reklama

Lipiec 2009

reklama
I ja sie zgłaszam do tablicy :-)
Mały juz wykąpany, nakarmiony i lula w łożeczku. Oby ta noc minęła spokojnie :dry: Właśnie piwkuje sobie z mężulem :-D Zmykam tez robić kolacyjke...
Ada jutro mamy kontrole u lekarza więc zobaczymy co powie :tak: Martwić mnie zaczął Kacperek tym bardziej ze przed chorobą tak pięknie mi spał. Od 19:30 do 6 minimum :-( A teraz to tragedia niestety.
Ech oby sie poprawiło.. W ogole dzisiaj sie wystraszylismy. Mąż z był z małym u swoich rodziców. Obudził sie z płaczem i miał sine palce u raczek. Było mu na pewno cieplo bo sprawdzali na karku. Nożki zaś miał spocone :confused: Do tego miał zaciśnięte piąstki i jak chciał wyprostować paluszki to krzywił sie z bólu. Tak mi mówili. Jak do nich przybiegłam to z małym było już ok, miał tylko dłonie troszke zimne. Martwi mnie to :dry: Jutro na pewno zapytamy o to lekarza!
W ogóle Kacper zaczął mi chorować ostatnio :-( Oby nie odziedziczył tego po mnie bo ja połowe dziecinstwa w szpitalu spędziłąm:-(
 
Patra, witaj :-) Ja za piwkiem nie przepadam,a le Martini Rosato, to bym sobie wypiła:-p
Zazdroszczę ze mały juz w łóżku, m,ój nawer=t o spaniu nie myśli o tej porze, min 23, ale za to do 10 , wiec coś za coś.
A z tymi sinymi rączkami, hmmm moze to coś z krązeniem, lepiej zapytaj lekarza, bo to nigdy nic nie wiadomo. A co Tobie było, ze tyle w szpitalach byłaś?
 
Maylah ja wczoraj wypiłam winko swojskie, dzisiaj po piwku, a na jutro przyjaciólka sie zapowiedziała wiec pewno znowu cosik sie wleje w siebie :-p Brynol sie ze mnie robi :confused:
Co do szpitali..
Chorowałam co chwile, a to przeziebienia, a to angina, a to inne choróbska. W szpitalach konkretnie lądowałam m.in.
1. zatrucie antybiotykami przez lekarza lat 6 (2 tyg na samych kroplówkach- uratowana w ostatniej chwili) Mama ze mną byłau lekarza rano, powiedział że wmawia mi chorobe a wieczorem miałam zapalenie płuc. Inny lekarz przesadził z antybiotykami i z ledwością mnie uratowano.
2. zatoki - kilka razy w szpitalu
3. trombocytopenia (spadek plytek krwi) lekarze mamie powiedzieli że mam białaczke i mają się szykować na najgorsze :confused: choroba była inna ale także groźna, groziło mi wykrwawienie z byle małej ranki
4. krwotoki z nosa (pól roku w szpitalu), wypalanie, mrożenie błony śluzowej, mieli mi już robic przeszczep ale pomogło prostowanie przegrody :confused:
5. kolano (od 2002) aktualnie jestem w związku z tym na L4 i musze czekac pól roku na rezonans :confused: pobierano mi wycinek, sprawdzali czy guz złośliwy (kilka lat temu) wtedy nie był :-p ale nie sprawdzili co to jest dokładnie :confused:
6. wyrostek robaczkowy
no i 3krotnie miałam szytą głowe :-p
nie wiem czy wszystko napisałam ale duzo tego
 
Witam wieczorkiem:)

Dla wszystkich solenizantów dzisiejszych i jutrzejszych Najlepsze życzenia:-)

Dziewczyny-ale złapałam dziś doła...Byłam u lekarza z małą, bo coś nam się zdawało że mało przybiera. I co faktycznie!!!:wściekła/y: Przez 2 tygodnie przytyła zaledwie 100 gram i waży 6200. Lekarka kazała odstawić cyca i dawać modyfikowane mleko bebilon plus jedna łyżka silacu. I mam jej przynajmniej 5 razy na dobę dać mleka i obiadek. Nie mam pojęcia ile powinna mi wypić. Dziś z wielkim obrzydzeniem piła mleko. Dziecko głodne było to i zjadło. A mi się tak ryczeć chce........:-(Zmusiłam jej najpierw 100 ml potem 90 a teraz na noc 80ml. Ale ma odruch wymiotny jak jej to daję. Płakać mi się chce jak widze jak się męczy. Macie jakiś sposób? Może któraś z Was odstawiała dziecko od piersi na butelkę?Tak się związałam emocjonalnie z mała i karmieniem piersia i nagle dla dobra dziecka musze zrezygnować. I nikt mnie nie rozumie. Zresztą przez wprowadzanie nowych dań mojego mleka jest coraz mniej. W zasadzie po nocy odciągnęłam z obu piersi ledwo 60 ml a kiedyć z obu odciągałam 250!!!

Liczę na jakieś rady i ciepłe słowa bo jest mi źle;-)
 
O BOŻE!!!!!!!!!!! Pati, normalnie szok, a do tego straszne,że tyle razy miałaś zą diagnozę, jejku, DZIELNA Z CIEBIE BABECZKA!!!
Ja leżałam tylko raz, jak rodziłam Filipa, a się stresowałam,że hej na myśl o wbijaniu wenflonu:-p
Kto ogląda mecz?? Gra Francja i Polska, no i niewzzne kto wygra, bo zawsze kibicuje albo Polsce albo Francji:-D:-D
 
reklama
I ja Justynko,:-(
A jak Ty się w ogóle czujesz? Masz jakieś mdłości czy cóś? A Tomek to słyszę że śni o córeczce, nie?


Nie mam nic ,jakby nie brak okresu to bym niewiedziała,ze jestem zaciazona.
cZASAMI MAM ZAWROTY GŁOWY,ale sobie to tłumacze ze od szybkiego wstawania:-pciaza tez ma cos z tym wspólnego.
No i obawy jak zawsze na poczatku:blink:.

Nom śni ,dzis mu powiedziałam ,bo oczywiście nie pamięta !!
I sie śmiał!!:-D:-D:-D:-D
A najlepsze jest to ,że Julek leżał koło niego(spał),a on sie obudzil popatrzył na niego pogłaskał,dał buzi i tak dwa razy:-D:-D:-D,a nic nie wie !!!heeheee....:-D

Patra współczuje ,ja odpukać byłam jako pacjentka trzy razy w szpitalu .
Jak sie urodzilam i sama rodziłam:-D.No i jak gips mi zakładali na reke ,a drugi raz na noge i na opatr:-Dunki chodziłam.Ale nie leżałam wtedy tylko sie gipsowałam!!:tak::tak:;-)

Patra Ty nie pisz o piwie bo jak tam wjade ,to bedzie ciężko.
Ja też lubie żubrówke z sokiem jabłkowym i wyshky z colą i cytryną.
no ,ALE DWA DRINY mocne takie i mi karuzele sie robią.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry