no i ja sie odmeldowuje
kurcze dopiero co Marissa zasnela, co ja sie nameczylam a wszystko przez mojego genialnego meza ktory wpadl na pomysl by wykapac mala pol godz wczesnie no i zonk! mala wcale nie chciala spac, plakala, smiala sie i tak godz no ale na szczescie usnela. a moj m poszedl sobie na trening i zostawil mnie z nia sama a ja dzis kiepsko sie czuje no ale co jego to obchodzi wazne by on sie wyrwal z domu
M dzis nie w humorze, poszlam za rada Dmuchawca i powiedzialam mu pare milych slow jak wrocil z pracy a on opacznie mnie zrozumial i wyszla z tego sprzeczka, no ale potem mnie przeprosil
ehhh nawet nie mamy czasu pogadac, jutro mielismy spedzic caly dzien razem..polenic sie a moj brat zadzwonil i maz jedzie z nim na lotnisko odebrac przyszla tesciowke brata bo przyjechala tu na tydz. no i sobota do bani
bo znow bede sama, dobrze ze Mariska mi umila czas:-)
nie wiem co jeszcze mialam napisac bo za duzo napisalyscie
kurcze dopiero co Marissa zasnela, co ja sie nameczylam a wszystko przez mojego genialnego meza ktory wpadl na pomysl by wykapac mala pol godz wczesnie no i zonk! mala wcale nie chciala spac, plakala, smiala sie i tak godz no ale na szczescie usnela. a moj m poszedl sobie na trening i zostawil mnie z nia sama a ja dzis kiepsko sie czuje no ale co jego to obchodzi wazne by on sie wyrwal z domu

M dzis nie w humorze, poszlam za rada Dmuchawca i powiedzialam mu pare milych slow jak wrocil z pracy a on opacznie mnie zrozumial i wyszla z tego sprzeczka, no ale potem mnie przeprosil



nie wiem co jeszcze mialam napisac bo za duzo napisalyscie
