reklama

Lipiec 2010

sasanka może u usa mają lepsze techniki cc?
ja (laik) znam dwie
jedna metoda to cięcie na lini bikini poprzeczna do mięśni, mała blizna, ale mięśnie sa przeciete w poprzek, duża blizna w srodku i to chyba polski standard. Mało tego to jak widziałam w szpitalu dziewczyny po niespodziewanym cc, to tą bliznę miały ogromną, od jednego boku do drugiego, bo juz dzieci były w kanale rodnym.
Druga metoda to cięcie pionowe, wzdłuż mieśni, daje dużo mniejsze zniszczenia wewnętrzne, ale bardziej widac bliznę.
Chyba są tez różne techniki szycia macicy i powłok brzucha...

A jak was cieli dziewczyny?


eijf moja mała to strojnisia, więc pewnie jej by się toaletka przydała:-D ale miejsca brak

kupiłam jej w zeszłym tygodniu dziecięce drewniane korale i bransoletkę, wyglądają jak cukierki - nosi to codziennie, o dziwo rozumie potrzebe ściągania "biżuterii" do spania i drzemki
lubi tez wszelkie opaski na włosy, jak tylko założę, to idzie się przegladać w lusterki.
Zaczynamy też nosić spinki, wczesniej ściągała, teraz już nie.
 
reklama
Nef- moja nadal konsekwentnie nie daje sobie założyć nic na włosy...
Skrzat- no u nas też ostatnio ciężko ze spaniem...

Zuzia to mnie rozmiesza czasami, że nie mogę...Pytam ją :kto zrobił taki bałagan? a ona mówi: Juja. Pytam ją:kto posprząta? A ona: mama:-D

choć ostatnio wszystko zwala na babę....

Jak widzi odkurzacz na obrazku, to mówi: odku mama...No ale jak nigdy taty z odkurzaczem nie wiedziała... I tak się rodzą stereotypy:-D

W piątek mama z bratem wpadną i z prezentami dla Zu- wiem, że już kupili klocki drewniane w Biedronce, jakiegoś miauczącego kota, bączek i bluzkę...Na rozmiar 122...No dobrze, że nie na 56:-)
 
Nef-moja tez (tak jak na zdjeciu sylwestrowym) zaklada sobie kapelusz,okulary,przychodzi by pomoc jej zalozyc kokarde pod szyja.korale tez lubi.Ogolnie sie stroi i ubierac nadal lubi.a spinek nie ma w co spinac...
wczoraj tak w ogole zakladala kotu kapelusz.Ten moj kot nienormalny bo na wszystko sie zgadza...


Joaszka-to moja do kuchni tate powinna gonic bo on czesciej gotuje.Rano tez jego wola...
 
Ostatnia edycja:
nef, mnie cięli w poprzek na linii bikini, blizna dość długa bo dziecko było bardzo wysoko i ogólnie spodziewali się wielkoluda (usg pokazywało,ze ok. 4,7 kg - ważył 3650) :) Blizna taka sobie, trochę się w jednym miejscu rozeszła ale to dlatego, ze za szybko usiadłam (wymiotowałam po znieczuleniu)...
 
ja mam niską, poziomą bliznę, ktora bardzo ladnie i szybko się zagoila, nie zrobił się bliznowiec, w przeciwienstwie do wielkiej pionowej blizny, po operacji jelit.

Ja wstalam po 6 godzinach, bo tak zalecali i nic mi się nie stało. KOlejne dziecko tez bym wolala przez cc wydobyc.

U nas Pola tez ostanio zasypiala pozno, ale jak wstanie o 8 rano i o 3 wstanie, to problemu nie ma. Dzisiaj sie ucieszyla, jak po jej kąpieli ja wrocilam do domu i oczywiscie sapc nie chciala isc. Musialysmy trochę sie poprzytulac i poczytać ksiazeczki, a potem jak ja zanioslam do lozeczka, to pokazywala na fotel, ze tam mama tam, wiec ją musialam poprzytulac, usnela, i dopiero ją odlozylam.
 
Nef-zdrowka!

Byla mowa o spinkach i mala mnie z rana zaskoczyla.Po wyciagnieciu z lozeczka poszlysmy do naszej sypialni gdzie na mojej nocnej szafce lezala spineczka kuzynki (ale do d ta spinka bo szybko spada).Mala ja wziela i pzyszla do mnie mowiac "pomoz" (to jej ulubione slowo ostatnich dni z tym ze nie po polsku).Zaskoczona wpielam jej te spinke w jej krotkie wlosy i jakby nosila ja od zawsze poszla.Kiedys sobie sprobowac zapiac nie dala.Podobnie bylo z czapkami ktore namietnie sciagala.Dzis namietnie zaklada

Pozniej juz na dole dostala polskie chrupki ktore byly w naszej wczorajszej paczce.Poprosila o sliniaczek ktoremu wymyslila wlasne slowo.Do chrupek go zalozyla ha ha.Nastepnie pomacala sobie glowe i zauwazyla ze nie ma na glowie spinki o ktora sie dopomniala.Nastepnie przystroila swoj jeszcze pizamowy stroj kokarka z cekinami i kapeluszem z cekinami i tak sie wlasnie przechadza.Choc akurat teraz poszla przystrajac konia bujanego tym kapeluszem.Strojnisia mala
 
Ostatnia edycja:
U nas tak poza tym kolejna swiadoma kupka:) Mala rysowala przy stole,ja pisalam na laptopie kiedy uslyszalam "peop" czyli "kupa" i zobaczylam ja wskazujaca na brzuszek.Na nocniku zrobila ale nadal strasznie sie temu dziwi i ma dziwna mine jakby nie wiedziala czy zrobila dobrze czy nie bo w sumie nabrudzila:) Dopiero widok entuzjastycznej matki ja podbudowuje ale widze po niej ze nadal nie pojmuje za bardzo:)
Ja natomiast nie za bardzo radze sobie z podcieraniem tylka na stojaco ha ha.No nie wiem jak sie u takiego malucha za to zabrac wiec mimo wszystko ja klade.
 
to w usa ja juz siedzialam i juz mnie pielegniarka myla jak tylko odzyskalam wladze w nogach musialam zejsc z lozka i sie myc bylo to gdzies po 6-7 godzinach po cc . Wlasnie kolezanki mi opowiadaly ze w pl iles godzin trzeba lezec i nie podnosic glowy

u mnie tez julka miala tydzien przed porodem 4 kg a urodzila sie 3690 :)

sasanka, ja głową mogłam ruszać - przecież nawet małego karmiłam, ale znieczulenie całkowicie odeszło gdzieś tak po 12 godzinach. Po tych 12 godzinach miałam iść się umyć, ale zemdlałam i kolejna próba wstawania dopiero po kolejnych 6 godzinach, zresztą znów zemdlałam. Ale generalnie to jak odejdzie znieczulenie to można wstawać.
 
reklama
eijf ja za to nie wiem co robić jak czasem się zdarzy (bardzo rzadko) kupa w pampersa, normalnie panika jest:szok:
u nas pom nocniku wygląda to tak, że przekładam małą przez kolano i wycieram wypięty zad:tak: zawsze tez zagląda co zrobiła:-D

kropa ojej, to miałas przeżycia, współczuję:-(


sasanka
ja się wczoraj przeziębiłam, a dzisiaj cały dzień plackiem leżę i własciwie pól dnia przespałam. Tez się boję, że małą ode mnie złapie, bo ciągle przybiega się tulić i ładuje mi sie do łóżka, przytulina mała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry