reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

Dziewczyny, pomocy! Moja mała ma dokładnie 2, 5 miesiaca. Przez pierwszy miesiac spała jak zabita, musiałam ja budzic na karmienie i nie zawsze mi sie to udało.Trzeba było rozebrac do naga i ubrac spowrotem, zeby sie obudziła:biggrin2:. Po karmieniu odkładałam do łózeczka i spała dalej. Potem nagle jej sie odmienilo, odłozona do łózeczka uderza w straszny wrzask, wiec całymi dniami ja nosze.Spi tylko na spacerze i tylko wtedy, gdy nosze ja w chuscie. Wiec przy deszczowej pogodzie, mam dzien z głowy - ona wcale nie spi, zasypia na max 10 minut, po czym sie budzi i placze. Jest tak zmeczona i spiaca, ze drze sie wniebogłosy.Nosze, kołysze, zasypia na te 10minut i budzi sie i tak w kołko caly dzien. Na szczescie spi od 22.00 do 2.00 i jakos wtedy, o dziwo, sie nie budzi nawet w lózeczku. Ale w dzien...masakra jakas! Do tego czasem mecza ja kolki, na szczescie nie bardzo i nie codziennie. Przeukline pachwinowa ma i lekarka powiedziała mi, zeby duzo nie plakała!! Latwo powiedziec! Dzis to juz mialysmy taki dzien, ze tylko siasc i płakac. Strasznie mi jej zal i nie wiem jak jej pomoc. Moze spotkało Was cos podobnego? Pomózcie, błagam , albo chociaz pocieszcie, ze to minie:-(.
Moj synuś miał prze pierwsze półtora m0ca problemy ze spaniem, potem poczytałam troszkę tę książke o języku niemowląt, i zauważyłam że moje dziecie jest strasznie żywe i wszystko go rozprasza i żeby zasnąć potrzebuje wyciszenia,i teraz robie tak, jak sie budzi, pije mleczko, potem sie bawimi,albo na macie, albo w leżaczku, on nawet sam godzine przeleży ostatnio, potem jak mija poltora godzinki i widzę że zaczyna mu się nudzić,biore go do mojego łóżka , zasłaniam rolety, cdaje smoka, przytulam i przytrzymuje smoka, bo wypluwa go :-) i po kilku munutach spi. Czasem śpi nawet tak dwie godz. czasem pół. ale zawsze coś, podobno jak maluszek jest bardzo zmećzony, to też zasnąc nie moze, i jest marudny,
 
reklama
dmuchawiec moja właśnie jak jest zmęczona to nie potrafi zasnąć. Wtedy zabieram ją tam gdzie w miarę cicho, dostaje cyca jak jest mniej więcej czas na jedzonko. Kładę ją sobie na brzuchu i tak śpimy. Jak jest bardzo ciężko to z pomocą przychodzi suszarka:tak: Leżymy sobie spokojnie ja ją delikatnie klepię po pleckach a suszarka sobie szaleje. Pomaga:happy:
 
widze ze jestem dzis tu pierwsza:-)
u nas nocka byla bardzo spokojna, mala po szczepionce przespala prawie caly dzien i noc tez dosc dobrze, wstala dzis przed 7 rano i usnela o 10, czyli spi od pol godz bo u nas jest teraz 10.30.
mam dzis lenia, nie chce mi sie obiadu gotowac ale chyba musze cos wykombinowac
u nas znow powrocily plesniawki:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
ide poczytac inne watki...
 
witam sie i melduje, ze zyje, ale niestety nei zdąze nic ciekawego i tresciwego napisac, bo tysiąc rzeczy do zrobienia w domu, a na 14 uciekam do pracy. Dzisiaj pierwszy dzień;-) Mam nadzieje, że cycki wytrzymają:-D
Milego dnia lipcoweczki:-)
 
Karola. nie chwaliłaś się ,ze masz wracasz do pracy, ( albo przeoczyłam :-( ) Powodzenia, niech Ci szybko przeleci, ja też pracuję, ale tylko dwa razy w tyg. i smutno mi małego zostawiać ;-(
 
Justysia o tą przepukline lekarza pytalam, podobno to nie boli i czesto samo po jakims czasie sie chowa.Wiec narazie czekamy. Sama tez mysle, ze jej to nie boli.Zasłaniac rolety probowałam, nie pomaga:-(. Wypróbuje suszarkę, zobaczymy:-). Dzis Zosia ma jeden z lepszych dni, zasnela ok 9.00 na pół godziny, potem spacer od 10.30 do 12.00-tez`spala, oczywiscie w chuscie. Po powrocie zjadła i spi do tej pory, co prawda na moich kolanach, ale zawsze to cos. Mam wrazenie, ze ona sie wlasnie boi, tylko czego?

A propos chust do noszenia - czy tóraś z Was uzywa. Dla mnie to super sprawa, ale nie mam pojecia, jak zima bede spacerowac, bo mala w wózku lezen nie chce,, tylko chuste toleruje:-(.
 
Witam sie i ja w słoneczny dzioneczek:-)
Z okazji ze jestesmy juz po chrzcinach i wycieczki po lekarzach sie w miare unormowały mam nadzieje ze w koncu bede miała czas sie udzielac na bb:-)
może nawet suwaczek w koncu zmienie,bo sierotka chyba tylko ja mam przeterminowany,a Alanek konczy dzis juz 2 miesiace:-)Kurcze ile sie dzieciatko potrafi zmienic w tak krutkim czasie,jeszcze niedawno wgapiał sie w sufit,a teraz gdzie mama tam i oczka synka,gada sobie i smieje na całe mieszkanko,skarbek kochany
A jeszcze rok temu nawet małych dzieci nie lubiłam i zero instynktu macieżynskiego,zdecydowałam sie bo stwierdziłam ze chyba stara sie robie,domek w miare wyszykowany to chyba by trza pomyslec o dzieciu.Ateraz widze ze to własnie jest sens mojego zycia i tylko synós sie liczy,kurcze mogła bym go zacałowac:-)tylko co bym póżmiej miała:-):-):-):-)
Pisałyscie niedawno o okresie.Ja karmie piersia [bez dokarmiania],biore tabletki cerazette i szczerze mówiac predko sie nie spodzewałam,dopiero jak zmienie anty na inne bo te sie bierze stale bez przerw i okres raczej nie wystepuje.A tu zonk ja juz jestem po okresie,niezle sie wkurzyłam jak sie jorgnełam ze to nie żadne plamienie.połóg u mnie trwał prawie 6 tyg.kilka dni przerwy i odnowa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:dopiero sie zaczynam przyzwyczajac ze można miec sucho w majtkach.
Dziewczyny czy wy juz używacie tamponów bo nie byłam pewna czy juz można,ale pod koniec okresu zaczełam juz używac,czułam troche dyskomfort,ale i tak było to lepsze niż same wiecie jak też nienawidzicie podpasek tak jaj ja:no:Mam nadzieje ze nastepnym razem bedzie juz lepiej no i krucej.
juluszka widze twój bobas też dzis konczy 2 miechy.A wy po podobnych przejsciach uczulenie na białko mleka krowiego,u nas takrze jaja,rumianek i proszek dzidzius.I też jesteśmy po 10 dniach szpitala[infekcja układu moczowego],u nas spowodowana wada nereczki,a dokładnie poszeżenie lewego układu kielichowo miedniczkowego,czekamy na termin w poradni urologicznej,i zapewne cystografie.też bierzemy mnustwo specyfików,przyzwyczaisz sie.No i te kontrolne badania co miesiac i ewentualnie jak mały by miał goraczke to też mamy posiew dodatkowo robic.A u was co było przyczyna?
Antkowa jak tam lepiej juz u ciebie ze zdrówkem?bo ja nadal czuje sie kiepsko,mam nadzieje ze tylko synus nie podłapie ode mni:-(
 
Wiatam sie i ja w słoneczny dzionek!!!
My po krótkim spacerze wróciliśmy do domu choć na dworze fajnie.Starszy braciszek dziś ma jakiś inny dzień.Chodzi i sie przewraca sie ,stoi w sklepie i też gleba tak od rana:rofl2::rofl2:.Nor:rofl2:malnie jakaś masakra:-D.Siedzimy sami bo maż w pracy,a ja jakos nie mam weny dziś do pisania!!:cool2:
 
BEACIA82 - a w ktorym szpitalu lezeliscie??Na pediatrii pewnie??? W Warszawie?? Sorka,ze sie tak dopytuje, ale robie male rozeznanie po szpitalach.My zaliczlysmy 3szpitale i tylko jeden jest godny plecenia. Ciekawa jestem jak inne, jakby co tfu tfu odpukac....
 
Ostatnia edycja:
reklama
muszę się Wam wyżalic, jakiś ch.. dziś ukradł nam wózek :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: zostawilam na klatce na chwile spacerowke i nosidło z córcią na gore zaniosłam, schodze po reszte a tam nic nie ma:wściekła/y: poryczałam się , poszlismy na policje zgłosic kradzież, ale wątpię żeby się znalazł. musielismy kupic nowy bo przeciez dziecko niczemu nie winne i na spacery chodzic musi. ale ten nowy jest zaje... duzo lepszy od starego i całe szczescie ze tamten kupili nam tesciowie to nie wydalismy wtedy kasy, ale jak widać co się odwlecze to nie uciecze:-(
 
Do góry