reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

reklama
No i wszystkie poszły robic pączki albo obiad :no: a my tu z Tomim sami zostaliśmy??

Adamo położony w łóżeczku zasnął bez gadania ;-) nie wiem skąd on sie taki wziął, że sam tak pieknie zasypia :confused2: nic tylko się cieszyć :tak:
 
WITAM SIĘ!!!
Zw szpitala wyszłam wczoraj wieczorem.
Zabieg miałam o 14.00 i trwał 15min.,nawet chyba nie.
W trakcie spałam i śnił mi się mój OKRUSZEK.
Siedział mi na brzuszku i sie cieszył ,machał rączkami.
Był śliczy....jak chciałam go wziąść na ręce to się obudziłam.

Fizycznie czuje się dobrze,Tomek wziął wolne i siedzi z nami bo nie mogę nosić.
Juluś wczoraj TATUSIOWI był grzeczny ,zresztą ogólnie to dziecka nie ma .Karolka wiecznie słychać,ale dziś marudzi ,pewnie przed tymi śnieżycami.

Jeszcze WAS nie czytałam .

Ide zrobić obiadek i faworki co by głowe czymś zająć.
Net mi coś muli ,oj bedzie padał śnieg.
 
Justysia no to super, że już w domku :tak: i że dzieciaki i mąż spisały sie na medal podczas Twojej nieobecności ;-)
A teściowie nie wnikali czemu cię nie było?
 
Witajcie, mam już swój kabel od laptopa, hurrra w koncu bede na bieżązo ;-)
U nas noc tragiczna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: mały co chwila się budził, albo z uśmiechem ,albo z placzem, normalnie masakra, poza tym ja prawie straciłam głos, normalnie mam taki kaszel, i gardlo boli, ze odwołałam dzisiejsze lekcje, bo nie mam siły gadac, :no:
Ewunia, dziękuję za wirtualnego pączka, ja muszę się obejść smakiem, bo obiecałam sobie nie jesść słodkiego ,a mój maz wczoraj zrobił ciasteczka ze skwarek i się na jedno skusiłam, ale nawet dobre mu wyszły:-D
Beaciu, mam nadzieje,że z małym będzie dobrze, ze to nie ospa, tylko coś innego, bo ospa faktycznie, tak jak Ewa pisała, strasznie swędzi
Vioreczko, pamiętamy o Tobie, tylko tyle ostatnio smutnych wieści, że wiesz jakoś tak dziwnie :-( Powodzenia w pracy!!! A kawka była przesmaczna
Alusia, nie jestes sama z tym pączkiem, a te ceny lekarstw to maskara jakaś, a to dla Ciebie czy Jasia?
BeatkoZ, zdrówka dla Marisski, a z lekami na goraczke jest tak,że jak raz dałaś czopek na paracetamolu, to nastepny powienien byc lek na ibuprofenie czy jakoś tak, nie wiem dlaczego, ale tak mi mówiła p. doktor, a w ogóle to mówiłą,że najlepiej ciałko letnią wodą przemywać, zeby nie doprowadzić do wstrząsu
Vercik, witaj moja strażniczko klasowa ;-)
Justysiu dobrze,że już jestes z nami :-) DUżo siły dla Was i przytualmy cieplutko :-)
Ewa, ale fajnie masz z tymi meblami, ja tez chce juz urzadzac swój domek
 
melduje sie.
z malym juz lepiej chodz biegunke jeszcze ma,
ale dostal takie specjalne mleko i mu to pomaga.
nie pokazalam sie wczoraj bo kacper mnie zarazil, czuje sie tak fatalnie, juz nawet nie mam czym wymiotowac, m
w nocy mialam 40C trzeslam sie jakgalareta, nie mam na nic sil.mojego tez chorobsko dopadlo ale z nim juz ok wzial wolne bo ja wstac z lozka nie unie..
 
melduje sie.
z malym juz lepiej chodz biegunke jeszcze ma,
ale dostal takie specjalne mleko i mu to pomaga.
nie pokazalam sie wczoraj bo kacper mnie zarazil, czuje sie tak fatalnie, juz nawet nie mam czym wymiotowac, m
w nocy mialam 40C trzeslam sie jakgalareta, nie mam na nic sil.mojego tez chorobsko dopadlo ale z nim juz ok wzial wolne bo ja wstac z lozka nie unie..

Oj Aduś, bidulka nasza, dobrze ze z Kacprekiem lepiej, bo myśmy się bały że Ty w szpitalu, a to teraz Ciebie dopadło, pamietj zeby duzo pić, a masz kogos do opieki nad małym? Trzymaj się kochana
 
reklama
wlasnie sie dowiedzialam ze nie zwolnia meza z pracy, zwolnili 6 osob (szkoda mi ich ) ale fajnie ze maz zostaje bo bedziemy mogli sie przeprowadzic do centrum miasta, mieszkanie juz zaklepane, super, ciesze sie dzis choc i martwie o Mari, ma narazie 37,2 wiec nic nie dawalam, lezy kolo mnie i przytula misia, mam nadzieje ze lekarz powie ze to nic takiego.
my paczkow nie robimy bo chce byc caly czas przy malej, jak maz wroci z pracy to kupimy paczki w sklepie:-p
Justys dobrze ze juz z nami jestes, trzymaj sie cieplutko, zdrowka i caluski dla Ciebie i Twojej rodzinki!
Ada dobrze ze z Kacperkiem juz lepiej, obyscie szybko wy wyzdrowieli, zdrowka sle
Beacia mam nadzieje ze i Alanek szybko dojdzie do zdrowia i ze to nie ospa, bidulek, sciskam was goraco.
 
Do góry