dosia24
Lipcowe mamy'09
to witam sie i ja. ale tylko na chwileczke, zaraz zbieram sie do mamy. zadzwonila ze robi fasolke po bretonsku, wiec takiego rarytasu nie moge sobie odmowic.
a powiem wam ze cos w nocy spac nie moglam, najpierw siusiu, potem pic, ale jak zachcialo mi sie jesc to stwierdzilam ze to juz za wiele. troche meczylam sie na lozku ale w koncu usnelam.
a powiem wam ze cos w nocy spac nie moglam, najpierw siusiu, potem pic, ale jak zachcialo mi sie jesc to stwierdzilam ze to juz za wiele. troche meczylam sie na lozku ale w koncu usnelam.


