reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

Hej Tłumy!!!

Aniu Twój tekst faktycznie został okrojony.... No ale to są prawa dziennikarstwa.
Dobrze, że sens pozostał ten sam.

Dzieczyny coś kiedyś pisałyście o butach Befado - że robią tylko papcie. Otóż nie jest to prawdą.
Befado - Sklep internetowy

Niestety ceny bardzo zbliżone do Bartka. Przy czym gatunek skóry i cała faktura wykonania1 jest na4prawde doskonała.
Oj przepraszam za dziwne znaki - Dominik 2pomaga mi usilnie pisać!

Spaaadammm
 
reklama
Hej dziewczynki :-)

Odzywam się wzywana przez Dmuchawca :-D
U nas jakoś mało czasu ostatnio. Niby Tomi w przedszkolu od 7:30 do 12, ale coś do roboty się znajdzie i tak wychodzi, że na BB czasu juz wogóle nie starcza :-/ podczytuje was regularnie :-)

Dzisiaj byli znajomi z małą córeczką, młodszą od naszych lipczątek. Fajna dziewczyneczka, tyle, że jeszcze raczkująca. Mieli byc wczoraj więc podłogi wczoraj pomyłam, ale zadzwonili, że jednak będą jutro - czyli dziś, ale dziś już podłóg nie myłam tylko zmiotłam (choć i tak było ciężko z dwojgiem bawiących się na środku salonu dzieci)... Przychodzili na 15 więc z obiadem musiałam się sprężyć... ogólnie cały dzień na nogach :-/

A poza tym to szykujemy przyjęcie-niespodziankę dla mojej mamy. Ogólnie nie obchodzi urodzin, ale mój brat przylatuje ze szkocji (a mama nic o tym nie wie). Brat przylatuje w nocy w niedzielę, a mama ma w poniedziałek urodziny. Powiedziałam tacie, żeby przywiózł w poniedziałek koło 16 mamę do nas. Mojego brata zapakujemy w wielkie pudło, będą też babcie, bo jak już mam robić tort to dla większego grona no nie?? ;-) a planuję taki oto tort http://www.youtube.com/watch?v=IsrgS9eB1bE (włączcie odrazu ok. 4 min) Tylko mój będzie miał 2 piętra, a nie 3 :-)
Do tego na kolacje lasagne, co by coś zrobić a się nie narobić, a mój brat mówił, że jak przyjedzie do Polski to chciałby lasagne, bo ostatnio w Szkocji jadł jakąś mrożoną i nie był usatysfakcjonowany :-)

No nic laseczki kończę i zabieram się za robotę, muszą cosik pozmieniać na stronie firmowej męża :-/ ależ mi się nie chce!!!!!!

Też jestem ciekawa co u Vioreczki... Odezwij się kochana jak będziesz miała chwilę, albo jeśli nas podczytujesz!
 
Cześć Dziewczyny !
Przepraszam że się wogole nie odzywam ale moj mały Oluś ma poparzoną rączke (2 stopień) i mam teraz istny sajgon w domu. Wpadłam Wam tylko powiedzieć żebyście uważały na swoje dzieciaczki. Żebyście nie spuszczały z nich ani na chwile oczu. Przez moją głupote moje dziecko cierpi ;(
 
Dzińdybry!

Ja dzis w humorku w y ś m i e n i t y m :tak:!!!!! Zgadnijcie dlaczego???;-) Oczywiscie dlatego, że...... zadnych pawików:-) a nawet mdłości:-) No ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca:-p

Jesli chodzi o Befado, o tez miałam Wam pisać, ze juz latem widziałam skórzane sandałki, a ostatnio i trzewiczki fajniutkie:tak: Ale niestety zarówno butki, jak i kapcie sa na moja córę za szerokie:baffled: Wiec buciki kupujemy Elefanten, Baren Suche albo Mazurek (kozaczki),a kapcie tylko Lemigo:tak: Takie zapinane na rzep i jest ok. Ostatnio zamówiłam małej kilka par tych kapci w róznych rozmiarach na allegro, bo nózka jej rosnie w tempie zastraszajacym!!!:szok: No a nie sa straszliwie drogie, więc moznan sobie pozwolic i wychodzi taniej niż u mnie w mieście, gdzi e w dodatku trudno je znaleźć.

Co do artykułu - to wbrew pozorom:-D wcale go tak mocno nie przezywam:no::-D I nie mam za złe tego okrojenia, bo ogólnie mi sie podoba. A cały tekst wkleiłam Wam dlatego, że jak juz go wyprodukowałam, to ktoś mógłby go przeczyac, nie?:-D:-D:-D
A tak w ogóle to troche mi teraz wstyd, ze Was tak męczę swoja osobą:zawstydzona/y: I ciagle sie czyms przechwalam. Jesteście kochane, że to wszystko tak dzielne znosicie z podziwu godnym poświęceniem:-)


Iwonku- znów sie opuszczasz!:crazy: Nie Ty jedna, zreszta...:confused2: Znów nam forum przymiera. Ubolewam nad tym sraszliwie.

Ewa- tort na pewno bedzie super! A jak Twoje plany karteczkowo-swiateczne? Masz juz jakies pomysły? Bo ja juz po nocach nad tym mysle:-D
 
Dmuchawcu pyszny jak pyszny - tort ma być ładny :-D A środek tym razem ciemny biszkopt (ten rzucany z wymienioną częścią mąki na kakao) + bita śmietana i wiśnie z jakimś alkoholem ::tak:: zobaczymy co rodzinka powie. A o karteczkach zaczynam coraz poważniej myśleć co by tu zrobić ciekawego... a zarazem takiego żeby Tomi jednak mógł mi "pomóc"... masz jakiś pomysł? Chyba pozostanie mi tak jak ostatnio wycinanie kształtów a Tomi będzie je przyklejał. Może jeszcze zamówię jakieś dziurkacze narożnikowe i brzegowe... podobają mi się takie karteczki, bo wyglądają prawie jak koronkowe - przynajmnij ja odnoszę takie wrażenie...

Adamowi znów z nosa leci :/
 
i ja sie witam :)
ALUSIU przykro mi z powodu lapki malego :( naprawde musimy uwazac...szczegolnie teraz...
pamietacie jak kilka dni temu narzekalam ze maly nie chce chodzic?? kurde jakie to byly piekne czasy :O
teraz wszysztko leci z szafek,wszedzie dojdzie :( oczy w kolo glowy musze miec...

Pytalyscie co to za operacja-Jonathanowi nie zeszly jajeczka od porodu.a ze sa dosyc wysoko to nie da sie ich sciagnac za jednym razem:( bedzie kilka operacji...najgorsze ze kazda pod narkoza :( strasznie sie boje bo to w niedlugim odstepie czasu...
ale jajeczka wazniejsze bo bedzie mial potem pretesje do nas ze nie przypilnowalismy i ze bezplodny jest...a wnuki bym chciala ;)

ide po kawusie..
PS. Zdjecia na sesje beda gotowe za ok tydzien to wkleje.
a ja schodlam znow 4 kilo i walcze dalej :)
 
Pytalyscie co to za operacja-Jonathanowi nie zeszly jajeczka od porodu.a ze sa dosyc wysoko to nie da sie ich sciagnac za jednym razem:( bedzie kilka operacji...najgorsze ze kazda pod narkoza :( strasznie sie boje bo to w niedlugim odstepie czasu...
ale jajeczka wazniejsze bo bedzie mial potem pretesje do nas ze nie przypilnowalismy i ze bezplodny jest...a wnuki bym chciala ;)

ide po kawusie..
PS. Zdjecia na sesje beda gotowe za ok tydzien to wkleje.
a ja schodlam znow 4 kilo i walcze dalej :)

Agnieszka, to widzę, że te nasze chłopaki rzeczywiście podobne do siebie. Mojemu nie zeszło jedno jądro i też najprawdopodobniej czeka nas zabieg. Ale tym się będę zajmowała dopiero od listopada, jak już uporam się ze starszaczką i jej problemami zdrowotnymi.
Mi pediatra powiedziała, że z przypadku wędrujących jąder to nie tylko zagrożeniem jest bezpłodność ale głównie możliwość ich nowotworzenia.
 
reklama
Ewo- ja nic nie pisałam o tym, ze tort będzie pyszny:sorry: (choć pewnie będzie):-D

Alu- przykro mi, trzymajcie się.

Aga i e-mamusia- dacie rade i wszystko będzie dobrze:tak:

A u mnie pradu nie było od 9tej- no szlag by to!:angry: A ja całą kuchenkę mam elektryczną. Juz myslałam, ze obiad będę dzis gotowac u sąsiadów:-D
 
Do góry