witam i ja
dziecko pojechało do przedszkola ja z kotem i z muleniem
oj wczoraj hardkor straszny
na wieczór dostałam okropnego bólu głowy, a później pogadanki przy muszli
nie wiem czy to jakieś zatrucie, czy żołądek źle pracuje czy może wymarzona gruszka zaszkodziła
nie nadaję się do normalnego funkcjonowania
nawet przez to wszystko zapomniałam, że na j. włoski miałam iść
surv super, że już po glukozie
ja za tydzien idę na całą gamę badań (muszę odczekać antybiotykowe wyjałowienie)
Post piękne robótki:-) to Ika ma szczęście, że mama ma takie zdolności
no i nie wiem co jeszcze
miłego dzionka
oby słonko jednak poświeciło dziś
u nas ładniutko
dziecko pojechało do przedszkola ja z kotem i z muleniem
oj wczoraj hardkor straszny
na wieczór dostałam okropnego bólu głowy, a później pogadanki przy muszli

nie wiem czy to jakieś zatrucie, czy żołądek źle pracuje czy może wymarzona gruszka zaszkodziła
nie nadaję się do normalnego funkcjonowania
nawet przez to wszystko zapomniałam, że na j. włoski miałam iść

surv super, że już po glukozie
ja za tydzien idę na całą gamę badań (muszę odczekać antybiotykowe wyjałowienie)
Post piękne robótki:-) to Ika ma szczęście, że mama ma takie zdolności
no i nie wiem co jeszcze
miłego dzionka
oby słonko jednak poświeciło dziś
u nas ładniutko
Ostatnia edycja:
bo już mi się loda chce. złoooooo
ale o 7 wstalam Misie wyszykowac do przedszkola,plozylam sie przed 8 pospalam godzine. Zadzwonil kurier i powiedzial o ktorej bedzie, no i od 10 juz nie spie
Mam dzis kilka sparaw do zalatwienia i pozniej po Misie do przedszkola



pracowałam jeszcze wtedy na pół etatu i szłam na 12 do pracy,wstawałam o 11.40 tylko żeby się jakoś ubrać i ogarnąć, a jak przychodziłam po 16 to się kąpałam i do łóżka