• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Miłego Surv!
Mój m wczorajszy dzień pracy zakończył o 22.30, a zaczął o 3 nad ranem... To się chłop ojeździł przez pół Polski...
Jutro biorę urlop, bo moja mama była PRZEKONANA, że mówiłam jej, że CZWARTEK (a nie PIĄTEK) mam wolny i "kiedy ja zdążę to wszystko zrobić?" No ale w sumie też mi sie przyda, no bo przecież będę piekła - strach się bać ;-)
 
reklama
Hej!
O widze jakąś panike przedświąteczną:-p
Ja wprwadzie wigilii nie ptrygotowuję ,to w sumie nic bym nie musiała robić,ale czemu nie:confused: jak zwykle sobie powymyslałam i teraz latam jak kot z zapalonym ogonem:szok:
Rano zdążyłam umyć łazienkę,łącznie z szorowaniem kabiny (nienawidzę:no:),pomyłam podłogi i korytarz i więcej nie zdążyłam,bo musiałam iść na pocztę,na zakupy i do roboty do 22:baffled: Jutro bedę coś piec.
Własnie przyszło mi awizo,myslałam,ze prezenty,a to prezent,który dwa m-ce temu wysyłałam do UK wrócił:szok::szok: ,dobrze,ze nie zaginłą w akcji,wyślę po świętach:tak:

Maciek wczoraj dał popalić,wył całe popołudnie i wnocy z 2 godz.:baffled: Pyam się go rano "co,w nocy awaria była" odpowiedział "taaak".

Byłam wczoraj u chirurga,po nowym roku wyjmujemy implant:tak:
 
Kasia a co pieczesz?
Ja chciałam to twoje ciasto,ale K kupił kreta więc będzie kret tzn kopiec i 3bit - totalnie na łatwizne poszłam:zawstydzona/y:,no ale co,przeciez to tez dobre.I ciasteczka 2 rodzaje i jeszcze orzeszki takie z maszynki.Skladniki wszystkie mam,tzn jutro sie okaże w akcji i znając życie będe musiała i tak do sklepu lecieć ,dobrze,ze mam Polo w bloku:tak:No i tez sprzątanie,ale bynjamniej nikt nie będzie przeszkadzał,bo bede sama:tak:
Prezenty juz popakowane,ale ciagle dla taty nie doszedł:szok:
I dla mamy już torcik zamówiłam,bo w II dzień świat ma urodziny.
Mam nadzieję,ze nas szybciej puszcza do domu w wigilie coby mi cukierni nie zamknęli,bo do 13 otwarta.

O ludzie jakie nudy:wściekła/y: nie wiem po co te dyżury ,nic sie nie dzieje:no:,tylko w brzuchu mi burczy,zjadałam już chińska zupkę o smaku mushroom ,zagryzłam baiłymi michałakmi i dalej jestem głodna,a do 22 jeszcze taaak daleko:szok:
 
Madzia piekę sernik chałwowy i brownies ze strony White Plate. Składniki kupione i Olgusia obiecała pomóc ;-)
Dla Mikołaja mam grę Piranie a dla Olgi taka planszówkę z Kubusiem Puchatkiem
Wigilię mamy wolną ;-)
 
Ech Kasia smakowicie:-p Myślisz,ze Olga juz skuma o co chodzi w takiej grze?
Ja kupiłam dwie ksiazeczki Mały chłopiec,bo kompletujemy,3 bluzeczki z postaciami disneya i podnóżek czy jak to sie tam zwie,zeby młody mógł siusiać "jak panowie":-D
 
Ja sobie dziś zafundowałam hardcore z objazdówką po calym mieście....zaczynam rozumieć agresję jaką budzą w ludziach święta:-p R wrócił z warsztatu od razu bo okazało się, ze to do robienia to trzeba na zimnym aucie, więc musi pojechać po świętach i je zostawić na cały dzień. w związku z tym wymyśliłam, że dziś przewieziemy prezenty i rzeczy wigilijne od nas i siostry do mamy i żeśmy się wpakowali w gigantyczny korek popołudniowy:baffled: 2 godziny przez miasto, myślałam, że wyjdę z auta i zacznę wyć...a na końcu mama i tak niezadowolona, bo mieliśmy jutro przywieźć rzeczy a dziś to za wcześnie:-p

Ja jutro też z Flo zostaję - mam dzień dobroci dla dziecka i odpuszczam jej żłobek:-p Jestem pewna, że już kolo południa bedę tego gorzko żałować...ale ma Asia z Benem przyjśc, to moze oni trochę upiorną dziewczynkę zajmą. W planie mamy też sprzątanie i ostatnie pieczenie....dziś dobiłam makowiec, wiedziałam, że tak bedzie, ale nie przewidywałam, że aż tak spektakularnie opadnie:-) Nic to smak ma właściwy, a w kwesti wyglądu....niech się wstydzi, ten kto widzi...tak, że Kasia, uszy do góry, nawet jakby Ci mialo niezbyt wyjść:-D

generalnie za rok mam nadzieję znowu wykazać się odwagą i spędzić święta u siebie...rok temu bosko było pół świąt w łóżku z pełnymi talerzami i filmami na DVD....albo moze jakiś przytulny pensjonacik? alternatywnie dziś w korku wymyśliłam, że skoro i tak nie jesteśmy katolikami, to równie dobrze możemy obejść święta w terminie prawosławnym, kiedy to już ogólny szał przedświąteczny mija;-)

Co do prezentów, to Flo od nas dostanie matę-farmę do zabawy, którą matka pracowicie paskudziła od jesieni (jutro postaram się wkleić zdjęcie ku przestrodze:-)) oraz do tego zwierzątka szydełkowe....mam niemal 100% pewność, że wzgardzi nimi, podobnie jak świnką peppa, ale tym razem byłam mądrzejsza i kupiłam do tego mega torebkę prezentową z najnowszym idolem - Myszką Miki, która powinna zachęcić do zawartości:-D

Zmykam do łóżka, dobrej nocy;-)

nic, spadam do łóżka
 
reklama
Survior jak to do łóżka :szok: o tej porze:confused:
Ja jeszcze do 22 kwitne na dyżurze:dry:,a tez bym sie chętnie juz położyła.
Byli u mnie moi panowie dwaj,przywieźli zakąskę w postaci wafli ryżowych ,bo umieram z głodu i tez pojechali spać.
Survivor to przyznaj sie ile ciast i ciasteczek napiekłas,bo ja już się pogubiłam ile tego było,ale produkcja na miare cukierni.

Kasia zapamiętam;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry