tiffi no wlasnie te ciacha z torebek nie sa zle :-) czesto po domowych mam zgage i ciezko sie czuje a po tych z torebki luz :-)

a jak ten farsz robisz pieczarkowy?
aisim ja czuje codziennie odkad poczulam ale jak czasem sie nie poczuje to podobno nic nie znaczy jeszcze. moj najbardziej fika jak sie poloze, rzadziej jak siedze i stoje. jak chodze nie fika wcale. no i najwieksze fiki sa wieczorem poznym i rano
miluszka to bardzo sie cieszymy ze sie z nami dobrze czujesz :-)
geperty tez bym zjadla tych pierogow z truskawkami...mmmmmm-a niechze juz mi wreszcie ta kuchenke podlacza juz...
jedyneczka ten pomysl z majtami z dziurka do gmerania bardzo do mnie przemawia :-);-) sa takie tyle za ta dziurka w nich jest chyba do innych celow przeznaczona


atabe ale pyszne musza byc te ziemniaczki o ktorych piszesz. mniaaaaam. wiecie co chyba jestem glodna bo wszystko o czym piszecie do jedzenia chetnie bym wciagnela...tyle ze miejsca w brzuszku nie ma i nawet bylam w sklepie przed chwila i na nic sie nie zdecydowalam tylko miskowi piwo wzielam
no wlasnie gdzie jest ashika i gdzie jest mammi. dobrze ze chociaz patipaula sie odliczyla bo juz tez sie o nia martwilam. o asience nie wspominajac

ja na zakupy nie pojechalam. M dopiero skonczyl blat wycinac. ale za to zrobil przymiake i jest bomba :-) wreszcie mam jakis b;lat na normalnej wysokosci i fajna kuchnie i piekarnik a nie te stare zgrzyty :-) jupiiiiii


