heloł laseczki
nie wytrzymałam i wracam na bb ;-) [trzeba coś w pracy robić, to sobie poczytam po podforach co się dzieje ;-)]
Patra gratuluję córeczki i po twoim opisie to nie wiem czy chcę rodzić ;-) więc może lepiej że nie zaszłam
współczuję przejścia z Kacperkiem, mam nadzieję że już lepiej, ale dobrze że to użądlenie to w stopę było, a nie gdzieś wyżej...
u nas powoli, chociaż mnie też wkurzyła lekarka - mały coś kaszle [ja obstawiam że przesuszona śluzówka, bo kaszle tylko w nocy], dala nam zyrtec i powiedziała że jak przejdzie po zyrtecu, to to może być astma
kurde wkurzyła mnie tym tekstem, bo nic oprócz kaszlu nad ranem na astmę nie wskazuje - Adam jak zaczął chorować to o 3 minutach jakiegokolwiek wysiłku musiał długo odpoczywać, a młody jakby na duracelach leciał...
my się powoli szykujemy do imprezy, robimy w sobotę - ja nie jestem taka sprytna i niestety czasu nie mam, więc tort kupujemy :-) , prezenty też już do nas jadą, byleby tylko pogoda dopisała...
nie wytrzymałam i wracam na bb ;-) [trzeba coś w pracy robić, to sobie poczytam po podforach co się dzieje ;-)]
Patra gratuluję córeczki i po twoim opisie to nie wiem czy chcę rodzić ;-) więc może lepiej że nie zaszłam
współczuję przejścia z Kacperkiem, mam nadzieję że już lepiej, ale dobrze że to użądlenie to w stopę było, a nie gdzieś wyżej...
u nas powoli, chociaż mnie też wkurzyła lekarka - mały coś kaszle [ja obstawiam że przesuszona śluzówka, bo kaszle tylko w nocy], dala nam zyrtec i powiedziała że jak przejdzie po zyrtecu, to to może być astma
kurde wkurzyła mnie tym tekstem, bo nic oprócz kaszlu nad ranem na astmę nie wskazuje - Adam jak zaczął chorować to o 3 minutach jakiegokolwiek wysiłku musiał długo odpoczywać, a młody jakby na duracelach leciał...
my się powoli szykujemy do imprezy, robimy w sobotę - ja nie jestem taka sprytna i niestety czasu nie mam, więc tort kupujemy :-) , prezenty też już do nas jadą, byleby tylko pogoda dopisała...

