dosia24
Lipcowe mamy'09
- Dołączył(a)
- 14 Luty 2008
- Postów
- 1 876
hehe widze ze temat kopniaczków sie rozwinał. :-)
u mnie podobnie do Was. kopie tylko mnie i czasami tatusia. gdy poczuje ina reke na brzuchu to cisza. jak bylismy teraz u braci meza i chcieli poczuc jak kopie to niestety nie udalo sie to nikomu. a jak siedzimy w domku to cigle czuje jak sie rozpycha. szkoda tylko ze nie wiem nadal kto sie tam tak wierci...
u mnie podobnie do Was. kopie tylko mnie i czasami tatusia. gdy poczuje ina reke na brzuchu to cisza. jak bylismy teraz u braci meza i chcieli poczuc jak kopie to niestety nie udalo sie to nikomu. a jak siedzimy w domku to cigle czuje jak sie rozpycha. szkoda tylko ze nie wiem nadal kto sie tam tak wierci...
bardzo zimno i wietrznie a w polsce taka piekna pogoda :-)
znajomi wdali w sobotke pomoc mi przy sprzataniu gotowaniu ale bylo fajnie;-)lekarze mowili ze nie moge sie przemeczac a w zadnym razie dzwigac i podnosic. Spacerki ktore tak lubilam niestety nie sa wskazane dla mnie teraz przez to ze baby lezy bardzo nizutko.Czuje sie jak prawdziwa inwalidka nic nie wolno.Ciza to przeciez nie choroba, no ale trzeba to trzeba.