adudz82
Lipcowa mamusia :)
witam wszystkich we wtorkowy poranek, myślałam, że będę dziś pierwsza,

ale widzę, że daisy26 też spać nie może, 

ja w sumie na nogach już od 4.30, :-
-
-(co prawda nie wstaję tyle razy na siusiu w nocy, ale jak wstanę po 4.00 to już zasnąć nie mogę i niestyety zamiast się wyspać teraz przed porodem póki jest szansa,

to ja niestety śpie po 4 max 5h. w dzień też spać nie mogę.
A co do wczorajszego złego samopoczucia to nie wiem skąd ono się wzięło, ale czytając was widziałam, że nie tyklko mnie to męczyło, mam tylko nadzieje, że nie ja was tym zaraziłam.


Mam nadzieje, że dziś będzie już lepiej.;-);-);-)
Idę teraz zrobić śniadanko swojemu M. sama może też coś zjem i wypiję jakąś harbatkę.


Miłego dzionka dla wszystkich, postaram się zajrzeć do was później


ale widzę, że daisy26 też spać nie może, 

ja w sumie na nogach już od 4.30, :-

to ja niestety śpie po 4 max 5h. w dzień też spać nie mogę.A co do wczorajszego złego samopoczucia to nie wiem skąd ono się wzięło, ale czytając was widziałam, że nie tyklko mnie to męczyło, mam tylko nadzieje, że nie ja was tym zaraziłam.



Mam nadzieje, że dziś będzie już lepiej.;-);-);-)
Idę teraz zrobić śniadanko swojemu M. sama może też coś zjem i wypiję jakąś harbatkę.



Miłego dzionka dla wszystkich, postaram się zajrzeć do was później

Mi właściwie to samo powiedział lekarz: dziś, jutro, za tydzień.... Ale to było w sobotę, więc zostaje mi "za tydzień";-) A co do tego samolotu, to masakra. Twój gin przynajmniej się zorientował. Jak ja pojechałam w sobotę do szpitala, to lekarz po badaniu po prostu się odwrócił, a ja gramoliłam się jak biedronka
I to był facet, więc mógł wykazać trochę dżentelmeństwa.
Przez całą ciąże nie miałam ani jednego rozstępu na brzuchu, a teraz
pełno ich się porobiło. Maluchy chyba przybierają na wadze i to dlatego.