Hihi dzisiaj to jakos nadzwyczajnie, wszystkie lipcoweczki juz w lozeczkach albo jeszcze przyjemniej spedzaja czas a ja sie dopiero witam :-) Dopiero teraz moglam spokojnie poczytac, bo zakupy, spacerki, gotowanie, sprzatanie itd.
Iwon3004 ja tez czuje calkowite przerazenie, dotyczace porodu i tego co bedzie pozniej... Wprawdzie lubie male dzieci, ale zawsze zajmowalam sie takimi od roczku wzwyz wiec o takich kruszynkach nie wiem prawie nic... Ale pociesza mnie fakt, o ktorym pisala
sylwia.m. Mam kuzynke, ktora ma teraz juz roczne malenstwo, i ktora twierdzi tak samo, ze po przyjsciu na swiat malenstwa praktycznie wszystko robi sie instynktownie i to jest najlepsze. Ona jest typem czlowieka, z ktorym poszlabys na kazda zabawe, ale dzieci od zawsze ja przerazaly, wiec jak widze, ze ona sobie tak dobrze radzi to twierdze, ze musi byc dobrze :-)
AsiaJan86, robaczek_25 ja mam to samo :-) Juz czuje prawie zazdrosc:-) Ostatnio jak moja tesciowa powiedziala, ze do mnie przyjedzie i bedzie mi dziecko bawic w nocy bo ona i tak spac nie moze to juz chcialam sie zapytac, czy cycka tez da swojego

Ehh jakos te jej teksty tak na mnie dzialaja, ze czuje wewnetrzny bunt, wiem jestem okropna
stopi69 ja tez uwielbiam meblowanka :-) zawsze jak z moja mama mialysmy jakis gorszy dzien padalo haslo 'meblujemy'? Warunek musial byc jeden- brak taty w domu. Potem przychodzil na gotowe i narzekal, ze znowu nie wiedzial gdzie szukac swojego lozka
A teraz mysle jak urzadzic to nasze male mieszkanko na przyjscie dzizi... I niestety mala klapa, bo nic sensownego nie przychodzi mi do glowy, mamy malutko miejsca, a ze mieszkamy za granica to jeszcze dosc pare osob chce przyjechac nas odwiedzic... 2 pokoje kuchnia lazienka +ja i moj maz+ 1-3 przyjezdnych+ male dziecko wydaje mi sie tylko jednym wielkim koszmarem
Wszystkim zycze spokojnej nocki i kolorowych snow spijcie slodko lipcoweczki :-)