dziewczynki dziekuje za slowa otuchu.
ja to jestem straszny nerwus, i wogole mam prawie caly czas pelno nerwowo i stresu, jakies takie moje zycie... chyba mam za duze wymagania od tego zycia, chcialabym zeby bylo tak i tak a niestety nie jest. wpadam wtedy w zlosc i nerwy, ze uklada sie inaczej. ogolnie nie jest zle ale ja jak glupia wymarzylam sobie jaak to ma byc idealnie itp itd.
marze o coreczce i mam taka wielka ochote zeby to sie spelnilo. wedlug usg dzidzia jest, rozwija sie od 5 listopada (jesli dobrze rozumiem te wyniki liczenia tyg ). a przytulanka byly 2 list wieczorem wiec moze? :-)wiem ze trzeba na 2-3 dni przed owu wiec??? 4 listopada mialam dziwny bol plecow promieniujacy w dol(nigdy !!!!! wczesniej takiego czegos nie mialam). zobaczymy czy marzenia sie spelnia!!!! najwazniejsze i prosze o to BOGA zeby bylo zdrowe, nie wazne czy corka czy syn !!!!