dmuchawiec
lipcóweczka'09,
Wróciłam...ufff....masakra...Sniegu po pachy, mrozik ze ho ho, ale sie umeczyłam!
Na poczcie kilometrowe kolejki, Zosia płakała-ehh, szkoda gadać. Teraz zasypia, a ja sie zaraz biore za szorowanie ,mojej kuchni
Bardzo ta kuchnie lubie, ale okropnie sie zasyfiła od lata
Wczoraj okno umyłam, a dzis kafelki, szafki itd. Trzymajcie kciuki:-)
Stopciu- ja nawet tego linka nie otwieram
Nie chce sie całkiem zdołowac.
Na poczcie kilometrowe kolejki, Zosia płakała-ehh, szkoda gadać. Teraz zasypia, a ja sie zaraz biore za szorowanie ,mojej kuchni
Bardzo ta kuchnie lubie, ale okropnie sie zasyfiła od lata
Wczoraj okno umyłam, a dzis kafelki, szafki itd. Trzymajcie kciuki:-)Stopciu- ja nawet tego linka nie otwieram
Nie chce sie całkiem zdołowac.
)i ładne kwiatuszki nad drzwiami ,Tomek mowi ,że ze mną nie trzeba rzadnych szablonów kupywać

