reklama

Lipiec 2010

Kobitki podziwiam Was ze Wy tak długo wytrzymujecie ja godzina 22 to śpię ale moze to przez prace bo jestem padnięta jak wracam. Jeden ciężar spadł mi z serca -umowę przedłuzyli mi do dnia porodu.

Życzę wszystkim Wam Szczęśliwego Nowego Roku. Ja na 12 do pracy i siedzę w niej aż do 18.30.
 
reklama
Witam lipcóweczki:-)
Dziewczyny,ale postów nastukałyście:shocked2::cool2:,a najlepsze jest to,że większość o jedzeniu.:-DOdrazu widać,że z ciężarnymi się ma doczynienia:-D
A ja położyłam się wcześniej bo cisza na forum panowała,a tu prosze póżniej rozkręciło się na maksa.
Troszkę wczoraj z M w ramach terapi nasennej poseksiliśmy,a póżniej w nocy brzuch mnie pobolewał.Teraz jest już ok.ale w nocy się bałam.Myślę,że może troche za gwałtownie działaliśmy;-) i to dlatego.

emih,atabe,oczekiwanie przepisów na Sylwestra i Nowy Rok mam dzięki Wam pod dostatkiem.Muchas gracias dziewczyny:-)

Ashika U mnie też po przerwie nudności i wymioty powróciły.:baffled:Przedwczoraj myślałam,że to od Mc donalda,ale wczoraj też mi dokuczały,więc to jednak objaw ciążowy.A już myślałam,żę będę miała spokój.
 
Witam w ten sylwestrowy poranek!:-)
Ja już od 7.30 w pracy ale szczerz powiem, że nie wiem jak długo dam rady:-(
jestem poprostu ledwo żywa! mdłości poranne mam okropne - chyba dzidzii się nie podoba chodzenie do pracy! ale najgorsze jest zmęczenie, rano ledwie podnoszę się z łózka a biorąc pod uwagę, że od początku ciąży mam kłopoty ze spaniem to nie wiem jak długo tak pociągnę!:-(po południu nie mogę się położyć bo wtedy to już wogóle wieczorem bym nie zasneła i takie koło zamkniete!
 
Rybka zmykaj w takim razie na L4 bo przmęczenie jest naprawdę grożne w ciąży.Nie chcę Cię straszyć,bo nie o to chodzi,ale jeżeli praca Cię na razie przerasta powinnaś przystopować,bo dzidzia najważniejsza.W tej ciąży już to wiem i też zrezygnowałam z pracy-zajmuję się tylko sprawami organizacyjnymi.Resztę bez wyrzutów sumienia zwaliłam na innych.
 
Mammi - zastanawiam się właśnie co zrobić, dzisiaj jakoś dociągnę, potem trzy dni odpoczynku i chyba będę musiała podjąć jakąś decyzję, ale od listopada byłam w pracy całe 4 dni i mam strasznie dużo zaległości i rzeczy do przekazania, ustalenia i to mnie gryzie... wkurza mnie to, że u nas nie jest tak jak np. w Norwegii, że można wziąść L4 na 50% czy 60% i wtedy te kilka godzin w pracy bym wytrzymała i efektownie spędziła a tak ...:-(oj ciężkie dylematy ale zdrowie dzidzi najważniejsze!
 
No ja też pracuje codziennie od 7.30 do 15.30. Praca biurowa i nie jest ciężka ale jednak bardzo sie mecze. Mdłości miałam wczesniej i myslałam, że nie przeżyje tych godzin w biurze. Teraz jest lepiej ale jestem ciągle potwornie zmęczona, a po pracy zaraz zasypiam w domu. Czasem nawet nie zdaze sie przebrać. Potem wstane cos tam grzebne i znowu spanie nie mam siły. Dobrze, że M ma teraz urlop to zajmuje sie czym tam trzeba a ja tylko spie. Nie wiem tylko dlaczego boli mnie czesto w prawym dole brzucha - gin kiedy bylam ostatnuio badfał mnie mówił ze powinno być Ok, ale jakos sie troche tym martwie, zwełaszcza jak pochodze to mnie boli.
A tak jeszcze z innej beczki czytacie jakos moze ksiazki o ciązy i takie tam??
 
Witam z rana nocne marki:-)

Ale się tu smacznie przez noc zrobiło.

Maruśka, na Turcję yo moim zdaniem najwcześniej koniec kwietnia, wcześniej jest wilgotno, pada i mimo, że na plusie tak ok 15 stopni to nie jest to przyjemna pogoda.
My na Sylwka sami siedzimy więc nic specjalnego nie szykuję, mama ma mi pierogi podrzucić, a sama zrobię makaron z kurczakiem i szpinakiem w sosie serowym, uwielbiam to:-)

w ogóle wczoraj sobie podsmażyłam na masełku szpinak z czosnkiem i był pycha, zjadłam całą patelnię:-)

Zaraz jadę na chwilkę do biura, bo mam klienta umówionego, a potem wejdę do CCC - muszę Majce mojej śniegowce kupić, bo za tydzień Białka nas wita:-)

Miłego dzionka

Mammi, zaraz przycisnę tego mojego o kartę i szczegółowe badania, idę do niego 06/01 to akurat będzie koniec 12 tygodnia więc najlepszy czas na przezierność i kość nosową, mam rację? Generalnie on jest dobrym lekarzem, a z doświadczenia wiem, że dla mnie bardzo ważne jest, żeby lekarz miał praktykę w szpitalu, bo w razie jak trzeba się tam wybrać, czy póxniej przy porodzie to masz zupełnie inne traktowanie. Niestety takie realia u nas w kraju.
 
Witamy sie z rana, my juz po 7 wstalysmy:-( Kurde i mdlosci wrocily jednak:-( O co chodzi.

Dziewczyny ja nei wiem na co wy czekacie z tymi zwolnieniami jak nei wyrabiacie. Do lekarza i szybciutko na zwolnienia!!!!!! Ja nie mam wyrzutow sumienia wogole. Jak szlam na zwolnienie to nawet mojego szefa nie bylo bo byl na wolnym nieplanowanym wiec nei mialam z nim okazji pogada ale co tam:-D Ale moze u mnie w pracy jest innaczej niz u was, bo na zwolnienie moglam juz isc od pierwszego dnia;-)
 
Agatha USG genetyczne mżna zrobić do 13tyg.4dnia ciąży.Wiem o coCi chodzi z lekarzem pracującym w szpitalu.Ja wybrałam mojego właśnie głównie dlatego,że jest z-cą ordynatora w szpitalu ,wktórym planuję rodzić.Tam jest spore oblężenie,a w razie braku miejsc jeżeli jest się pacjentką,któregoś z ich lekarzy przyjmują bez problemu i traktowanie jest napewno lepsze.

Rusalla książek żadnych nie kupuję,za to zbieram czasopisma dla kobiet w ciąży.
 
reklama
Witam dziewczyny tego ostatniego dnia 2009 roku:tak:
Życzę Wam aby Rok 2010 był lepszy od poprzedniego, spełnienia marzeń, abyśmy w lipcu były wszystkie najszczęśliwszymi mamami na świecie:-)
Ja tak tylko na chwile...wczoraj zamulony dzień...mdłości wróciły...praktycznie cały dzień przespałam:-(...a dzisiaj od rana to samo:-( tak więc nawet nie mam ochoty coś szykować na Sylwestra...jedyne co zrobiłam to pościel przebrałam na bialutką satynową, aby z mężem nam się miło spało (a może i nie tylko) w tego Sylwestra i Nowy Rok:tak:
Miłego dnia, wieczoru i nocy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry