reklama

Lipiec 2011

Dodi, mi też się wydaje, że na zdjęciach mój brzuch mniejszy niż normalnie..... żeby tak po ciąży też chciało być.... :) choć wtedy wolałabym, żeby aparat odzwierciadlał szczupłą rzeczywistość - a a'propos szczupłej rzeczywistości to sprawdziłam co dziś w Rozmowach w Toku - waga ciężka, że tak powiem.... więc wolę słuchać urodzinowej dziś Trójki i idę trzeć kartofle na placki....
 
reklama
Widzę że temat znów jedzeniowy poniekad :-) Udało mi się kupic dzis truskawki, ale nie te takie pedzone. Wyglądają, smakuja i pachną jak gruntowe. Nawet piasku miały sporo na sobie. Niestety też pakowane w pudełeczka po 250g ale za to tansze nize te wielkie bo po 3 zl za pudełeczko. Wlaśnie opłukalam dzieciakom i zaraz wołam ich na deser :-)

Mój brzuch na zdjeciach tez jakiś taki maly wychodzi, dlatego nie wklejam :-D Mnie się wydaje że mam olbrzymiasty a on na fotkach jakis taki dziwnie niewielki ;-)

Marzena, dobrze ze juz ci lepiej

Mój mąż jutro wraca :-D U nas cieplutenko, a u niego mróz. Przedwczoraj pisał mi ze bylo ok. minus 5 stopni, a ja mu cały czas pisałam ze w sobote ma byc ok 20. I cieszyl się jak dziecko.
Dziś rano napisal ze juz nie moze doczekać się ciepelka, a ja wredna jędza kozystajac z tego ze jest dzis prima aprilis, napisalam mu ze pogoda sie zalamala, ze jest 3 stopnie i sypie snieg i ze ma sypac az do niedzieli :-D A niech się troche pomęczy z tą myślą ;-) Wieczorem go uswiadomię ;-)
 
Ostatnia edycja:
kartofle starte - czekają na przyjście męża....

z Trójką przerzuciłam się do Internetu.... własnie mówią o tym, że Sejm będzie głosować zakaz żartów w Prima Aprilis.... :)

ja dziś już widziałam truskawki na bazarku za 10 zł kg - ale nie łypały na mnie zachęcająco, a potem widziałam w Leclercu za ponad 5 zł własnie takie ćwierćkilowe pudełeczko i te moje wyglądały na wybitnie pędzone.... no nic - na razie mam sorbety i musze się jeszcze w troszkę cierpliwości uzbroić....
 
Witajcie.. ja dziś w pracy poprzemienialam szuflady chlopakom w ich pokoju nl heeh ale byl ubaw..... ;-) Jedna wredna nl szukala dziennika <ale to nie byl żart pryma.... na sczescie> tez sie usmialam bo wredna jest i dobrze jej tak. A co .... !
A teraz siedze sama , rozpakowalam lożeczko bo niedawno przyszlo zobaczyc czy wszytskie elementy sa ok w razie reklamacji i podoba mi się heheh choć juz chcialam wlec go do pokoju i prawie przeszlo a tu bach kolka sie nie zmieścily w futrynę.... heh ;-) ale mężuś przyjdzie to coś poradzimy.. troszki ograniam M i kladę się bo zmęczona jestem. Wkońcu week po pracy odpoczynek... się należy.....
 
Witajcie :-) u mnie troszkę się ociepliło mam nadzieję że przyjdzie to ciepełko o którym mowa :-)

sestina ale dobry ten twój żarcik, usmiałam się do łez ja i mój mąż :-D

corin, zuzu ale wy jędze jesteście heh :-D takie zarty z niewinnych ludzi sobie robić :-D
 
Co do budzika to mój Tomek ma hymn Hitlera ustawiony więc ja od razu podskakuję i mała też a więc mój mąz męczy nas jakimiś melodiami dziadoskimi
a ja wczoraj na piersiach zauważyłam,że mam rozstępy:( tak to jest jak się ich nie masuje

Ja smaruję brzuch i piersi, i na razie poza jednym małym i bladziutkim na piersi nie mam nic. Po pierwszej ciąży też nie miałam ani znaku na szczęście:-)
 
a ja mam piersi w paski - mimo ton kremów - te nic nie dały. kurcze ale mam dzis spiety brzuch - jak napompowany na maxa balon - jakby zaraz miał peknac...taki strasznie ociezały mi sie wydaje.
 
Marzenko, cieszę się, że Ci lepiej, ale i tak oszczędzaj się:)

Maqnio, Ty też kochana odpoczywaj:* Ja dzisiaj się męczę z bólem brzucha i kręgosłupa, może minie do jutra, heh...
 
reklama
maqnio, mój małż po pierwszej ciązy (jak jeszcze rozstępy były czerwone i mocno widoczne) mówił...ty mój TYGRYSKU :-D ja mam praktycznie całe piersi w rozstępach, ale takich niewielkich..na około sutkow:) nic strasznego, teraz nie są juz widoczne prawie wcale..a dla męza w ogóle..tylko ja je widze:):)

Wiecie co, miałam chęć na te truskawki co dzis mówiłyście o nich..pojechałam do biedronki i kupilam, były całkiem całkiem.. może nie to samo co w lecie, ale nawet ladnie pachnialy heh i smakowaly też niczego sobie:)

Mnie dzis od kaszelku boli brzucho..mała chyba tez nie jest zadowolona, że ciągle ja budze tym kaszlem:) bo wierci sie i wierci

Zuzu a co masz za łożeczko?? pochwal się
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry