reklama

Lipiec 2009

ja bardzo chetnie :) taka popoludniowa :)

kawka o każdej porze jest dobra :-)

no i chciałam was poczytać i niestety moja córcia stwierdziła, ze nie powinnam tyle przed komputerem siedzieć, więc muszę się z nią pobawić, spała całe 30 min...

no nic będę musiała was nadrobić wieczorem, idę wstawić ziemniaczki na obiad bo M wróci za 20min z pracy
 
reklama
Witajcie , mam tylko chwilkę ,żeby się zameldować! Ja mam katar i mam nadzieję ,że Maks go nie dostanie. Stasiu ma nadal duszności , ale oskrzela ma czyste, więc jest dobrze.
Ja mam burdel na kółkach , bo znowu tymczasowo mieszkała u mnie siostra z rodzinka , ale dzisiaj zmieniła "hotel" a od środy idzie na swoje mieszkanko! Przy tylu mieszkańcach , naprawde trudno posprzątać , a co dopiero utrzymać porządek. Zaraz biorę się za sprzątanie! wieczorkiem postaram się wam doczytać!
 
A gdzie wszystkie mamusie, jeszcze na spacerkach?
Ja juz po lekcji Było ok :-) Koleś kumaty:-D

Filip juz miał 3 drzemki, jedna godzinna od 10.30 do 11.30 potem o 14.30 do 15, i potem od 17.45 do 18.15:tak: zawsze ma dwie, ale dzis predzej wstał to pewnie dlatego, mam nadzieje jednak ze o 22 juz bedzie dzis spał:tak:

Tralalala? co u Ciebie? juz po pogrzebie?
Zajrzyj do nas:blink:

 
Witam po krótkiej przerwie.
Mała dostała takiego kataru, że dwie noce spędziłam na siedząco trzymając małą w ramionach. Mimo że łożeczko podniosłam do góry stawiając na książkach a pod ,materacyk dałam podusioe to i tak budziła się z zatkanym nosem i z wielkim płaczem. Spacerówka też niestety się nie udała. Troszkę wczoraj pomógł nawilżacz i pieluszka skropiona inhanolem (odpowiednik olbasa ale o ponad połowę tańszy). Zobaczymy jak dziś będzie.

Co do porządków świątecznych były u mnie obie mamy i mi dziś posprzątały:) Została mi kuchnia i małe prasowanie ubrań.

Dziś miałam ciekawą historię. Dostałam skierowanie na TK głowy od prywatnego lekarza z tzw sieci centrum medycznych . Dzwnię dziś do Helimedu i mówie że chciałam się zapisac na termin. Baba mi mówi że termin dopiero czerwiec na co ja hmm no ok. Po podaniu wielu danych mówię, że ja z takiego i takiego centrum i ono za to płaci i jeśli to musi dopisac do poprzednich danych to proszę. Na co mi baba, to zmienia postać rzeczy. Termin tk 22 marzec w ten poniedziałek. A ja aha. Czujecie bluesa? Fajnie to jest wszystko ustawione. Bo te centrum zapłaci im od razu i mają wolne szybkie terminy, a fundusz płaci z opóźnieniem. No masakra. Jak ja się cieszę że mi pracodawca opłaca abonament w którym nawet tk z kontrastem mam za free.
 
No to super willsonka, że tak szybko to badanie... ale powiedzcie mi o co w tym wszystkim chodzi? Jedni i drudzy za to badanie płacą tyle samo... a jedni mają "od ręki", a inni muszą czekać prawie pół roku...
 
No to super willsonka, że tak szybko to badanie... ale powiedzcie mi o co w tym wszystkim chodzi? Jedni i drudzy za to badanie płacą tyle samo... a jedni mają "od ręki", a inni muszą czekać prawie pół roku...

wydaje mi się, że takie centrum płaci szybko za badanie a fundusz z opóźnieniem i może wyższe ceny. No a wiadomo prywatne centrum żeby miec renome to robi to szybciutko. Ja bynajmniej byłam w szoku!!! Myslałam że będę musiała poczekać. Nawet jak chcesz prywatnie to dłużej czekasz. Choć wczoraj babka w centrum jak mi dawała podzlecienie to powiedziała że czeka się bardzo krótko...
 
Dziewczyny dziś wieczorem tequilla, mój ukochany i ja. Obiecuje że Was poczytam i coś napiszę jutro z samego rana. Ściskam Was wszystkie i Wasze maluszki ;-) Paaaaaaaa....:-)
 

DAISY a probowalas cos bardziej ''stalego'' dac na noc do jedzenia?? np kaszke?? bo ja odkad daje (od 4 miesiaca) toi mam cale noce przespane od ok 19:30-7:30 :)

o 18:30 Adulka dostaje kasze a o 19:30 mleko zageszczane kleikiem ryzowym albo mleko z kleikiem... i mimo to budzi sie czasem o 23,2,4-5, i po 6 przebudza sie tylko i smoka wypluwa i dlatego biegne robic mleczko i na mleku zasypia..... w dzien mamy gora 2 drzemki po 40 min ...... oj moze wyrosnie z pobudek.... zreszto ja jestem przewrazliwiona bo Adulka spi z nami i kazde jej poruszenia a ja oczy jak 5 zł. :( chyba musze wreszcie sie zmusic i przekladac j do jej łózeczka........
 
willsonka fajnie że masz tak predko termin. Mój Marek też ma teraz TK głowy mieć w czerwcu. Oby mu tam nic nie znaleźli:-(
Agnieszka, nie kupuj żadnych wykładzin. Joniemu nic nie będzie jak troche pochodzi popanelach czy terakocie. Jula łazi non stop i jest ok. No gorzej jak się wyrżnie, ale na dywanie tez umie się walnąć porządnie.
Daisy, koniecznie Adulke przekładaj do jej łóżeczka a jak masz mozliwość spania w drugim pokoju to się do niego wynieś. Mi to życie uratowało, bo już na ryjek padałam z niedospania. Tak jak Ty reagowałam na każde jej wiercenie. Ona spała smacznie , M też a ja wciąż oczy otwarte i patrzałam co ona tam wyprawia. Odkąd śpi u siebie w łóżeczku a nie z nami, a my w drugim pokoju jest git :cool2: Ja śpie po ok 7h, a ona strasznie sie wierci i po całym łóżeczku wędruje ale ja tego nie słysze więc spię. A smoka sama umie znaleźć wiec nie biegne na szczecie jej podać.

Co do ubioru, Jula nawet w zimie miała niezbyt grube ubranie, w zimie czyli mam na myśli mrozy -10. Teraz ubieram body na długi, cienki sweterek lub bluze bawełnianą z kapturem, rajstopki, skarpetki, bo bucikow nie daje sobie założyć, spodnie cieplejsze ale bez przesady i czapkę taką przejsciówkę, płaszczyk i szalik. A mimo to dziś spocona wróciła ze spaceru i kurde ma potowek kilka. Jutro ją jeszcze lżej ubiorę .

a do jedzenia na noc Jula dostaje o 20 czasem juz o 19:40 jak bardzo głodna jest, mleko 210 z kaszką, wypija butle i śpi do rana bez jedzenia. Oduczyłam ją jeść w nocy w ciągu 2 dni. Zamiast mleka ok 2-4 dawałam wode i chyba stwierdziła że nie warto wstawać dla wody:-D:-D:-D

no nic mykam spać, M wraca z pracy po 22, Jula już ładnie śpi to i czas na mnie:-D
 
reklama
Witam wieczorowo, troszkę was poczytałam , ale dnie do końca!
Wilsonka ty szczęściaro , ja właśnie teraz troszkę posprzątałam u Stasia, a gdzie tam reszta, jak będzie pogoda to jutro teściowa Maksa na dwór weźnie to może zrobimy z M coś więcej!

Maksiu zaczął wieczorem kichać i kaszleć , także już od nas załapał! Zobaczymy co będzie jutro!
M poszedł na piwko z kolegą , a ja robię sobie przerwę w sprzątanku! Mam na niego takie nerwy ,ze szok! Przyjdzie wielce z pracy zmęczony, robi sobie drzemkę , potem koniecznie musi coś gdzieś załatwić , a na koniec jeszcze się na piwo umawia! W domu jest oprócz nocy jakieś 1,5 godziny! A ja nie mam kiedy do fryzjera iść!:wściekła/y:
No to się wyżaliłam i mi już lepiej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry