reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

Hej lipcu:-)
Przepraszam że tak malutko zaglądam,dostałam juz reprymende od Ani więc grzecznie jestem i pisze.
A że będę teraz czasowa więc obiecuje pisac częściej.
Fajne te wasze dzieciaki,super gadają a teksty powalające,mój synu tez jak nieraz coś powie to sringi opadają:-p
Alan nie każde słówko ładnie powie,czasami trza się domyślac,ale ,,r,, ładnie wymawia,gitara,rower ślicznie mówi ale Beata nie powie tylko Bjata.W sklepie mi obciachu zawsze narobi bo krzyczy piwo mama piwo,a jak ktoś się na niego patrzy to wystawia palucha i robi jak krecik a ti ti ti Pani.Albo jeszcze gożej np.buda Panie.
Spodobało mu się że u dziadków mówi się do psa buda i co i raz komus ten tekst sprzeda,ostatnio na cały gardziołek wyjechał w kościele do Artura buda tatusiu,nie możliwy ten synu ale ostatnio jakby mu się znudziło bo zabroniłam wszystkim kometowac więc juz nie takie fajne jak nie zwraca nikt mu uwagi.
Beatko gratulacje nowego mieszkanka,nie ma to jak u siebie,a z kredytem dacie rade,jakos to będzie,jak się juz go ma to sie go jakos spłaca.
Chorowitkom życzę dużo zdrówka
A przedszkolakom udanej zabawy.
A tak poza tym to wpadłam żeby przesłac fioletowej troche fluidków bo ja już zafasolkawana,tylko uwaga moje fluidki raczej męskie.A może się uda na dziewczynkę jednak.To jak się ładnie postarałas to może jeszcze na koniec wrzesnia się załapiesz.Powodzenia:tak:
Patra jak się czujesz kochana,męczy cię jeszcze kibelkowanie czy juz lepiej.
Bo mnie mdli od rana do wieczora ale do kibelka niet.
Buziaczki
 
reklama
Cześc matki wariatki!

Beacia serdecznie gratuluje!!!! I ściskam goraco. Myślałam ostatnio o Tobie, gdy przeczytałam Twój wątek w dziale prawniczym. Z oficjalnymi gratulacjami wolałam poczekać aż sama się ujawnisz :tak::-) Oczywiście łączę się w bólu co chodzi o mdłości :sorry: Mdli mnie non stop, ale spotkania z porcelaną nadal są, chociaż rzadsze - średnio 5-10 dziennie. Jutro odbieram wyniki morfologii i elektrolitów. W zeszłym tygodniu wyszły w miarę ok, ale gin kazał powtórzyć po kilku dniach dla sprawdzenia czy się polepsza czy pogarsza. Ogólnie czuję sie nadal źle, jestem senna, przybita i cholernie słaba :eek: Nawet na pisanie nie mam siły, czytam Was tylko :zawstydzona/y: Szczęście w nieszcześciu że mąz jest w domu, a i na mame popołudniami mogę liczyć bo inaczej nie wiem jakbym dała radę :no: Mam nadzieję że Ty pierwszy trymestr przejdziesz spokojnie :tak:
Ja po cichu liczę na dziewczynke, może na kolejnej wizycie 23go płeć się ujawni ;-)
 
hej

dzieki Beata, łapię fluidki.... ja teraz testuję w okolicach 22 stycznia i jeśli się poszczęści to termin mam na wrzesień...
tylko czekać mi zostało :-D
 
Beacia, mocne uściski dla Ciebie, gratuluję !!!!

Fioletowa, nie martw się, na pewno w końcu się uda.

Mój mąż truje mi że też by chciał drugie dziecko, ale ja się wzbraniam. Mówi, że musi się mnie spić i wziąć bez zabezp. to się uda:szok::-D Ja na razie nie mam do tego głowy.

Do tego dziś się wkurzyłam na sąd. Wczoraj zadzwoniłam spytać, gdzie moje zawiadomienie o wpisie do KW, a oni że zostało wysłane 21 grudnia. Po chwili że jednak nie zostało jeszcze wysłane, że mi goniec przyniesie, po to żeby po kilku chwilach stwierdzić, że jednak jeszcze nie zostało wydrukowane, i pocztą wyślą. Boże myslałam że ją rozniosę. Pojechałam wczoraj ok 13:30 a tam nieczynne, bo im padło CO i miały księżniczki za zimno. Dziś rano pojechałam to mi z łaską dała. Ale co z tego jak wyrok się musi uprawomocnić, żeby wziąć odpis KW i zanieść do banku, żeby pierwszą ratę zapłacić niższą o 300zł. Ehhh mam nerwa, zaraz znów muszę jechać do sądu i do banku. Szef mnie wywali normalnie za to zwalnianie się.
 
Dzięki dziewczynki:-)
Patrycja jak ja Ci współczuję tych sensacji kibelkowych,napewno jestes wykończona.Dobrze że masz na kim polegac w pomocy nad małym bo ciężko by ci było teraz za nim nadążyc.
Trzymaj się dzielnie i życzy pomyślnych wyników.
Fioleciku trzymam mocno kciukaski za Ciebie.U nas się udało za trzecim podejściem i też myślałam ze nic z tego bo kiebsko u mnie było ostatnie miesiące ze śluzem płodnym,praktycznie go nie miałam.Brałam przed ostatnią owulką olej z wiesiołka i moze to to pomogło a może tak miało byc:tak:
Beatko tak to jest cos u nas pozałatwiac człowiek by chciał a ciężko co kolwiek przyśpieszyc,bo pracują jak chca,U nas przy budowie i tych wszystkich formalnościach załatwiał przeważnie Artur bo ja jestem strasznie nerwowa i mogłabym wpasc w furię i jakiejs paniusi w końcu kudły powyrywac:-DByłam mu bardzo wdzięczna za to załatwianie bo ja tego strasznie nieznosze:crazy:
MIŁEGO DZIONKA
 
Kurcze dziewczyny doła mam:-(
Miało się dzisiaj rozstrzygnąć co z przeprowadzką no i się rozstrzygnęło...Mężuś dzwonił tam, gdzie ewentualnie miałby pracować i narazie nic z tego. Może za rok...:-(Ja dziękuję za takie może. Jakby usłyszał "na pewno za rok" to co innego. I nie wiem co teraz. Myśleć o innym miejscu? O innym mieście?:confused:

Kochana Beatko!!! Gratuluje kochana i mocno Cię ściskam:laugh2::laugh2::rofl: Dbaj o siebie i o brzuszek:tak:Koniecznie!
 
ale mam dziś zryty dzień. Jakby był 13 piatek normalnie. Najpierw z rana w sądzie nerwówka, potem z banku, następnie się dowiedziałam, że na szczęście ratę policzą niższa o te 350zł, ale nie uwierzę, póki serio tylko tyle nie pobiorą z konta. Na koniec dnia, Marek odebrał wyniki Julci z panelu pediatrycznego. Gorzej wyjść nie mogło chyba. Jest silnie uczulona na roztocza, żeby było smieszniej to od urodzenia miała takie problemy, a teraz ma podejrzenie astmy. ZAŁAMKA:-:)-:)-( Jak jej pediatra wróci z urlopu, to mamy dostać skierowanie do poradni alergologicznej. Myślałam i w sumie modliłam się o uczulenie np na orzechy czy coś w tym stylu, byle nie roztocza. Niestety, najgorsze z możliwych alergenów, bo nie do wyeliminowania całkowicie są.
 
Beatko26 - no to nie fajnie z tą alergią. Niestety nic Ci więcej w tej sprawie nie pomogę, bo u nas w rodzinie alergie są rzadkością.

Druga Beatko GRATULACJE!!!! i coby mdłości były już tylko mniejsze! :tak: Oj coś mi się wydaje, że będziemy z mężem planować "cosik" na następną wiosnę :-D:-D:-D po prostu zazdrość mnie zżera!!! Też chcę!!!!!!!!!

A co do mojego Tomasza, to zauważam wiele pozytywnych zmian. Gdy wraca z przedszkola i pyta czy może bajkę włączyć, a ja mu odpowiadam, że dopiero po obiadku to w ogóle nie polemizuje. Przyjmuje do wiadomości i zabiera się za coś innego. Wczoraj jak coś mu się nie spodobało klepnął mnie lekko ręką, powiedziałam mu, że nie wolno bić. Wtedy on dla testu klepnął mnie jeszcze raz. Więc spokojnie zaprowadziłam go na fotel i poprosiłam, żeby usiadł, bo brzydko się zachował. Włączyłam alarm, a on grzecznie siedział aż kara się skończy. Oczywiście zagadywał mnie o to i owo, a ja odpowiedziałam, że ma teraz karę i odpowiem jak zadzwoni alarm. Później ładnie przeprosił, dał buziaka. Jesteśmy chyba na dobrej drodze - a na pewno nie jest gorzej i nie pogłębiamy jego nagłych wybuchów.
Dziś sam wpadł na pomysł, żeby mi pomóc wieszać pranie, bo później byliśmy umówieni na łaskotanie w naszym łóżku. Stwierdził, że "będzie szybciej jak Ci pomogę mamusiu".

Adamo natomiast dzisiaj jak układaliśmy puzzle wstał po jakąś zabawkę i powiedział "Mamo :baffled: robię kupę" No i udało nam się zdążyć usiąść na muszlę! W domu Adam nie chodzi w pieluszce. Wysadzamy go co jakiś czas i chętnie robi siku. Tzn. nie ma problemu, że nie chce siadać. Natomiast sam nie zawoła. Dlatego jak dzisiaj powiedział zanim kupa była w majtkach cieszyliśmy się "że hoho". Była też nagroda :tak:
Pani Kasia (nauczycielka Adama) mówi, że Adam ostatnio chętniej uczestniczy w zabawach takich w kółeczku. Tańczy z dziećmi do piosenek (np. Bugi-Ługi) i ładnie śpiewa.

Tak mi się ostatnio głupio zrobiło, ze tylko narzekam na tego mojego Tomasza, że muszę ich troszkę pochwalić :-D
 
Odebrałam wyniki badań, są gorsze od poprzednich. Anemia jak byk. No i te elektrolity. Robiłam jonogram i Na wyszło jeszcze w normie 136 (136-145), ale za to potas za niski, mam 3,3 (norma 3,5-5,5). Najpierw myślałam że to niewielki odchył , ale poczytałam na necie i się wkręciłam. Niektóre laski miały wyższy potas i trafiały do szpitala.. Jutro mój lekarz przyjmuje popołudniu w poradni przyszpitalnej i się wybieram żeby to skonsultować, nie ma co ryzykować :no: Albo mnie uspokoi albo załamie..
 
reklama
Pati trzymam za Ciebie kciukasy co by jutrzejsza konsultacja nie wypadła tak żle jak wyniki badań.
Beatko współczuję małej alergi na roztocza,no nie ciekawie naprawdę.Tak jak piszesz ciężko to wyeliminowac,najlepiej to pozbyc się dywanów,zasłon,pluszaków i innych rzeczy gdzie lubią sobie siedziec roztocza,ciężko jest utrzymac sterylne mieszkanie,ale jak piszesz juz o astmie to chyba będzie konieczne pozbycie się niektórych rzeczy w mieszkania.
Aniu faktycznie nie fajnie Wam wyszło z tą pracą męża,tak jak piszesz żeby powiedzieli że za rok napewno a tak to nie wie człowiek na czym stoi i co ma dalej działac.
Ewcia to dumna byłas z Adamo jak o kupkę zawołał.Ja z nocnikowaniem ostro walczyłam przez kilka miesięcy i się w końcu poddałam bo miałam wrażenie ze jest gorzej zamiast lepiej odsapniemy jakiś czas będziemy próbowac od nowa,a tak poza tym to dywan juz spruchniał musiałam kupic nowy Alan uwielbiał lac na dywan:crazy:
 
Do góry