reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipiec 2009

Tomka zaczęliśmy oduczać jak się zaczęło ciepło robić tzn. jak miał rok i 9 miesięcy... i od tamtej pory nie nosi pampka w dzień. Po ogródku latał w samych majtkach, w domu wszędzie porozstawiane nocniki itd. ale tak całkiem przestał sikać po 2 urodzinach. Czasem mu się jeszcze zdaża, ale najlepszy efekt w jego przypadku dało nagradzanie za każde siusiu do muszli piegami tak jak w filmie o Panu Kleksie - mój syn jest jego fanem i zna wszystkie wierszyki Brzechwy.
A co do pampka w nocy to jak się nie przebudzi to ma suchego, a jak nas wśrodku nocy woła to już zazwyczaj ma mokrego. No ale narazie kończymy oduczać spania z rodzicami, bo jak miał etap, że piątki go strasznie bolały to mu pozwalaliśmy spać z nami. Teraz już go nie bolą (choć dalej ich nie widać) więc każdy śpi w swoim łóżku :tak:
 
reklama
Czesc Dziewczyny!
Ja wstałam już dawno, bo o 6.30. Co prawda mała jeszce spała, ale ja dostałam ataku kaszlu i nie mogłam spać bo mnie w gardle drapało:wściekła/y:W ogóle nocowali u mnie znajomi i rano nie mogłam do nich nic powiedziećbo głos straciłam przez ta anginę:wściekła/y: Zaraz właśnie placki ziemniaczane będziemy smazyć.

A co do chwalenia, to makro ma racje, ze to na dłuzszą metę dopiero działa i nie trzeba sie zniechęcać. No i każdy mąż inny w koncu i w inny sposób potrzebuje być chwalony, trzeba wyczuc w jaki - ale od czego zona, no nie?Znacie w koncu swoich mężów.
Justysia - na co Ty czekasz? Mężowi nie spieszno, to Ty zorganizuj miły wieczór, wymyśl coś fajnego. Jak mu się spodoba, to pewnie nie raz to powtórzycie.
Ja nie wiem -sama siedzi na bb, zamiast wziąć kąpiel, wsmarować pachnący balsamik i czekać nago na męża:-D:-D:-D:-D:-p:-p:-p:-p
Sama jesteś Lurencja!!!!:tak::tak::tak:
 
Dmuchawiec powiedz mi ile dostałaś od naszych mężów, żeby tu takie rzeczy wypisywać?? :-D:-D:-D:-D:-D
Zaraz sprawdzę historię rachunku bankowego męża czy tam aby nie ma jakiegoś przelewu do tajemniczej nieznajomej z Grajewa... wam dziewczyny radzę zrobić to samo ;-)
 
WŁAŚNIE EWA MUSZE ZOBACZYĆ CZY CZASEM PRZELEWU NIE MA Z GRAJEWA!!!:tak::tak::tak:

A Z tym BRZECHWĄ SUPER !!!Mój Karol to niechce siedzieć i słuchać bajki,a jak już to 5min. i koniec ,ale to musi mieć humor!!!

A z miłego wieczorku nici bo dostałam ten okres!!!:-p:-p:-p
Dobre czasy sie skończyły !!!:-p:cool2:
 
justysia85 Właśnie w filmie o Akademii Pana Kleksa (z Piotrem Fronczewskim, może pamiętasz z dzieciństwa?) wszystkie te najfajniejsze wierszyki Brzechwy śpiewają dzieci (Kaczka dziwaczka, Na tapczanie siedzi leń, Na wyspach Bergamutach) i stąd Tomek je zna.
My z mężem nie mamy telewizora, jakoś nie odczuwamy potrzeby, no i czasu szkoda. A mój mąż to wogóle jak się zacznie gapić w telewizor to nawet jakieś głupoty straszne, by oglądał. No i dlatego Tomcio ogląda tylko to co ma na płytach lub bajki typu Reksio czy sąsiedzi, które wynajduję na YouTube. A jak, jakaś bajka przypadnie mu do gustu to potrafi przez tydzień prosić tylko o tę jedną i tak właśnie było z Panem Kleksem :tak:
 
Zadnych przelewów nie dostałam, a szkoda, bo by sie przydało:-D Mozecie meżom powiedziec, ze jest tu taka, co by sobie chetnie w ten sposob zarobiła. A Wasi mezowie nie siedza na jakims forum? Moze bym im jakies romantyczne pomysły podsuneła???

Ewa my tez nie mamy telewizora z wyboru:-D
 
Dmuchawiec powiedz mi ile dostałaś od naszych mężów, żeby tu takie rzeczy wypisywać?? :-D:-D:-D:-D:-D
Zaraz sprawdzę historię rachunku bankowego męża czy tam aby nie ma jakiegoś przelewu do tajemniczej nieznajomej z Grajewa... wam dziewczyny radzę zrobić to samo ;-)
Ewa jak to przeczytałam wymiękłam:-D:-D Dobre, ale faktycznie może gdzieś tu jest podstęp;-)
A ja byłam na spacerku i kupiłam ciasto francuskie jak pisałyście i jak mały zaśnie będę robić te wasze ciasteczka.

My mamy tv, ale od kiedy w sypialni go nie ma, dużo mniej przy nim siedzimy i więcej czasu jest na wszystko. Ale podziwiam za brak tv, na pewno fajniej się żyje.
 
Ostatnia edycja:
No my na spacerku jeszcze nie bylismy. Czekamy na tate,az wroci z pracy, coby pojsc cala rodzinka i przy okazji zrobic wieksze zakupy..:-)
My tez mamy tv (od roku) polska. Nie ma to jak tv satelitarna, a wczesniej islandzka z czego nic nie rozumielismy.

Teraz lece do sprzatania, prasowanie i gotowania.
Jak ja uwielbiam prasowac..:no::crazy:
 
Ostatnia edycja:
Witam się ponownie!

Goscie już pojechali, w domu plackami pachnie, że hej, mała śpi, męża nie ma i jakoś mi smutno...:-(Bo...tyle się tu napisałam na tematy małżeńskie, ale to nie znaczy, że u nas jest idealnie:no:
Było idealnie, bo ja mam naprawdę cudownego męża - każdej takiego zyczę. I nie chodzi tez o to, ze jest źle. Ale czlowiek niegdyś miał tyle zapału! Myśmy wspólnie czytali książki o dobrych relacjach małżeńskich, rozmawialiśmy godzinami o różnicach między nami i wzajemnych potrzebach, uczuciach, oczekiwaniach. Chcieliśmy się nawzajem lepiej rozumieć i było między nami tyle czułości! Wymyślalismy dla siebie niespodzianki, prezenty, cuda na kiju dosłownie. I to nam wiele dało. Nie kłócimy sie o głupoty, jak niektóre pary, wcale prawie się nie kłócimy, bo gdy dwie dorosłe, opanowane osoby mają sobie coś do zarzucenia, to siadająprzy herbacie i gadają i problem się rozwiązuje.
No właśnie -gadają-problem w tym, ze my ostatnio nie gadamy na tematy istotne, ale tak o wszystkim i o niczym, o zakupach, Zosi, pieluchach itd, itd...wiecie o co mi chodzi. Faktem jest, ze mamy duużo mniej czasu, ale ta cudowna bliskość gdzies sie zawieruszyła w tym wszystkim. I źle mi z tym, bo w życiu trzeba mieć priorytety, odróżniać sprawy ważne od pilnych i koncentrować się zdecydowanie na tych ważnych-czyli na naszej relacji. Bo co mi z tego, że mam czysto w mieszkaniu, zawsze jest obiad, pranie zrobione itd??? Przecież jutro tez bedzie bałagan. A gdy zaniedbamy siebie i to, co nam sie udało w pocie czoła zbudować, to będziemy od siebie coraz dalej i dalej, aż oknę się, że ta nasza bliskość zamieniła się w obcość:no:
Jak mąz wróci zamierzam z nim o tym porozmawiać. Ale tu nie wystarczy porozmawiać, trezba działać:tak:Napisałam do niego wczoraj smsa o tresci:
Czy my mamy gwarancję na nasze małżeństwo? Chyba trzeba je zanieść do serwisu, bo nic nie działa, jak dawniej.
Odpisał:
Też to zauważyłem. Musimy wybrać taki serwis, gdzie najlepiej robią przeglądy i naprawy. Masz pomysł?

;-)Pomysłu nie mam i w tym sęk. Smutno, smutno, smutno..:-(
A może by tak jakiś watek z pomysłami na odświeżenie związku? Kiedyś byłam bardzej twórcza. Dodam, że my nigdzie nie wychodzimy bez małej, bo mieszkamy z dala od rodziny, nie mamy tu takich znajomych, zeby zostali z Zosią, a z nikim obcym jej nie zostawimy. Pozostają wolne wieczory w domu i odpada seks, bo mnie chodzi o zbliżenie duchowe, z seksem nie mamy problemu:tak:. Może macie jakis pomysł? Jak tak, to napiszcie...Ale jak nie chcecie, to nie musicie...:-D:-D
Sorki za te smęty...:sorry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam w sobotnie popołudnie, u nas pogoda cud miód , jak bym nie wiedziała jak pora roku to powiem ,że wiosna! Spacerek zaliczony o dziwo książę Maksymilian posiedział w wózku , a nawet w nim zasnął:szok:

Od rana siedzimy sobie sami , bo tatuś w pracy do 21.00!
Posprzątane troszkę mamy , ale jeszcze dużo mi zostało , bo jesteśmy po remoncie, ale powoli widać efekty!

Teraz czekam aż mi masło troszkę zmięknie i kończymy ciasto! Kończymy , bo jedni się patrzą drudzy jedzą resztki po kremie! Więc każdy do czegoś się przyczynia!
 
Do góry