Witam się w końcu....
Widzę, że same smutne wieści:-

eek: Co to się dzieje
Justysia- przytulam Cię mocno! Będzie dobrze, może tak miało być. Za jakiś czas będziecie się cieszyć kruszynką.
Adaaa- straszne co się działo z Kacperkiem

Dobrze, że pojechaliście do lekarza. Cieszę się, że już z nim lepiej. Tylko szkoda, że znowu Was dopadło
Beacia- mam nadzieję, że to nie ospa
BeataZ- jak się czuje Marisska??? Ciekawe co jej dolega...
Alusia- Ty też masz się ciężko. Co chwilę coś

Ach, te choróbska!
Biedne te chore maluszki:-(Tyle muszą przejść biedactwa...
Ja Was podczytałam wczoraj wieczorem, ale już nie miałam nawet siły napisać. Popłakałam się jak przeczytałam post Justysi:-( Ehh....
U nas nocka nawet ok. Choć od jakiegoś czasu Mateusz budzi się ok. 3 nad ranem, muszę mu dać smoka, obrócić na plecki, bo się w śnie przewraca na brzuchol i nie umie już spać. Ale mam problem. Małemu wyskoczyły plamki na policzkach i robi dzisiaj ciemno zielone kupy, strasznie śmierdzące

I nie wiem od czego. Był wczoraj z opiekunką, więc pomyślałam, że ona coś mu dała do zjedzenia. Ale twierdzi, że jadł to co zawsze. Hmm, i jedyne co mi przychodzi do głowy, to seler, którego wczoraj Matiemu dałam do zupki. Jak myślicie

???? Może być taka reakcja? Wcześniej mały jadł słoiczki, w których był seler i nic mu nie było. Ale tam są niewielkie ilości tego....
Dzisiaj weszłam na wątek kulinarny i po prostu szok przeżyłam. Takie fajne przepisy tam dałyście

Nigdy tam nie zaglądałam. A teraz widzę, że chyba będę korzystać z Waszych przepisów.

Dmuchawcu te zupki- super! Muszę zrobić taką cebulową:-) Ewcia- te Twoje przepisy też świetne! Ale przejrzałam tylko ostatnie strony, więc pewnie tam jest wiele więcej ciekawych rzeczy. I zastanawiam się co dzisiaj ugotować... Bo miałam w planach rozmrozić coś gotowego, ale takiego smaka mi narobiłyście, że myślę nad czymś innym. Ale nie wiem czy znajdę przepis, który wymaga tak niewiele składników
