• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

Ala, sorry ale jaką temp miało to mleko???? przecież wsypuje się mieszankę do temp ok 40 st a to nie parzy skoro dziecko taką może pić. No poprostu nie umiem sobie tego wyobrazić ...

Ania
, niestety teraz mam C i to zwisłe C, ale w ciąży było duże D i M miał niezłą radochę :-D

Witam się kobitki, Jula spała od 21- 5:25, czyli do momentu jak usłyszała że Marek zamyka drzwi i idzie do pracy. Zerwała się i woła TATA, MAMA, TATA i tak na zmiane, więc musiałam przyjść. Jak mnie zobaczyła koniec spania, więc ją do bujaczka prędko włożyłam. Bujałam do 6:30, byłam przekonana że mocno śpi bo smoka już dawno wypluła, przełożyłam ją do siebie do wyrka, usypiam a ta nagle zrywa się i woła MAMA, o żesz... @$##%^&* :-D:-D:-D No i do 8 miałam posprzątane i umyte podłogi, zrobione pranie, obiad i to wszystko z WIELKĄ POMOCĄ JULCI :-D Potem usnęła przed 9, a ja w tym czasie się kąpałam. Czekałam na T aż przyjdzie , a ona wielce obrażona o 10 wpada i pretensje od drzwi, gdzie ja byłam o 9 :confused::confused::confused: mówię że w domu, a ta wsciekła że była a nikt jej nie otworzył. Mówię że nie słyszałam bo się kąpałam, a Julka usneła , wiecie że mi nie uwierzyła. No jak kurde serio nie słyszałam to ona nie wierzy :wściekła/y:Trudno się mówi, aa i jeszcze mówię że pracuję od 10 w sob a ona że była w pobliżu ... Ne no super szkoda że o 7 nie wpadnie i mnie nie uraczy swoją osobą aż do 10 grrrr:angry:

i tym oto optymistycznym akcentem kończę mój post :sorry2:

no dobra dobra i życzę Wam wszystkim udanego weekendu :rofl2::rofl2::rofl2:
 
reklama
Beatko82- bardzo mnie cieszy Twoje towarzystwo:-) Ja caly czas jestem, tylko mam dzis ambitny plan powystawiac troche rzeczy na allegro..

Ewa- szkoda, ze brat nie przyjedzie..

Beatko26- tez sie zastanawiałam nad tym mlekiem Ali, bo ja tez robie takie od razu do wypicia- dobrze ciepłe, ale nie wrzatek:no:
A co do biustu to u mnie narazie duze C z perspektywami na D:-D, wiec moj mezul tez zachwycony. Bo tak normalnie to ja mam małe B:tak:

Tralalala- zagladaj do nas czesciej koniecznie!:tak:
 
Beata moim zdaniem mleko z 40st jest gorące ale mniejsza z tym. Chyba nie warto tu wogole się odzywać bo Wy zawsze mnie potraficie krytykować. Wy jestescie idealne macie racje. Ale no nieważne. Mogłam się nie odzywać.
Pozdrawiam.
 
Ala- to po pierwsze nie krytyka. Żadna z nas nie jest idealną mamą bo nie da się taką być. Każdej zdarzają się wpadki i wyrzuty sumienia, ze czegoś nie dopilnowała. Właśnie dlatego, żebyś poczuła się lepiej napisałam Ci, ze i ja nie dopilnowałam Zosi. Ale sądzę, że nie masz się o co wściekać, gdy ktoś sie zastanawia jak mogło sie dziecko poparzyć mlekiem, skoro powinno sie przygotowywać ciepłe, a nie gorące.

Myślę, że każda z nas ma prawo do pisania tutaj tego, co szczerze mysli. I w gruncie rzeczy ja liczę własnie na szczerość dziewczyn. Dzięki niej mozna spojrzec na wiele spraw z chłodniejszego punktu widzenia.
Zastanów się więc może czego od nas oczekujesz...bo Twoje nieuzasadnione pretensje raczej nie budują pozytywnej atmosfery na forum a wręcz przeciwnie.

Ewa- jedyna rada- kolejna ciąża:-D
 
Dmuchawcu - ale jak skończę karmić następne dziecię to mi zostanie "-B" a takich biustonoszy chyba nie ma :/

Alu - Wydaje mi się, z teoretycznego punktu widzenia, że mleko w proszku powinno się przygotowywać z już przestudzonej wody ze względu na zawarte w nim różne składniki, których lepiej nie "gotować". W sensie, że jak zalejesz zbyt ciepłą wodą, to takie mleko traci niektóre wartości, za które płacisz i to nie małe kwoty. Nie wypowiadam się jeśli chodzi o oparzenie, bo ja też mam różne rzeczy na sumieniu. Współczuję Olusiowi, ale i Tobie, bo wiem, że mimo wszystko pewnie czujesz się winna. Jak mój mąż przewrócił się na basenie z Tomkiem i okazało się, że noga jest złamana to też się załamał bo stwierdził "Złamałem Tomkowi nogę". Ale teraz już ikt o tym nie pamięta, bo Tomi coraz lepiej chodzi. Widocznie tak miało być. Trzymam kciuki, żeby blizn nie było. A takie wypadki powodują, że uczymy się na własnych błędach. Jesteśmy później bardziej ostrożne, żeby gorsze "tragedie" się nie zdarzały.
 
czesc dziewczyny
u nas tez czasu brak. wlasciwie to rzadko moge sobie pozwolic na chwile z laptopem w dzien jak moja mama widzi bo zaraz mam gadane ze powinnam cos pozytecznego zrobic, mowie wam czuje sie jak nastolatka:-D tak ogolem musze czesto udawac ze nie slysze tego co mi gada bo bym zwariowala. ale nie moge za duzo narzekac na rodzicow bo sa wspaniali dla Mari i wlasciwie dla mnie tez.
mezus przyjezdza w piatek! jupiiii:-):-):-):-):-):-):-):-):-)
mari bedzie miala szczepienie we wtorek na gruzlice i wzw b bo tego w anglii nie miala.

Ewa szkoda ze Twoj brat nie przyjedzie...ale ten przepis na tort wrzuc co? bo wlasnie chodzi mi o taki, czekoladowy z wisniami...tylko wiem jak zrobic biszkopt ale nic wiecej. chce zrobic niespodzianke dla mezusia
Aniu oby juz mdlosci Cie opuscily:tak: artykow fajny bo ciekawa z Ciebie kobieta i mamusia a ja bardzo lubie podziwiac wszystko co zrobisz, masz talent i bardzo ciekawa osobowosc i charakter, powiem ci ze jestes najlepszym materialem na przyjaciolke, ja marze by taka miec blisko, dobrze ze jestes dla nas na bb:-)
Ada kurcze to nieciekawie u Twojego brata, oby szybko powrocil do zdrowia ale pewnie w tym gipsie posiedzi
Beacia fajny brzusio, ja tez za swoim tesknie, co do tesciowej bez komentarza, ja tez nie mam szczescia do T
Asiu powodzenia w zalawianiu spraw, obys wiecej czasu dla nas wyskrobala
Beatka dobrze ze znalazl sie ktos kto pomogl przy samochodzie
aga i emama powodzenia dla waszych maluszkow przy operacji, napewno wszystko bedzie dobrze
 
Beatko- dziękuję Ci kochane ty serduszko moje!
Ja też chciałabym miec kazda z Was blisko. Bo czyz to nie byłoby cudowne? Chodzic z Toba na spacerki, odwiedzałybysmy Beatke w jej ksiegarni, po pracy wspólnie z Ewa robiłybysmy kartki, z Justysia bym sie umówiła w planerze na malowanie, Kamlotka by ze mna połaziła po ciuchach:-D I najwazniejsze- gdyby któras miała doła, o juz bysmy u niej siedziały i pocieszały!:-)
 
reklama
Widze ze troszke babeczek sie odezwało przy weekendzie:tak:co mnie bardzo cieszy.
Ja mam kiepską kondyche bo jak dzis rąbałam drzewo to tak sie umachałam ze całkiem z sił opadłam,az jakas spiaca sie zrobiłam.A tu tyle roboty i jeszcze musze isc warzywo swoje wyrwac a mama mi ciągnikiem przywiezie,no ale to póżniej jak mamuska do Alanka przyjdzie bo go w pole nie wezmę raczej,z nim to moge isc ale po pare marchewek.
Ewcia no szkoda tej niespodzianki,napewno mama by była szczesliwa,ale i z torcika pewnie bedzie zadowolona.
Dmuchawcu to moze po jakiejs kawce albo herbatce co,nie bedziemy tu tak o suchym pysku zagladac:-)
My z małym zjedlismy ala spaghetti i mykam go usypiac bo w koncu zaczyna byc spiacy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry