dosia24
Lipcowe mamy'09
Anika tak na prawde ci sasiedzi to bardzo mili ludzie. maja jeszcze dwoch starszych bardzo grzecznych synow. ta coreczke tak rozpiescili ze nawet bym sie zdziwila jakby ona sama chciala tam siedziec. nie wiem, ale budzik o 8 rano mialam skuteczny.
mam nadzieje ze z odkurzaczem nie bedzie problemu. ja kiedys wciagnelam taka koncowke ktora odleciala od zaluzji. tez zostawilam robote mezowi, ale przynajmniej mial zajecie...:-)
mam nadzieje ze z odkurzaczem nie bedzie problemu. ja kiedys wciagnelam taka koncowke ktora odleciala od zaluzji. tez zostawilam robote mezowi, ale przynajmniej mial zajecie...:-)

Jak mi się spodoba to wezmę L4 od lekarza na kolejnej wizycie
zostawiać płaczące dziecko na korytarzu jakby nie można było tego jakoś w mieszkaniu załatwić.. też mi się wydaje to za okrutne wyrzucać tak dziecko z mieszkania, wątpię żeby je to uspokajało, jak już to raczej czuje się przestraszone...
