BeataZ
Szczesliwa mamusia:)))
Co do moich snow to ciagle budze sie rano podniecona
, ale jesli chodzi o real to od kiedy jestem w ciazy nie specjalnie mi sie chce....na szczescie M nic nie mowi:-)
a jesli chodzi o cole albo gazowane napoje to potem moj brzuch chce eksplodowac, nie ma mowy- teraz tylko soczki i niegazowana woda, niestety moj M kontroluje wszystko co jem i pije i strasznie mnie to denerwuje.
ostatnio zabronil mi pic miete bo stwierdzil ze pewnie to szkodzi.
ps. czy ktos pomoze jak wstawic suwaczek?
, ale jesli chodzi o real to od kiedy jestem w ciazy nie specjalnie mi sie chce....na szczescie M nic nie mowi:-)a jesli chodzi o cole albo gazowane napoje to potem moj brzuch chce eksplodowac, nie ma mowy- teraz tylko soczki i niegazowana woda, niestety moj M kontroluje wszystko co jem i pije i strasznie mnie to denerwuje.
ostatnio zabronil mi pic miete bo stwierdzil ze pewnie to szkodzi.

ps. czy ktos pomoze jak wstawic suwaczek?

Za to mój mąż jak już dojdzie do czegoś między nami ma obawy, że zrobi krzywdę dziecku jak mu tłumaczę, że nie ma sie czego obawiać to przytakuje ale lęk nie mija.I jak tu chłopu dogodzić?Nie ma seksu-źle, jest seks-też nie dobrze eechhhh.Zresztą co ja się dziwię po Usg tak się biedny przejął, że w nocy na pogotowie jechaliśmy z bólem żołądka.
