Melduję sie i ja!!!!! Jestem dzisiaj padnięta, bo prasowałam chyba ze 3 godziny, plecy mi wysiadają.

Jeszcze Młody mnie dzisiaj doprowadzał do szału, bo tak jęczał że nawet M. miał dość, a z niego niesamowicie cierpliwy człowiek. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Nasz wyjazd w góry stoi pod znakiem zapytania, bo nie wiem czy Kuba wykuruje się do końca tygodnia. A poza tym chcieliśmy zabrać ze sobą rowery, ale nie przysyła nam gość z allegro bagażnika dachowego, nie ma z nim kontaktu, bo tel. wyłączony. Jak ja nie lubię takich sytuacji
Madzia tego pseudolekarza za ten tekst o uśpieniu-sama bym uśpiła! Kawał chama. Zdziwiony, że dziecko płacze i ciężko uspokoić, jak Filip nie rozumie co się z nim dzieje. Echh szkoda słów. Ale nie martw się na zapas, będzie ok, innej opcji nie ma.
Kamila jak terapia dzisiaj?
Ania ja też poproszę na priv cenę aniołków
Justyś klocki będę miała dopiero jutro, bo mój M. nie miał za bardzo czasu na odbiór dzisiaj, ale jak tylko otrzymam dam znać
Wilsonka ja też mam w swojej klatce prawie rówieśnika Kuby-Krzyś, jest 2 tygodnie młodszy. Mam nadzieję, że będą kumplami
Co do urodzinek-u mnie w rodzinie lipiec jest zasypany uroczystościami-Kuba kończy rok, są urodziny mojej siostry, jej rocznica ślubu, urodziny i imieniny mojej Mamy, rocznica ślubu moich rodziców. I to wszystko w pierwszej połowie miesiąca. Myślę, że zrobimy jedną gigantyczną imprezę połączoną z grillem i w ten sposób będziemy świętować
