyniki? Inna opcja to zaburzenia hormonalne...ja mam podobnie od paru miesięcy, cykl długości losowej dość, do tego pełnowymiarowe objawy ciążowe co jakiś czas, ale testy negatywne, więc w końcu po świętach pójdę do lekarza...może to przekwitanie?;P

Dorka, to jednak dostalaś tę kuchenkę? Super, mnie się ona strasznie podoba, ale na razie powstrzymuję się przed kupnem, bo i tak moj maly szopoholik i reklamożerca ma już za dużo gadżetów w domu:-p

Ja właśnie po raz drugi wstawiłam ciasto na pierniczki (za pierwszym razem spaliłam miód na kamień:-p) i zastanawiam się czy lepiej wziąć za sprzątanie, czy za pracę - oba zajęcia równie niewdzięczne, obu mi się nie chce robić, ale sprzątanie chyba jednak poczeka, bo za zasyfione podłogi nikt mi po pensji nie poleci, a za zawalone zlecenie i owszem:baffled:
 
Test moze zrobie dzisiaj,bo mnie kolezanki schizują:-p
Z implantem ide jutro do chirurga,ale narazie na obczajkę,zobaczymy kiedy mi to wyjmie i jak po tym @ sie nie pojawi to trzeba będzie tą betę zrobić.

Survivor widze,ze Ty dalej z pierniczkami walczysz:-D ja jeszcze nic nie mam,w czwartek bedę robić Kawowe księżyce, http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/desery/ciasteczka_maslane_z_posypka_kokosowa, ciasto z budyniem Kasi i 3bita:tak:,ale to wszystko dopiero jak się wyrobię ze sprzątaniem
 
Madzia, no nieźle z tą @ ;-)
Ja w tym roku postawiłam na sernik chałwowy i brownie. Nikomu nic nie mówię, że robię, bo jak wyjdzie coś niejadalnego, to nie będzie obciachu ;-) Ja generalnie nie piekę, więc może wyjść choć co ;-)
Wujek z Brukseli wyleciał, z opóźnieniem co prawda, ale do Krakowa doleciał:tak:
 
dobry wieczór moim paniom:-)
Kate zdróweczka dla Antosia:tak: może pomyślcie o nebulizatorze? My odkąd mamy ten sprzęt to naprawdę sie poprawiło:tak:
Madzia oj dzieje się u Ciebie;-) to idź kochanna do lekarza, bo nas na święta w stresie zostawisz:-pno i widzę, ze coś mniamuśnego robisz:-) zresztą Kasia też mi chcicy na ciacho robi;-)
Surv ja wczoraj popełniłam ten niegodziwy czyn i pojechałam z dzieciaczkami na miasto:baffled: normalnie szok ile ludzia bylo wszędzie:sorry2: no i skonczylo się tym, ze wrocilismy spoceni i znerwowani i nic w sumie nie kupiliśmy:sorry2:
Dorka oj to będziesz miała zabawę:-D ja to muszę każdą zabawkę Tosi "przetestować":-p:cool2:
Renia znaczy się na gotowe jedziesz:-p ja to też poniekąd ustawilam się na święta, bo niby ja święta organizuję, ale w sumie to musze tylko bitki i sałatkę zrobić:cool2:
a u nas temp maleje i święta prawdopodobnie będą wiosenne:sorry2: a jutro mamy wigilię Rajców:-p więc chyba w jakąs kieckę trza sie odziać:-p
 
Surv...no można się zagapić, ja też dzisiaj gotowałam ale melasę na pierniczki szwedzkie, nieźle ciasto pachnie ale idę spać bo mnie dzieci pogrążyly w smutku. położyłam i kaszlą, młody od dzisiaj a młoda znowu ma nawrót, niby nic a kaszle, czy matki zawsze muszą się tak martwić???? poje...to no. zapisałam do lekarza ale dopiero na czwartek bo wcześniej terminów brak:baffled::baffled::baffled:
my się inchaluljemy ale może młoda ma jakąś alergię albo co ??? od początku grudnia nie możemy normalnie wyjść na zewnątrz...ja chce wiosnę
taki mi się humor popsuł że nic robić robić nie mogę, toteż idę spać albo chociaż się położyć z moimi myślami..może m przytuli
jutro pewnie lepiej mi będzie
kurcze w dzień nie kaszlą tylko wieczorem i w nocy, czemu mój sąsiad nie jest lekarzem:baffled::happy2:
dobra idę spać, nie będę się nakręcać.
Kate, zdrówka
Izabelka Wam też
dobranoc
kiedyś Was jeszcze nadrobię
 
Post, a wilgoci w domu nie macie? niekoniecznie w mieszkaniu - wystarczy w piwnicy..mi się zdaje, że Flo też jest taka podatna na przeziębienia z powodu tych starych murów, w których żyjemy, niby wszystko odpalone na nowo, ale jednak dom w powodzi nawilgnąć musiał:-( No i zdrówka dla dzieciaków, oby to nie było nic poważnego!

Kasia, no to wujek miał sporo szczęścia, bo wieczorem w TVN mówili, że loty z Brukseli do środy odwołane.. też się martwię jak Asia z rodziną dojedzie, oni co prawda z niedaleka, ale za to pociągiem, które jak wiadomo obecnie nie jeżdżą:-p..swoją drogą dziwnie się takie wiadomości ogląda, jak u nas już prawie śniegu nie ma...no i wygląda, ze jednak na święta też nie będzie:-( A szkoda, bo ja od wielu lat uparcie czekam na białe święta;-)

Ja dziś kończę zlecenie....chyba ostatnie przed świętami....tzn. jeśli powstrzymam się od odbierania telefonów od klientów, aczkolwiek jak słyszę o masakrycznym kursie franka, to się zastanawiam, czy stać mnie na urlop:-p Wczorajsze pierniczki wyszły, choć oczywiście nie tak cudne jak na zdjęciach, ale za to boskie w smaku! nie nadają się za bardzo do dekorowania, ale za to są od razu gotowe do jedzenia - jakby któraś była chętna, to tu jest przepis: Lebkuchen

Dziś chyba na tapetę pójdzie duży piernik i kolejne cantucci, jutro makowiec i sernik, no i zostanie tylko kompot i mięso na świąteczny obiad, czyli w zasadzie plan minimum wykonany...w sumie to zadowolona jestem, że się pozbyłam gotowania wigilijnego, bo to pierwsza wigilia od niemal 20 lat, której sama nie robię i ulga jest odczuwalna:tak:

nic, tymczasem idę po drugą kawę....uważam, że wstawanie przed 6 rano jest niezgodne z naturą i powinno zostać prawnie zabronione:-p
 
Survivor tez tak uważam co do wstawania:-p Ale jutro pośpie ,bo mam po południu dyżur,o ile mi znów nie zaczną kuć nad głową tak jak ostatnio,ze mało co z łózka nie spadłam:eek:
Ja w sumie też nie gotuję i praktycznie nic nie muszę robić,ale głupio mi iść z pustymi rękami,więc mam w planie słodkości, a co z tego wyjdzie to zobaczymy w czwartek:-p.
Na tym blogu z przepisami właśnie wczoraj buszowałam,wszystko to pięknie wygląda,ale jeszcze żeby czas na to i siłe znaleźć,bo u mnie z tym ostatnio ciężko:sorry2:

Post tak myślę,ze Survivor ma racje z tą wilgocią,bo przeciez i u nas to się sprawdziło.Jak mieszkaliśmy u teściów to Maciuś częściej chorował,a teraz jedynie co to ma katar (odpukać).U teściów w piwnicy wody po kolana,a młody miał nad nią pokój,poza tym stare mury i kiedyś podobno we wszystkich pokojach był grzyb,niby teraz tylko w kuchni wyłazi,ale to jest takie dziadostwo,że pewnie w pokojach w ścianach też jeszcze siedzi:wściekła/y:
Zdrówka dla maluchów!

Tosika myśmy wczoraj właśnie wybrali się do cebtrum handlowego,wprawdzie bez młodego,ale K to jeszcze większa maruda:wściekła/y:. Tylko się wkurzyłam,zmęczyłam i nic co zaplanowaliśmy nie kupiliśmy:no:.

Mnie kaszel męczy ode tygodnia dzisiaj zapodałam sobie mucosolvan,zeby to w końcu wykrztusić i normalnie mi biało przed oczami tak kaszlam.Nie wiem,znów mam te zawroty głowy:eek: W ciązy nie jestem,bo test jednak wczoraj zrobiłam:sorry2:,więc nie wiem o co kaman:dry:
 
Surv, ano szczęście wujek miał. Koleżanka pracująca na lotnisku mi pisała, że jego opóźnienie to był pikus. Lot z Frankfurtu opóźniony był 4 godziny i miał wylecieć dopiero na drugi dzień.
To jest Twój plan minimum? Wow, nieźle. Ja tak jak Madzia - zrobię słodkości - jak wyjdą ;-)
Post, współczuję tych choróbsk...
Madzia, dziś wizyta? Napisz potem co powiedział chirurg

I taki żarcik - dlaczego co roku drogowców zaskakuje zima? Bo nie słysza jak śnieg pada ;-)
 
reklama
Kasiu no idę dzisiaj ,ale pewnie zabieg dopiero po swiętach ,albo po nowym roku będzie.

Musze sie jeszcze pochwalić,ze dostałam 4 z sobotniego kolokwium:-) czyli jeszcze tak źle ze mną nie jest,zważając na to ,ze to pierwsz kolokwium od 6 lat:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry