beata26
szczęśliwa mamusia :)
Ala, sorry ale jaką temp miało to mleko???? przecież wsypuje się mieszankę do temp ok 40 st a to nie parzy skoro dziecko taką może pić. No poprostu nie umiem sobie tego wyobrazić ...
Ania, niestety teraz mam C i to zwisłe C, ale w ciąży było duże D i M miał niezłą radochę
Witam się kobitki, Jula spała od 21- 5:25, czyli do momentu jak usłyszała że Marek zamyka drzwi i idzie do pracy. Zerwała się i woła TATA, MAMA, TATA i tak na zmiane, więc musiałam przyjść. Jak mnie zobaczyła koniec spania, więc ją do bujaczka prędko włożyłam. Bujałam do 6:30, byłam przekonana że mocno śpi bo smoka już dawno wypluła, przełożyłam ją do siebie do wyrka, usypiam a ta nagle zrywa się i woła MAMA, o żesz... @$##%^&*

No i do 8 miałam posprzątane i umyte podłogi, zrobione pranie, obiad i to wszystko z WIELKĄ POMOCĄ JULCI
Potem usnęła przed 9, a ja w tym czasie się kąpałam. Czekałam na T aż przyjdzie , a ona wielce obrażona o 10 wpada i pretensje od drzwi, gdzie ja byłam o 9 

mówię że w domu, a ta wsciekła że była a nikt jej nie otworzył. Mówię że nie słyszałam bo się kąpałam, a Julka usneła , wiecie że mi nie uwierzyła. No jak kurde serio nie słyszałam to ona nie wierzy
Trudno się mówi, aa i jeszcze mówię że pracuję od 10 w sob a ona że była w pobliżu ... Ne no super szkoda że o 7 nie wpadnie i mnie nie uraczy swoją osobą aż do 10 grrrr
i tym oto optymistycznym akcentem kończę mój post
no dobra dobra i życzę Wam wszystkim udanego weekendu


Ania, niestety teraz mam C i to zwisłe C, ale w ciąży było duże D i M miał niezłą radochę

Witam się kobitki, Jula spała od 21- 5:25, czyli do momentu jak usłyszała że Marek zamyka drzwi i idzie do pracy. Zerwała się i woła TATA, MAMA, TATA i tak na zmiane, więc musiałam przyjść. Jak mnie zobaczyła koniec spania, więc ją do bujaczka prędko włożyłam. Bujałam do 6:30, byłam przekonana że mocno śpi bo smoka już dawno wypluła, przełożyłam ją do siebie do wyrka, usypiam a ta nagle zrywa się i woła MAMA, o żesz... @$##%^&*


No i do 8 miałam posprzątane i umyte podłogi, zrobione pranie, obiad i to wszystko z WIELKĄ POMOCĄ JULCI
Potem usnęła przed 9, a ja w tym czasie się kąpałam. Czekałam na T aż przyjdzie , a ona wielce obrażona o 10 wpada i pretensje od drzwi, gdzie ja byłam o 9 

mówię że w domu, a ta wsciekła że była a nikt jej nie otworzył. Mówię że nie słyszałam bo się kąpałam, a Julka usneła , wiecie że mi nie uwierzyła. No jak kurde serio nie słyszałam to ona nie wierzy
Trudno się mówi, aa i jeszcze mówię że pracuję od 10 w sob a ona że była w pobliżu ... Ne no super szkoda że o 7 nie wpadnie i mnie nie uraczy swoją osobą aż do 10 grrrr
i tym oto optymistycznym akcentem kończę mój post

no dobra dobra i życzę Wam wszystkim udanego weekendu



