reklama

Lipiec 2010

ASHIKA: trzymamy kciuki za Ciebie! Nie ma opcji: będzie dobrze tylko czekamy kiedy to nastąpi tzn. jak szybko do nas i do siebie wrócisz :tak: TRZYMAJ SIĘ!

Wracam do WAs i Kama- już się jakoś pozbierałam :tak: dzięki :-D Co prawda do ludzi się nie odważyłam wyjść, ale zaczerwienienia (oj wyglądały poważnie) jakoś zbladły, wrzuciłam korektor, mase podkładu i... wyglądam na ludzi w domowym zaciszu :rofl2:

Asieńka, Szarl- życzę powrótu do zdrowia. O malinach nigdy nic nie czytała, ale przyłączę się do teorii Perli ze względu na praktykę którą w tym temacie zaliczyłam, otóż w poprzedniej ciąży całymi kilosami jadłam maliny w 6-8 miesiącu i nigdy nawet skurczy nie miałam, a do zdrowia dochodziłam :tak:

Ale widzę, że tu Mammi ma minorowy nastrój... Zmęczenie czy problemy z M?!
 
reklama
perla to mi już nawet na wzrok poszło w tej ciąży:cool::-D

aneta-h fajnie że sędzicie miło dzionek;-)

mammi my też się nie bardzo dogadujemy więc nic nie planuję na ten dzień ale oczywiście oczekuję że ja coś dostanę he he:-DCo do kremacji jestem za, tak chciał i mój tata i babcia i spełniłam ich życzenie a na przyszłości M wie że też sobie zyczę gdyby coś, żeby jak najmniej kłopotu rodzina ze mną miała;-)

Ja tradycyjnie szukam wózka:rofl2:
 
U mnie walentynki też smutno.....:wściekła/y:eM wyjechał wraca dopiero we wtorek MOŻE :wściekła/y: więc posiedze w domu sama sobie, bo gdzies jechac to tez mi sie nie widzi jak tam sami zakochani będą bo centrach sie szlajali za rąsie, wszedzie serca a ja taka samotna....:angry::angry:
Chciałam dzisiaj wybrać sie na jakieś zakupsy, ale też nie mam z kim a to pracują, a to na imprezy po klubach sie szykują.... ehh. Zawsze tak, jak zostaje sama to nikt nie ma czasu dla mnie, a jak jest eM to telefony sie urywaja a eM nie zadowolony, ze sie jemu nie poswiecam w 100 % albo ze wyjsc chce gdzies jak moje miejsce jest w łózku bo mam odpoczywać... wrr:eek:

Jedyneczka nogi smaruje takim balsamem Oilatum, i kapie sie w plynie oilatum taki mocno natluszczajacy jest....:confused2:
 
Co do zakupów bejbusiowych- wózki łózeczka foteliki to my nic jeszcze nie kupujemy, bo eM mówi ze po co teraz i bedzie stało sie kurzyło, a ja mam taka potrzebe ze chce teraz robic wszystko, kupowac urzadac, takie wicie gniazdka mi sie załączyło, a on tego nie rozumie.. .
 
Witam dziewczynki

Niestety nie mam dobrych wiadomosci z rana :-(
Mam za wysokie cisnienie a puls nie spada mi poniezej 100 nawet jak spie i wlasnie nam gin kazal jechac do szpitala. Trzymajcie sie cieplo na pewno sie odezwe bo za bardzo jestem uzalezniona od kompa zeby bez lapka zyc ;-) biore ze sobe do torebki liste na wszelki wypadek to dam znac.
Przepraszam bardzo za smutne wiesci.
Trzymaj sie kochana ..dadza leki na zbicie i bedzie oki :happy:
no i daj znac jak bedziesz miala mozliwosc :*
 
emih no ja w poprzedniej ciąży w 4 miesiącu ciężką grypę miałam i litrami herbatę malinową piłam i wsio w porząsiu było ale ja na starośc coraz bardziej strachliwa, nawet juz na karuzele nie wsiadam:-D

supcio tak pytałam co bo Emi miała takie problemy i właśnie ten oilatum jej pomagał i chyba linomag na b. suche miejsca.A co do zakupów masz typowy syndrom wicia gniazda czego panowie nie kumaja niestety;-)
 
emih jedno i drugie niestety:-( Ostatnio wszystko nie tak sie układa.W przypływach lepszego nastroju staram się to zwalić na karb hormonów,ale prawda jest taka,że to niestety większe kłopoty.Zmęczenie+kłopoty z M i jego rodziną=mój mini dołek psychiczny.No cóż...może jutro będzie lepszy dzień;-)

jedyneczka ja jak mówię mojemu M o kremacji to mówi,że się nie zgadza bo on chce leżeć obok mnie.Tak na wszelki wypadek poinformowałam nawet tatę,jaką formę ostatecznego spoczynku sobie wybrałam;-)

Supcio to może zorganizujemy forumowe Walentynki dla chwilowo osamotnionych;-) i będziemy sobie wirtualne serca wysyłać:-D

Idę robić placki po węgiersku,a nie chce mi się,ani trochę:zawstydzona/y:
 
Mammi, ja mam gulasz ale na tym mój zapał się skończył, więc nie będzie placków tylko kasza :eek: Ale za walentynkami w tym zasnym gronie, jestem jak najbardziej za :tak: chyba że mój M wróci wczesniej i nie będzie mi wypadało :confused2:
 
reklama
Ja jestem w takiej sytuacji,że się urodziłam w walentynki więc od zawsze jakoś bylo co do świętowania tego dnia :-)

Mam nadzieję,że mój Misiu wymyśli dla mnie coś miłego heh:tak:

Od kilku dni mam ochotę jakieś ciacho upiec.Tylko nie bardzo wiem jakie... ;P Mam fajną foremkę w kształcie serca to akurat by się mogła przydać:tak:
Macie jakiś pomysł na coś niezbyt trudnego bo wielce wykwalifikowana kucharka ze mnie nie jest? :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry