reklama

Lipiec 2010

reklama
He he widzę różne sposoby macie wypracowane:tak:No my to nie wychodzimy nigdzie tylko mijamy się z głową zadartą, ja zadzieram mocniej bo jestem mała :-)a jak paliłam to szłam na tarasik zapalić ;-)
 
Vanilka Tak to zrobiłam tylko parę razy przez cały związek.To już były bardzo poważne sprawy i kłótnie,tak z byle powodu też nie uciekam od dzieciaków;-)

dzamena to Twój z tych porządniejszych:-)
 
no teraz to juz mnie rozwalił na maksa bo przyszedł do domu i jak zobaczył ze spie gdzie indziej to zabrał kołdre i poduszke na dół pewnie do samochodu szkoda tylko ze mu dmuchawa wysiadła wiec pewnie jak mu dupa zmarznie to przylezie
 
dzamena to tak na pół gwizdka zwiał:-)mój przeprosił wieczorkiem że taki burak z niego ostatnio ale że tak by chciał jak najbardziej podgonić finansowo i ten dom rozbudować , chyba go jednak kocham:-) powiedziałam mu żeby sobie piwko do kolacji wziął za to, nie widzę to mi nie żal;-)
 
reklama
szczeze mówiac tez bym sobie gdzies polazła ale nie mam gdzie bo wszedzie daleko,na spacer za zimno,nawet sklepy juz pozamykane,a przeciez do knajpy nie pójde bo po co?popatrzec i powachac?i nawet nie mam z kim a sama to w zyciu do knajpy nie wejde
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry