geperty
Mamy styczniowe 2007 Kasia Mamusia Nikusia
Patipaula ale skromne te twoje posty
.
A ja padam z nóg i na dodatek krzyż mi pęka, oczywiście zasuwam na pełnych obrotach bo M. chory :-
wściekła/y:, tylko biedaczek chodzi do pracy i jak wraca to zasypia w ubraniu na kanapie, pognałam go do łóżka i przespał całe popołudnie, potem wcisnęłam w niego kolację, bo nie chciał jeść i herbatkę z miodem i cytryną, no i tabletki oczywiście, oj żeby mu się polepszyło, bo z dnia na dzień coraz gorzej :-(. Dobrze, że terapia czosnkowa mi pomogła, bo chyba Nikuś by się nami zajmował
.
No i w związku z jutrzejszym tłustym czwartkiem narobiłam faworków, już dziś zjadłam chyba z 10
, ale najbardziej to nie mogę się doczekać pączków z różanym nadzieniem, mniam :-).
Przejrzę jeszcze inne wątki i zmykam, dobranoc.
.A ja padam z nóg i na dodatek krzyż mi pęka, oczywiście zasuwam na pełnych obrotach bo M. chory :-
.No i w związku z jutrzejszym tłustym czwartkiem narobiłam faworków, już dziś zjadłam chyba z 10
, ale najbardziej to nie mogę się doczekać pączków z różanym nadzieniem, mniam :-).Przejrzę jeszcze inne wątki i zmykam, dobranoc.

Nie, niczego nie cięłam: ze złości zaczęłam sprzątać łazienkę chlorem... ciągu dalszego można się domyślić...
E tam, jakoś będzie
Miłego dzionka dziewczyny!
gin powiedzial zeby narazie nie panikowac z tym swedzeniem skory. moze to byc od chloru i zeby pic wapno i natluszczac skore a jak nie przejdzie to zadzwonic jeszcze raz