Mysza1984
lalllalalala ;-)
Jedynczeka palmiszon - to palma. Wypadałoby coś jutro poświęcić.
W końcu M ma wolne to pójdziemy się polansować do kościoła :-) O ile w ogóle wstaniemy o jakiejś normalnej porze.
Ja musiałam biec do biedronki, bo dzisiaj to już mnie taka ochota na słodycze wzięła. Kupiłam żelki, rogalika croissant i sezamki :-)
Jak ja Wam zazdroszczę tych imprez. Ja siedzę w domu. Szczerze to nawet nie ma tu w Wawie gdzie i z kim wyjść. Moja frend mieszka gdzieś w Mińsku a to kawał drogi...
Jesteśmy z M zdani sami na siebie.... On w pracy, więc ja się nudzę...
W końcu M ma wolne to pójdziemy się polansować do kościoła :-) O ile w ogóle wstaniemy o jakiejś normalnej porze. Ja musiałam biec do biedronki, bo dzisiaj to już mnie taka ochota na słodycze wzięła. Kupiłam żelki, rogalika croissant i sezamki :-)
Jak ja Wam zazdroszczę tych imprez. Ja siedzę w domu. Szczerze to nawet nie ma tu w Wawie gdzie i z kim wyjść. Moja frend mieszka gdzieś w Mińsku a to kawał drogi...
Jesteśmy z M zdani sami na siebie.... On w pracy, więc ja się nudzę...

wynikim odebrałam i w miarę ok-najważniejsze, że glukoza ok, ale miałam nadzieję, że po prawie miesiącu łykania tardyferonu hemoglobina i hematokryt lepsze wyjdą, a tu żadna rewelacja:-(
Ale to by było na tyle :-)