reklama

Lipiec 2009

reklama
Hej wieczorną porą:-)
Justysia jak tam po chrzcinach? mnie szaleństwo czeka za tydzień:eek:
ada dobrze że paluchy małzonowi uratowali, teraz dalej tzrymam kciuki za reszte zabiegów;-)
a co "planowania płci" to ja slyszalam ze najlepszym sposobem na dziewczynke jest...... godzenie sie w łóżku!:-) Bo wtedy hormony bardziej szaleja i czary-mary jest dziewczynka:-D a na chłopca to bez wczesniejszych kłotni;-)
 
A u mnie mały śpi, a ja drugą noc z rzędu się wybudzam i nie mogę zasnąć:wściekła/y: Potem on się obudzi, a ja będe padnięta, pokręcone to wszystko.

Mój zamiast siedzieć w szkole poszedł wczoraj na piwo i wrócił lekko wcięty i gada, że on teraz tak mało wychodzi gdzieś. Mnie normalnie trafiło bo ja to nawet na godzinę bez małego nie jestem w stanie wyjść i nie narzekam, a ci faceci to zawsze tacy biedni, ech brak słów.

addaa ja też nie lubię stanika, ale tak łatwiej w tym okresie, a i dla piersi nie jest to złe, bo przy takim obciążeniu mlekiem w staniku nie ma "grawitacji" i skóra nie jest tak obciążona.
justysia fajnie, że masz przygotowania do chrztu za sobą, ja mam za miesiąc i już się zastanawiam kiedy przy małym to wszystko zrobię:szok:
wilsonka no muszę się zmobilizować do brzuszków, ale myślałam, że te kilka to nic nie da i mnie to zniechęcało.
 
Witam wszystkich po weekendzie ;-);-);-)

Justynko jak tam po chrzcinach?? pewnie dziś będziesz odpoczywać!!
wiem, że jest to ciężki dzionek bo ja już mam tą imprezkę za sobą, my mieliśmy chrzciny w ostatni weekend sierpnia, a mała miała dokładnie wtedy 5 tyg i faktycznie gdyby nie pomoc obydwu babć to byłoby naprawdę ciężko.
No a ty masz na dodatek dwójkę maluchów więc przygotowań nie zazdroszczę.

pozdrawiam
 
dzień dobry lipcóweczki:-)
ja dzisiaj tez nie wyspana:crazy: z tym, że Szymek dał spac, ale Natka się ciągle budziła:confused2: Nie wiem co sie jej ostatnio dzieje, że nie przespi w swoim lozku calej nocy, tylko sie budzi i przylazi do nas... :eek:

nic... ide troszke podczytac i moze troszke sie drzemne, bo dzieciaki dają żyć:-D
 
a co "planowania płci" to ja slyszalam ze najlepszym sposobem na dziewczynke jest...... godzenie sie w łóżku!:-) Bo wtedy hormony bardziej szaleja i czary-mary jest dziewczynka:-D a na chłopca to bez wczesniejszych kłotni;-)

hahahaha ja coś o tym wiem, nasza Julka "wyskoczyła" własnie z godzenia się 1 listopada po porannej kłótni w drodze na cmentarz:eek::-D:-p

Witam wszystkich po weekendzie ;-);-);-)

Justynko jak tam po chrzcinach?? pewnie dziś będziesz odpoczywać!!
wiem, że jest to ciężki dzionek bo ja już mam tą imprezkę za sobą, my mieliśmy chrzciny w ostatni weekend sierpnia, a mała miała dokładnie wtedy 5 tyg i faktycznie gdyby nie pomoc obydwu babć to byłoby naprawdę ciężko.
No a ty masz na dodatek dwójkę maluchów więc przygotowań nie zazdroszczę.

pozdrawiam
my robilismy chrzciny 16.08 siostra mi pomogła w domu a teciowa i mama upiekły po blaszcze ciasta, reszte z mezem zrobilismy, ale u nas było tylko 12 osob wiec nie było ciężko

u mnie noc też ciężka, mała zasneła o 22 wstała o 2, ale dostała smoka i pospała do 3:30, a potem bajlando do 8 co zasneła to sie przebudzała az w koncu po 8 sie obudziła zrobiła kupke, tatus nakarmił i teraz spi to mam czas dla siebie;-) tylko głupia zamiast sie walnąc spac to na na necie pierdoły czytam, no pomijając bb oczywiście:-D
 
A ja się Wam tylko pochwale że mój Jasiek ma PIERWSZEGO ZĘBA :)) :))
Całą noc marudził płakał gryzł smoczek a rano patrze do buzi a tam ząbek :)) ;))
Śliczny :D
Jak uda mi się zrobić zdjęcie to napewno dodam ;D;)
 
Alusia gratki, szybki jest:-) Chyba pierwszy ząbek u lipcówek, choć nie wiem jak tam u naszych wcześniaków.

A ja dziś nic nie robię, byłam na spacerku i mały spi i stwierdziłam, ze spędzę czas przed komputerem i tv:-) Obiad wczoraj zrobiłam i pranie więc chyba wolno się polenić

A swoją drogą ciekawe jak stopi sobie radzi bo chyba dawno się nie odzywała. Mam nadzieje, że już u nich lepiej:tak:
 
Alusia no to gratki dla Jasieczka! Ja mam nadzieje ze u nas zabkowanie bedzie w miare spokojne jak przy Nati, ale jej pierwszy ząb wyszedł jak miala.... yyyy nie pamietam:zawstydzona/y: ale 8 albo 10 m-cy. wiem ze juz duza byla:-D
i kolejnych ząbków bez marudzenia;-)
 
reklama
Wreszcie mam chwilke czasu by cos napisac.Dziendobry wszystkim.
mala spi, nocka tez byla spokojna, weekend minal szybko, nawet kupilam sobie pare ciuszkow i od razu lepiej sie czuje:) i lepiej wygladam, przymierzam sie zeby isc do solarium zalapac lekka opalenizne bo jestem prawie przeswitujaca:-D:-D:-D i te moje ciemne wlosy z moja blada twarza, czasem jak stane przed lustrem to az sie wystraszyc mozna, jak z horroru:-)
ja zaczelam cwiczyc brzuszki ale jak narazie niesystematycznie:no: kurcze leniwa jestem...
pranie juz dzis zrobilam, wyprasowalam, rybka sie odmraza na obiad a ja teraz bede ogladac tv dopoki moj babelek spi.
jutro mamy szczepienie, bardzo sie boje bo ide tam sama, tzn musze dojechac do przychodni taxi i boje sie ze nie dam rady sama bez meza jak Mariska bedzie marudzic. mam nadzieje ze nie bedzie tak zle i cycus ja uspokoi.
my chrzciny bedziemy robic w grudniu jak pojedziemy do polski, u mojej mamy w domu, bedzie z 10 osob wiec skromnie.
Alusia gratulacje dla synusia! pierwszy zabek super! kolejny etap:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry