• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

kochaniutkie, ponieważ mam jutro wolne więc wychodzi długi weekend i nie będę mieć dużo czasu na bb, bo chcę się oddać memu dziecku i mężowi :D:rofl2::rofl2::rofl2: muszę nadrobić czas spędzany w pracy.

życzę Wam udanego weekendu, będę pewnie zaglądać, może i coś napiszę hihihi :-D

Zdrówka chorowitkom życzę :-)

p.s. my też nie byliśmy u ortopedy po roczku, nawet nie wiedziałam że trzeba :eek:
 
reklama
Witam sie babeczki!!
ANIU i kto mieszka w brzucholku,bo sie tu niecierpliwie.

Iwon to sie z ubieraniem zamienimy co ??:sorry:
U nas jest masakra ,a zmiana pampersa:no::no::no::no:,nie ma czasu na głupoty.
U nas jeszcze rekawic:no:ek nie zakładam nie wiem co to bedzie .

Asiu my też bierzemy kredyt o n.roku bedziemy latać i sie dowiadywać .
Ja mam nadzieje ,że załapiemy sie na ten ''na swoim''.Domek bedzie miał 130mkwadratowych ,a wiec nie przekroczy limitu(do 140m),ale jest jedno ale .
obok stoi pomieszczenie gospodarcze do którego bedzie dobudowane te 130m i nie wiem jak na to z banku popatrza,po dobudowie ten,budynek stanie sie całoscia i bedzie ok. 150m użytkowych .
No ,ale rzecz biorac kredyt bedzie brany na budowe tych 130m .
Wilsonko ,a moze Ty coś wiesz na ten temat.?:sorry:

Ja po pracy ugotowałm obiad wypiłam kawe tzn. byłam w trakcie i tak mi oczy leciały ,że sie zdrzemłam dobra godz. Kalo zasnał razem ze mną PRZEBUDził sie i dalej ciagnie ,a JUla sie bawił.



 
Ja tylko na sekundkę :-)

Mężul już po zabiegu. Udało się laparoskopem usunąć dziada! Dzięki za trzymanie kciuków!! :-)

no i fajnie :-D

witam dziewczyny

ja dziś zaliczyłam ortopedę - i tu od razu do basieńki - u nas kazał rozebrać małego do golasa i musiał przejść się te dwa metry i po badaniu :-D następna wizyta za rok :-D
my zakładamy małemu kapciuszki bo jak biega po kafelkach to jeszcze jest zimno, pewnie później będziemy więcej grzali to może sobie biegać w rajtkach tylko
jedyne czego nam absolutnie zabronił to siadania z podwiniętymi nogami i tyle

tralalala a gdzie będziecie mieszkać? w jakiej dzielnicy? hehe musimy się w końcu umówić :-D
 
A my byliśmy z Tomkiem, a z Adikiem nie... z Adikiem chyba wogóle nie byliśmy. Pierwsze USG miał w szpitalu. Później pediatra zrobiła USG, pokręciła nogami chyba jak miał 3 miesiące i nie widziała wskazań do konsultacji ortopedycznej. Ja sama też nie widzę wskazań. Z Tomkiem miałąm mały problem, bo zaczął chodzić jak miał 9 miesięcy i ustawiał się jakoś tak bokiem do tego chodzenia, tak jakby wypychał tyłek w jedną stronę... ale mu przeszło. Poprostu jak miął te 9 miesięcy to był jeszcze słabiutki i nie umiał utrzymać prostej sylwetki...

A teraz idę spać!!! zaoglądałam się "39 i pół" na VoDzie... wcześniej nie oglądałam jak leciał w TV (bo nie mam TV ;-))
Dobranoc! i miłego weekendu. Jeżeli się wybieracie w dłuższą podróż to szerokiej drogi!
 
Aga nie łam się!
Ania zdradź nam w końcu, kto mieszka u Ciebie?
Ewa cieszę się, że mężul ma się dobrze, oby szybko wyzdrowiał.
Fioletowa Olu, teraz mieszkam na Pomorzanach a wyprowadzamy się na Żelechową, wiem-dzielnica nie ma może zbyt dobrej opinii, ale chyba w każdej na terenie Sz-na można znaleźć jakieś "ale" Co do spotkania to jestem jak najbardziej za, musimy w końcu ustalić jakiś konkretny termin:)
Justyś fajnie, że się pojawiłaś, brakowało mi tutaj Ciebie:)
 
Witam i z anieobecnosc przepraszam - brak swojego kompa na wyjezdzie..

A teraz w skrocie opis 1,5msc wyjazdu...
Pogode mielismy super - nawet w Niemczech non stop bez kurtek mozna bylo chodzic, albo w cienkich jesiennych kurtkach, a wlebie zaliczylam nawet plazowanie :biggrin2:
Trojmiasto - rewelacyjne, kocham to miesjce!!!!!!!

Potem ŁEBA i Mistrzostwa Polski, losiek jest srebnym medalista Polski (byl by 1 gdyby nie pomylil trasy wyscigu ... ehh nie myslacy chlop...) Zostal powolany do kadry narodowej i przygotowan olimpijskich, ale odmowil.. wiadomo chodzi o kase...

Niemcy 0 najpierw Kiel kilka dni, potem BAWARIA - bylismy na mistrzostwach Niemiec pod Monachium , nad ejzioremw gorach.. tam jest pieknie!!! To wogole inne Niemcy... strasznie na bogato,,, widac to juz po camych autach jakie tam jezdza

Potem juz KIEL .. gdzie z nudow codziennie plynelam z Lena promem na druga strone kanału i robilam lacznie 20km szybkim tempem trace do centrum i z powrotem ... zaliczalam IKEE na obiad i zeby lena pobrykala z dzieciakami na placu zabaw.... Losiek od rana do nocy byl w robocie...

I ostatni tydzien MAZURY - w koncu odpoczelam, bo babcia zajela sie troche Lena....

pospotykalam sie z dziewczynami z BB lipcowego i w trojmiescie i na Mazurach
Ogolnie musz epochwalic Lene bo 17h w samochodzie zniosla super!!! :biggrin2: i inne trasy dlugie tez..

uwaga!!!!!!!!!!!!! mamy juz 10zebow i nie wiem kiedy one jej wyszly!!!!! zero oznak!!!!!! czworki zauwazylam dopiero. Do tego mala sprobowala jzu chyba wszystkiego jesli chodzi o jedzenie...
 
ja dziś od 4 nie śpię, coś Julii przeszkadzało i się wierciła, a o 5:20 już nie spała. Padła o 6:50 i śpi do teraz. Ja muszę jeszcze obiad zrobić dla małej i dla nas, a Marek po pracy jedzie 45km do babci na grób dziadka. Będzie późno więc cały dzień bez męża.

Aguś, ja wczoraj miałam też jakieś załamanie, wciąż sie na M wkurzałam, sama nie wiem o co, ale ciągle mnie coś denerwowało.

Ania, jak tam po wizycie u ginka? JASIO puka?

Stopi, ostatnio o Tobie i Lence myślałam, że coś nas olałaś :P ale fajnie że już jesteś, no i pozwiedzałyście sobie troszkę. Lenka dzielna dziewczynka, że wytrzymała taką długą podróż autem brawa dla niej !

Ewa, super że M już po laparo. Ja muszę się w końcu umówić bo skierowanie ważne mam tylko do końca roku.

Zmykam , bo mam trochę roboty, a tak mi się nie chce... Jestem padnieta ja chcę spać :(
 
reklama
Beatko co do skierowania, to mój mąż miał wystawione 21 października 2009 roku (więc ważne do 21 października 2010). W październiku 2009 też się rejestrował do szpitala. Więc jak dzwonili do niego, że ma się zjawić 25 października 2010 (dzwonili jakieś 2-3 tygodnie wcześniej) w szpitalu to spytali kiedy wystawione skierowanie i powiedzieli, że musi mieć nowe. Więc jeszcze trzeba było załatwić następne skierowanie. Na szczęście teść ma znajomego, który już bez żadnej wizyty je wystawił.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry