reklama

Lipiec 2010

reklama
my właśnie wróciliśmy z zakupów spożywczych... kupiliśmy prawie 2 kg winogron i już połowy nie ma, takiego miałam smaka,M też:-) teraz M robi w kuchni obiad- dziś będzie tortilla:-)

no ja niestety studia mam jeszcze do czerwca przyszłego roku, robię studia II stopnia.. nie wiem, jak ja dam radę w przyszłym roku z dzidzią przy cycu pisać pracę:no: przeraża mnie to.. ale zobaczymy, jak to będzie ;-)

u nas dziś pogoda w kratkę, raz leje deszcz, raz przez chmury przedziera się słońce... ale to dobrze, bo jakby było niebo bezchmurne i słońce, to jutro bym nie wysiedziała na uczelni, a tak to nie będę niczego żałować;-)
 
Cześć laseczki:tak:

Ja dopiero się dopchałam do komputera:dry:

dzamena wapno witaminki i wyrko Ci niniejszym przepisuje;-)

ewcik to ty taka księżniczka na ziarnku grochu:-)

tiffi pochwal się co wybraliście, odnośnie drzwi bo na wkładach się nie znam:-):sorry2:

tweenie oby zapiski się nie przydały;-)

rusia udanego grilla, mniam mniam:-D

patipaula nie przejmuj się tymi paczkami, najlepszym się zdarza;-)ja właśnie przez lęki przed czymś takim zrezygnowałam po roku z bycia przewodnicząca rady, bo ja jestem strasznie roztrzepana:-D

mysza co to palmiszon?:baffled:

magdzia też się nie przemęczaj, ja myślę że przez tą naszą aktywność te brzuchale bolą chociaż ja taka aktywna że pożal się boże więc moja teoria chyba weźmie w łeb:-D

agatha bardzo ciekawa jestem tapet:tak:Niezłą miałaś jazde z Mają w ciąży, skąd brałaś energie ?:confused:

Ja robię na obiadek placki po węgiersku. A wieczorkiem idziemy do znajomych. Wczoraj wpadł kolega M i nas zaprosił, powiedziałam mu że pójdę jak będzie dużo dobrego jedzenia:-D
Rano byłam jeszcze panele pooglądać bo moje upatrzone które przyniosłam z pracy w naszym wnętrzu wyglądają fatalnie:baffled:ale nic mi się nie podoba do mojej wizji no oprucz jesionu barlinka
nawet 2 klasy ale M mówi że szkoda jak za 2-3 lata cały dół będzie robiony, łączone pomieszczenia i nowa jednolita podłoga na całość, niby wiem że ma racje ale....... Dałabym radę go przekonać co prawda(he he:-D)ale chyba mądrze mysli:-pwięc dalej szukam:-D
 
ewcik to ty taka księżniczka na ziarnku grochu:-)

no jeśli chodzi o spanie, to tak:-p może dlatego, że mamy obecnie maleńkie mieszkanie, a tym samym małe i niewygodne łóżko, więc przygotowanie do spania to u mnie rytuał:-D M co wieczór się ze mnie śmieje..
chociaż mam nadzieję, że już niedługo będę mogła porzucić ten rytuał:-p
 
Ostatnia edycja:
u mnie miały być te truskawki dziś, a że nie ma w sklepie na dole, to nie będę nigdzie dalej jechać po pół kilo truskawek. Tym bardziej, że M i tak się po mieście rozbija. Ale stwierdził, że mu się nie chce z samochodu wysiadać i po sklepach biegać :dry: Tak więc kuchnia zarządza strajk i M obiadu nie dostanie. wrr. Kto to widział tak własną żonę, w dodatku ciężarną wkurzać...:-p
 
Ja uciekam , bo idziemy z M na imprezkę do knajpy-ja biorę auto więc najwyzej wrócę wczesniej :)
Bylismy na pizzy i ledwo się ruszam hihi
Miłej soboty laseczki i do jutra!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry