Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



Noc miałam straszną. I to nie przez Kinie bo słodziak mały był bardzo grzeczny. Po kąpieli i cycusiu usnęła o 9, obudziła się o 12 na cycusia i zmiane pieluchy a później o 6 i jeszcze spi...
I się dziwić że nie chciałam go tam zostawiać, zresztą nigdy nie zabiegali o dobry kontakt z Kacprem. A najlepsze jest to że ja nie gadam z nimi w ogóle od hmm czerwca? coś koło tego.. Pokłócilismy się ostro z teściową. No i oni nawet Kini nie widzieli pomimo tego że nie bronie im przyjechać. Sorry ale ja się nie będę prosiła żeby przyjechali zobaczyć swoją wnuczkę. Mogli chociaż wpaść do szpitala. A teraz ponoć teściowa płaczę że przez tą sytuacje nawet wnuczki nie widziała. A kto jej broni zawlec tutaj tyłek? Ja się tam nie przejmuje, jak wybrała tak ma... Na chrzciny pewnie też nie wpadną. 
oj tez bym sie wk..rwiła.
A kingusia skarb nie dzieko taka grzezna i tak pieknie spi,oby tak dalej
No chyba ze mnie wezmie cos wczesniej,ale pewnie raczej nie.
Ja pół roku temu myslałam tylko o drugim dziecku,a teraz juz mam chec na następne i w sumie to moze byc nawet 3 chłopak
ale nie wiem czy sie jeszcze na dzidzie zdecyduje,pewnie sytuacja finansowa zdecyduje za nas.
.Alanka zawioze do tesciowej,chciała go to niech go ma,szwagiery dzieciaki wróciły z wakacji to bedzie miał z kim mały poszalec
Zapomniałam Wam napisać, ze jak małż przywiozł Kacpra od tesciow to mały kustykał na prawa nózke i mówił że go boli. Obejrzałam ją ale nic nie było widac. W nocy wtedy tak mi goraczkował, prawdopodobnie przez słońce. No i rano mówi ze juz nóżka nie boli, ale popołudniu po spacerku znowu zaczął na nią narzekac. Zdejmuje mu buta, a tam wielka buła, stopa cała napuchnieta
. Pojechalismy na pogotowie, wysłano nas na oddział pediatryczny. Lekarka zrobiła wywiad (o goraczce poprzedniego dnia, niedawnej ospie, alergiach bo cos go uczuliło ostatnio i ma pokrzywke na nogach i rekach). Na nozke dała fenistil zel plus masc z hydrokortyzonem. Zleciła tez mocz i morfologie, po godz 20 mielismy sie zgłosic po wyniki. Małz pojechał i uslyszał ze wyniki ok, ma "tylko" stan zapalny i kontrola w piatek u ogólnego. Przyjechał ze szpitala patrze na świstki a tam sporo wyników ponizej lub powyżej normy. Mocz\lichy - odczyn kwaśny, ze sluzem, krew nie najlepsza - wyniki wskazywały na lekka anemie, rozmaz krwinek białych też nie za fajny (np podwyższone granulocyty kwasochłonne). No i OB 22 (norma dla dzieci 15) i CRP 35,5 a norma jest do 6. Wkurzyłam się, bo jak dla mnie to nie były te wyniki ok tak jak twierdziła lekarka
Dzisiaj bylismy u naszego pediatry i sie wkurzyłam strasznie
Nasza lekarka jak spojrzała na wyniki to powiedziała ze one nie sa ok tylko kiepskie i ewidentnie wskazują że organizm sobie z czymś nie radzi, z jakimś stanem zapalnym i że bankowo jest to jakaś alergia i to poważna. Obstawia że użądliła go osa lub jakiś owad i organizm dostał wstrząsu - stąd wysoka gorączka i spory obrzęk na nodze. Tyle szcześcia że organizm nie zareagował gorzej. No i była tez w szoku ze lekarka ze szpitala nie dość że nie załapała że organizm przechodzi szok ze względu na alergie, to jeszcze nie dała nic przeciwzapalnego oprócz maści na nóżkę.Zaraz przepisała nam syrop przeciwhistaminowy i 2 rodzaje tabletek na poprawe krwi. Jestem babeczki normalnie wykończona
Kacperek ledwo chodzi, stopa cała napuchnieta ma siną twardą bułę ma od spodu stopy i bidula chodzi na palcach. Ech normalnie ta nasza służba zdrowia to jakaś masakra. Nie dość że łaskę nam zrobili że przyjęli bo pogotowie od 18 przyjmuje a my byliśmy 17:45 to jeszcze na takie konowały trafiliśmy... Dobrze ze nasza pediatra jest ok, mnie prowadziła od małego dziecka a teraz moje maluchy i nigdy się nie zawiodłam.. Ech wyżaliłam się..
Całe szczęście że tylko tak to się skończyło a nie jakimś wstrząsem anafilaktycznym.
nic specjalnego, ale przynajmniej mam miejsce w szafie 
wychlapałyśmy się, a dzięki temu Jula zasnęła w 2 minutki. Po kąpieli jeszcze wzięłam się za jej włoski bo miała już bardzo długie i hmmmmm tak jej obcięłam że dziś muszę iść do fryzjerki poprawki zrobić 



nie ta po przemienieniu.No ale nic we wrzesniu pójde sie przefarbuje przed chrzcinami chrzesniaka,co by dziecka przy chrzcie nie straszyc