Cześć dziewczyny
Tu też leje...
A niby miało byc cieplej i mniej deszczu od dzis- czyżby znów im sie "prądy" poprzesuwały???
Ewcik współczuje następstw tej ch#### pogody

Ps. na allegro są fajne kalosze, tyle ze tylko czarne ale mamie kupowałam i są ok a przesyłka- tania ( w sumie 40zł wszystko- pytaj o rozmiarówke bo aukcje zaczęły schodzić:
BUTY KALOSZE HS023 ŚNIEGOWCE CZARNE 36 (1046260479) - Aukcje internetowe Allegro
Przedwczoraj pochwaliłam się wam ze jest lepiej, to wczoraj odchorowałam- może ze stresu po telefonie M że będzie musiał biedny pulpety ze słoika jeść ;-) A tak na serio- już nie wiem od czego to zależy, ze są noce że mam tak twardy brzuch jak kamień że spać nie mogę, raz po raz w dzień przy chodzeniu przeszywa mnie ostre kłucie jakby szyjce że w pół mnie zgina i ten ból podbrzusza... Niby rozwarcie mam to chodzić nie powinnam? A siedzieć też nie bo skurcze? Przy leżeniu tez lepiej nie jest- to mam wisieć jak nietoperz? A...... teraz gwiżdże na to... toć wiele nie zostało



Perla, Louise- widze że lepiej u was i niezmiernie się cieszę!!!!!!!! Oby tak do końca!
Ania- pestka- ciesze się ze w końcu zmobilizowałaś swojego m, chciałam juz płakać z Toba nad naszym "męczeństwem" ale widze Ty zdziałałaś coś jednym telefonem a ja... jeszcze nie wiem nawet kiedy i gdzie przeprowadzac się będziemy, bo MAMY CZAS
Myszka- proponuje do kafelek i płytek zwykłą wode z płynem do naczyń- tylko nie przesadź z płynem.Albo jeszcze fajniej- do wody ODROBINĘ płynu zmiękczjacego do tkanin- tak tak, do tkanin-jakiegokolwiek
Oliwia- 90 cm? Zabijasz mnie śmiechem ;-) A ile wy dziewczynki macie?
Louise pisała, ale nie pamiętam... Ja mam 105
Kama- faktycznie, spróbuj nie jesść przed samym snem- mnie ostatnio tez męczy codziennie, ale jak kolacji nie zjem (tj zjem o 17-18) jakby mniej, potem biorę rennie- nawet w nocy i daje radę
vanika- ciesze się ze nóżki odpuściły... a miewasz jeszcze te gorące stopy? Bo ja juz nie wiem co z tym cholerstwem robić (obok skurczów łydek- ach....)
Ps. Gratuluje kotka! My tez mamy i mała za nim cała, choć i ugryźć potrafi- wiadomo- 6kg kocur (choć roku nie ma) nie da się wiecznie np za ogon ciągnąć
Louise- też swego czasu chorowałam na parowar, kopiliśmy jakiś "wypas" ale bez soli... no cóż... jedliśmy w czasie "diet" ale nie powiem żeby mi to zasmakowało, albo żebym sie przyzwyczaiła

Daj znać "co ty na to w swojej kuchni"?
Tweenie- ależ mnie powaliłaś tymi szczotkami w śnie!







Dzamenka-ja tez ostatnio jakos niby sie luzuje, niby jest ok, ale nie mam weny aby pisac... Czytam Was, ale jakoś nie moge sie do odpisywania zebrac....
Atabe- gdzież TY?????????????
Jedyneczka
Madzik
Maruśka
Evelad,
Justaa
cześć dziewczynki, i wam miałam cos odpiac ale niestety te skurczone komórki mózgowe... a wiem że miałam... Hmmm... może później sobie przypomnę
