reklama

Lipiec 2009

Justysia a ja mam kurde sklejke w garażu, a tam, juz pisałam głupi zamek jest. Przeciez z dzieckiem w chuscie nie bede kamolem walićw klucz:-D I jestem w kropce:confused: W domu mam tylko taka cienką deseczke-hmmmmm moze z tej deseczki?
 
reklama
Annie "konsultacje" miała. Cytuje "Oprócz ordynatora było jeszcze 2 pajaców. Jeden notował a drugi się gapił" :confused:
Co do historii.. Jakoś tak nieciekawe zdarzenia lubią się mnie trzymać, może dlatego że urodziłam się 13tego :confused: Ale w czwartek, nie w piątek!


Patra może dlatego ,zę nie w piątek!!!
Ja urodziłam oby dwóch chłopców w piątek,ale nie 13 -ego, a w ten piatek 13 to
ja:no: wierze.Tak jak w czarnego kota , dobra zabieram sie zascielenie .
I wyruszam a poszukiwanie auta mojego syna ZYGZAKA MCUINA!!:nerd::baffled:
bO zaginął...ehhh...
 
Patra moj mezulek urodzil sie 13 w piatek i 13 to jego ulubiona liczba ;-)Ja mam inna teorie: moze dlatego ze z twoim zacieciem telewizyjnym zostaniesz slawna reportrerka a historie masz jak znalazl :tak::-)


najcześciej robiłam "kryminały" :zawstydzona/y: Morderstwa, włamania (np dzieci do prosektorium), zaniedbania pogotowia, brutalne pobicia i znieczulica ludzka etc Nigdy tylko nie dotknęłam tematu samobójstwa pomimo tego że szefostwo bardzo chciało.. Kuzyn popełnil samobójstwo i wiem że to drażliwy temat i lepiej tam z buciorami sie nie pchać...
A historii to sporo na BB się znajdzie :-p Więc piszcie dziołszki piszcie.. może kiedyś napiszę książke :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Oczywiscie o zgode was zapytam :-):-)
 
Moja mała juz spi 40 min.....

poprasowane warzywa ugotowane z indykiem i dzis chyba dodam troche ryzu... a i pół żółtka.... mam zamiar jeszcze posprzatac w domku bo juz na kurz patrzec nie mogę a mąż oczywiscie wieczorem dopiero wroci wiec nic mi nie pomoże.....

Wczoraj dowiedziałam sie że mojego męża siostra bedzie miała dziewczynkę wiec Adulka bedzie miała z kim sie bawic bo same chłopaki w rodzinie no i Ola wiec bedzie już dziewczynek 3...a tu bonuja u tesciów w sypialni:-):-):-):-)

Adulka już nie ma goraczki ale ząbka nie widać wiec nie wiem co to było.... ale dobrze ze sie zmyło.....

narazie
 

Załączniki

  • maluchy.jpg
    maluchy.jpg
    27,1 KB · Wyświetleń: 81
Dziękuje Dziewczyny ;-) troszke mi się humor poprawił ... ale tylko ciutke ale zaraz zabiore się za ciastka (mufinki) to napewno będzie lepszy humor ...
My wczoraj mieliśmy ostatnie szczepienie i obyło się całkiem bez łez nawet się młody uśmiechał do pielęgniarki i Jasiek uwaga waży 10 kg :szok:

Co do wypadków naszych maluchów to nasz Jaś ostatnio jak schylał się po smoczeka to nagle stwierdził że się położy na brzuchu i się trzasnął w główke :szok::-( no i tak jak Kacperek spadł z łóżka :baffled: wariat istny ... ale zaraz na ziemi zajął się kablami więc nawet nie zapłakał :confused: ale dziękuje Patra za rade ... w razie następnego zdarzenia (mam nadzieje że już nigdy się nie zdaży) nie będe go usypiac ...
A co do szpitala w Żorach i ordynatora pana K. to wiem coś o tym no ale to długa historia osobista mojej mamy i nie chce zdradzać :no: ale może niech się wypisze a w razie czego przecież jest szpital w Rybniku ?
Lekarza wybrałam z Korfantego ale uwierz mi nazwiska nie kojarze ... Najman Nejman albo jeszcze jakoś tak ... Przyjmuje też tam Piaskowski ale slyszałam złe opinie na jego temat :-D

Ja też dołaczam się do życzeń dla MAYLAH . Widziałam na naszej klasie że ktoś ma urodziny z forum ale dziewczyny zabijcie mnie ale nie zorientowałam się o kogo chodzi dopiero Ty Aniu zwróciłaś mi uwage. DZIĘKUJE.

Wilsonka zdrówka dla Ciebie i dla Małgorzatki :-)
 
Alusia to dobrze że lekarz wybrany :tak: Tak jak ci pisałam, mama polecała lekarza z Korfantego, ale na pewno nie chodzi o Piaskowskiego bo tego to kojarze na bank :-D Oby ten nowy lekarz faktycznie był dobry :tak:
Co do mojej kumpeli.. ja się wtrącać nie mogę, mogę ją jedynie wspierać! Oby wszystko było dobrze.
A Jasiu to calkiem fajne chłopisko. 10 kg :-D Mój to aktualnie do 9 dobija :tak: I uwierz ze jeszcze nie jeden upadek przed nami! O tych 3 godzinahc mówił mi lekarz więc tego się lepiej trzymajmy. Ja kiedys głowką uderzyłam w hustawke i po tym poszłam spać. A mama ochrzan dostała że mi pzowoliła bo miałam wstrząs mózgu :tak: Kolejna "ciekawa" historia :-D:-D:-D:-D
 
Alusia to dobrze że lekarz wybrany :tak: Tak jak ci pisałam, mama polecała lekarza z Korfantego, ale na pewno nie chodzi o Piaskowskiego bo tego to kojarze na bank :-D Oby ten nowy lekarz faktycznie był dobry :tak:
Co do mojej kumpeli.. ja się wt.
rącać nie mogę, mogę ją jedynie wspierać! Oby wszystko było dobrze.
A Jasiu to calkiem fajne chłopisko. 10 kg :-D Mój to aktualnie do 9 dobija :tak: I uwierz ze jeszcze nie jeden upadek przed nami! O tych 3 godzinahc mówił mi lekarz więc tego się lepiej trzymajmy. Ja kiedys głowką uderzyłam w hustawke i po tym poszłam spać. A mama ochrzan dostała że mi pzowoliła bo miałam wstrząs mózgu :tak: Kolejna "ciekawa" historia :-D:-D:-D:-D


Patr TY juz nic nie mów.
Więcej chorób i wypadków przeszłaś niż my wszytskie razem wzięte.

A ja chyba list gończy pośle za tym zygzakiem ,:no:umie już drugi dzień go znaleść.A ten wyyyje za nim , chyba oszaleje!!
Pewnie w jakimś garażu jest zaparkowany ,tylko którym?/i gdzie on jest:confused:??

Aniu to dlczego to kudka sie cięzko otwiera .??
A NIE POmyślałaś ,żeby ja zmienić ,albo weż nalej do śrogka ciupke oleju i tak pare razy ją otwórz i zamknij !!
 
Justys kłódka to sie otwiera jak po masle, ale oprócz niej jest jeszcze taki klucz, który trzeba mocno wcisnac, nie przekrecić i jak sie wcisnie do konca, to sie garaz otwiera. Mój maz nie ma z tym problemu, ala ja - słabeusz...niestety mam. Wlewanie tam oleju nic nie dało:confused: poprostu trzeba miec siłe.
 
Czejsc laleczki:-)
U nas piekne słonce i tylko -1 ale jeszcze boje sie isc na spacer niech mały podzdrowieje.
MADZIU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO,ZDRÓWECZKA I SPEŁNIENIA TEGO CZEGO SOBIE ŻYCZYSZ,BUZIULKI:-)
WILSONKA duzo zdrówka dla Gosienki,niech szybciutko choróbsko mija.
ADA dla Kacperka równierz duzo zdrówka
DMUCHAWCU ty tez nam nie chorój.
NIO i wszystkim innym chorowitkom duuużżżżżoo zdrówenka:-)
VIORECZKA współczuje przeżyc:-(
ALUSIA ja tez ciagle sama bo mój robi po 12h i mówimy sobie tylko czesc i dobranoc.
Przepraszam ze nie napisze wszystkim ale dziecie wzywa.do póżniej:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry